Niech szczecińskie autobusy częściej klękają

Mariusz Rabenda, Gazeta Wyborcza, 13.06.2009
Kategoria: Artykuł
[dodane 13.06.2009, g. 00:08 przez –– kajetansz]
strona główna »
wydarzenia »
zgłoś informację »

Na forum

alat57 pisze:
Więc jak Pan prezes wypuszcza kierowców, bez przeszklenia, nie ładnie? Nawiasem mówiąc kierowcy powinni sami zainteresować się tym, jak to się robi prowadząc dany pojazd :):):(

5zeta pisze:
Kierowcy umieją używać przyklęku i robią to. Jednak bardzo często ludzie zanim autobus wykona przyklęk już wsiadają. Bardzo często na Pomorzanach wsiada pan, który zanim zdążę zrobić... czytaj dalej »

stoch pisze:
Prosta rada dla kierowców: najpierw używać przyklęk, a potem otwierać drzwi.

zobacz wszystkie 38 wypowiedzi »
dodaj własną opinię »

Kierowcy autobusów nie korzystają z mechanizmów ułatwiających wsiadanie osobom na wózkach inwalidzkich - twierdzi niepełnosprawny Mariusz Wasilewski. Apeluje o szkolenia. I empatię.

Ostatnio przeprowadził "badania terenowe" szczecińskiej komunikacji miejskiej. Chciał zbadać, czy szczecińskie autobusy niskopodłogowe wykorzystują funkcję przyklęku (pochylenie autobusu na prawą stronę ułatwiające wjechanie z poziomu peronu) i czy kierowcy opuszczają podest dla wózków.

- Zrobiłem sobie trzy wycieczki na kilku liniach jeżdżących w różnych częściach miasta. Wniosek jest taki, że możliwości autobusów, jakie posiada Szczecin, nie są w pełni wykorzystywane. Kierowcy albo nie chcą, albo nie potrafią tego robić - uważa nasz czytelnik.

Pan Mariusz korzystał z najnowszych autobusów marki Solaris Urbino - w pełni przystosowanych do potrzeb osób na wózkach.

- Co mnie bardzo zdziwiło i zaniepokoiło, to fakt, że we wszystkich trzech przypadkach kierowcy rozkładali rampę po raz pierwszy - relacjonuje nasz czytelnik. - Jednemu musiałem sam wytłumaczyć, jak taką czynność wykonuje.

Było to na linii 75, czyli jednej z najpopularniejszych w mieście. - Na dodatek, kiedy poprosiłem kierowcę, by pochylił autobus, a następnie rozłożył rampę, był niemiły, jakby to było dla niego wielką fatygą - wspomina pan Mariusz.

Czy trzy wycieczki to nie za mało na tak radykalne wnioski? - To nie są przypadki odosobnione. Często mam takie sygnały od osób niepełnosprawnych - zapewnia Małgorzata Zdrodowska, prezes Miejskiego Koła Towarzystwa Walki z Kalectwem.

Krzysztof Putiatycki, prezes spółki autobusowej SPA "Klonowica" przyznaje: - Kierowcy, którzy od dawna jeżdżą nowymi solarisami, powinni umieć korzystać z tych funkcji. Jednak spora jest grupa kierowców, którzy właśnie się przesiadają ze starych autobusów na nowe. Mogą nie wiedzieć, jak się uruchamia przyklęk.

Szef firmy autobusowej zapewnia jednak, że kierowcy przechodzą szkolenie z obsługi pojazdów, więc powinni sobie z tym radzić. Przyznaje jednak, że w niektórych - starszych autobusach marki MAN i Volvo - funkcja przyklęku może być niesprawna, bo była rzadko używana.

- I koło się zamyka. Kierowcy nie korzystają z funkcji ułatwiających wsiadanie niepełnosprawnym, bo ci rzadko jeżdżą. Z kolei ludzie na wózkach nie korzystają z komunikacji, bo trudno im wjechać do autobusu - podsumowuje Małgorzata Zdrodowska. - Musimy to zmienić.

Wasilewski podkreśla, że niektóre zakłady transportu miejskiego w Polsce organizują specjalne szkolenia, podczas których kierowcy sami wjeżdżają na wózkach do autobusu. To pozwala lepiej zrozumieć niepełnosprawnych.

- Myślę, że warto przeprowadzić takie szkolenie w Szczecinie - podpowiada. Nasz czytelnik wysłał do spółek autobusowych opis swych podróży komunikacją miejską. Ma nadzieję, że to sprawi, że kierowcy będą bardziej pomocni osobom na wózkach.

Czytaj także na stronie: Gazeta Wyborcza »

źródło: Gazeta Wyborcza
38 komentarzy | wersja do druku |

KOMIS wersja 6.3 | © 2001-2019 by KOMIS Team | grafika i skrypty: Marcin Stefanowicz
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zasady użytkowania...
Hosting strony zapewnia PROSCAPE - www.netlook.pl
Ten serwis używa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)