Białystok: Specjaliści z firmy solaris pojawili się w Białymstoku. Sprawdzają, cóż złego się dzieje z nowymi białostockimi autobusami, które zamiast wozić pasażerów stoją w warsztatach.
24 pojazdy jednoczłonowe i 24 przegubowe, niskopodłogowe, z systemami zapowiedzi głosowych, ale również przygotowane do wprowadzenia biletu elektronicznego. Wszystkie przyjechały do Białegostoku w ubiegłym tygodniu. W ostatnią niedzielę z wielką pompą z udziałem prezydenta Tadeusza Truskolaskiego i marszałka sejmu Bronisława Komorowskiego zaprezentowano je się na Rynku Kościuszki. 48 nowiutkich solarisów zostało wyświęconych przez duchownych i od poniedziałku miało ruszyć w trasę. Okazało się jednak, że część z nich szwankuje - są właśnie sprawdzane w warsztatach. Magistrat na razie odmawia komentarza w tej sprawie.