Forum

Przestępstwo na KOMISie!

W ciągu nieco ponad roku swojego istnienia Serwis KOMIS kilka razy padł ofiarą przestępstwa. Wczoraj wieczorem Internet dość szybko obiegła wiadomość o kolejnym.

wysłane przez TCT

Czy dobrze zrozumiałem? Czy ten malwersant podpisywał zdjęcia jako swoje czy podawał jeno adres strony swej? Oczywiście potępiam go ale podanie swoich danych przy cudzym zdjeciu a podanie tylko adresu strony [co tez jest czynem nagannym] ma troche inna kwalifikacje czysto moralną, przynajmniej w moim mniemaniu].

--- Pierdel,serdel,burdel - Pierwszy Marszałek Polski Józef Piłsudski o polskim sejmie

wysłane przez Robert 5

TCT napisał(a):

> Czy dobrze zrozumiałem? Czy ten malwersant podpisywał zdjęcia > jako swoje czy podawał jeno adres strony swej?

"kopiował on zdjęcia z naszego Serwisu i, po usunięciu stopki informacyjnej zawierającej źródło oraz autora zdjęcia i zastąpieniu ich swoim adresem, umieszczał je na swoim blogu"

Nie znam sprawy, ale ten cytat jak na mój gust jest nader jednoznaczny. Polecam wolniejsze czytanie. :->

wysłane przez TCT

Robert napisał(a):

> Nie znam sprawy, ale ten cytat jak na mój gust jest nader > jednoznaczny. Polecam wolniejsze czytanie. :->

Ale na moje pytanie czy informował że SAM (nie Społem ;P) je robił nie odpowiada.

--- Pierdel,serdel,burdel - Pierwszy Marszałek Polski Józef Piłsudski o polskim sejmie

wysłane przez (użytkownik usunięty)

TCT napisał(a):

> Czy dobrze zrozumiałem? Czy ten malwersant podpisywał zdjęcia > jako swoje czy podawał jeno adres strony swej? [ciach]

Jak pisze w artykule, usuwał pasek dodawany na fote z adresem strony oraz autortem i danymi pojazdu i w to miejsce pisal adres swojego bloga, na którym wiekszosc fot jest skradzionych z komisu.

wysłane przez TCT

Maciek napisał(a):

> Jak pisze w artykule, usuwał pasek dodawany na fote z adresem > strony oraz autortem i danymi pojazdu i w to miejsce pisal > adres swojego bloga, na którym wiekszosc fot jest skradzionych > z komisu.

A czy mógłbym poznać adres tego szalbierczego bloga? ;)

--- Pierdel,serdel,burdel - Pierwszy Marszałek Polski Józef Piłsudski o polskim sejmie

wysłane przez Jacek

TCT napisał(a):

> A czy mógłbym poznać adres tego szalbierczego bloga? ;)

Bloga rzecz jasna już nie ma :)

wysłane przez TCT

Jacek napisał(a):

> Bloga rzecz jasna już nie ma :)

I to sie nazywa zdecydowane działanie, szalbierz będzie miał nauczkę.

wysłane przez Phobos 17

> Czy dobrze zrozumiałem? Czy ten malwersant podpisywał zdjęcia > jako swoje czy podawał jeno adres strony swej?

To drugie. Przy czym dumnie informował, że to wszystko zrobił on...

> Oczywiście > potępiam go ale podanie swoich danych przy cudzym zdjeciu a > podanie tylko adresu strony [co tez jest czynem nagannym] ma > troche inna kwalifikacje czysto moralną, przynajmniej w moim > mniemaniu].

A czym się różni morderstwo dokonane nożem kuchennym, od morderstwa dokonanego karabinem maszynowym? :-/

--- Z racji mojego pożądania możesz mnie nazywać tramwajem

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez TCT

Phobos napisał(a):

> To drugie. Przy czym dumnie informował, że to wszystko zrobił > on...

No i o to mi chodziło. Bo to go ogromnie pogrąża. Taki gwóźdź do trumny ;) > A czym się różni morderstwo dokonane nożem kuchennym, od > morderstwa dokonanego karabinem maszynowym? :-/

Dramaturgią ;) Seryjka z MG-42 jest szybsza ;p

--- Pierdel,serdel,burdel - Pierwszy Marszałek Polski Józef Piłsudski o polskim sejmie

wysłane przez TCT

Udzielam sobie samokrytyki za zbędny enter w poście powyżej. Czy Administracja myślała o wprowadzeniu (i czy wogole istnialaby mozliwosc wporwadzenia) funkcji edycji własnych postów?

--- Pierdel,serdel,burdel - Pierwszy Marszałek Polski Józef Piłsudski o polskim sejmie

wysłane przez Phobos 17

> Udzielam sobie samokrytyki za zbędny enter w poście powyżej.

:-)

> Czy Administracja myślała o wprowadzeniu (i czy wogole istnialaby > mozliwosc wporwadzenia) funkcji edycji własnych postów?

Nie wiem co na to inni, ale ja kiedys sie zastanawialem, ale obawialem sie, ze mogloby wowczas dosc do prob manipulacji itd.

A tak naprawe to nie chce mi sie czegos takiego napisać ;-)

--- Z racji mojego pożądania możesz mnie nazywać tramwajem

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez konjo 4

Phobos napisał(a):

> Nie wiem co na to inni, ale ja kiedys sie zastanawialem, ale > obawialem sie, ze mogloby wowczas dosc do prob manipulacji itd.

Otóż to, jak się napisało, to zostaje. To by było bez sensu, co by było jakby w wojnie MAN vs. Volvo każdy zaczął edytować swoje posty? A dwa wyedytowane posty mogły by powodować sytuacje, że pozostawały by odpowiedzi bez żadnego kontekstu. Ale za to mógłbyś rozdzielić funkcję usuń: na usuń całkowicie/z powodów regulaminowych. :)

--- Right next door to hell.

So never mind the darkness.

wysłane przez MQ 0

konjo napisał(a):

> Otóż to, jak się napisało, to zostaje. To by było bez sensu, co by było > jakby w wojnie MAN vs. Volvo każdy zaczął edytować swoje posty? > A dwa wyedytowane posty mogły by powodować sytuacje, że pozostawały by > odpowiedzi bez żadnego kontekstu.

Można dopuścić edytowanie/usuwanie tylko tych postów, na które nikt jeszcze nie odpowiedział.

--- Bykom stop! http://www.bykom-stop.avx.pl/

wysłane przez Robert 5

mkubien napisał(a):

> > Można dopuścić edytowanie/usuwanie tylko tych postów, na które nikt > jeszcze nie odpowiedział.

A do tego ograniczenie czasowe - np. 10 minut (wystarczy, żeby autor posta zorientował się, że zrobił błąd w tekście i że chciałby go poprawić).

wysłane przez TCT

Robert napisał(a):

> A do tego ograniczenie czasowe - np. 10 minut (wystarczy, żeby autor posta > zorientował się, że zrobił błąd w tekście i że chciałby go poprawić).

I to jest bardzo dobra koncepcja, bo ukruciła by szmerania o manipulacji a umożliwiałaby wycinanie takich zbednych enterów,poprawę literówek bez wydłużanie wątku. Ale są i minusy: chyba skomplikowanie takiego "zaprogramowania", (zresztą nie wiem bo jestem noga z Technologii Informacyjnej) a i większość tych co "wali" byki i tak ich nie zauwaza, lub nie umie poprawić ;)

--- Pierdel,serdel,burdel - Pierwszy Marszałek Polski Józef Piłsudski o polskim sejmie

wysłane przez TCT

TCT napisał(a):

> bo ukruciła by

I kolejny dylemat? Przedłużać wątek, czy się skarcić? A co mi tam, a fe zły byk ;)

wysłane przez konjo 4

mkubien napisał(a):

> Można dopuścić edytowanie/usuwanie tylko tych postów, na które nikt > jeszcze nie odpowiedział.

Przy takim tempie dyskusji jak dzisiaj, że zanim zdąże napisać tutaj to w drugim wątku będe miał odpowiedź to nie wiem czy ktoś by zdążył, ale mądrze prawisz, taka ewentualność jest rozsądna.

--- Right next door to hell.

So never mind the darkness.

wysłane przez kajetansz 65

Phobos napisał(a):

> Nie wiem co na to inni, ale ja kiedys sie zastanawialem, ale > obawialem sie, ze mogloby wowczas dosc do prob manipulacji itd.

To wypala tylko wtedy, gdy posty piszą ludzie odpowiedzialni.

--- Wnioskuje o zamienienie czerwonej kartki przy moim nicku z "-1" na czerwony sztandar z "7 XI"!!

Штирлиц

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Widze Robert, że napisaliśmy posta w tym samym czasie. Ale ty byłeś pierwszy o jakies sekundy ;)

wysłane przez Wiesław z oddali (gość)

Poruszony tutaj temat jest bardzo ważnym tematem może nie tyle ze względu na różne poboczne wątki, które się tu rozwinęły, lecz ze względu na samo rozpowszechnianie zdjęć km (w jakiejkolwiek postaci - w internecie, publikacjach prasowych czy książkowych).

O ile bowiem to, co jest tematem tego maila, można w pewien sposób uznać kradzieżą, o tyle szczerze wątpię, by jakikolwiek sąd przyznał rację Komisowi. Powód jest taki, że prawdopodobnie właściciel bloga nie czerpał z tego żadnych korzyści materialnych, co nie zmienia faktu, że dokonał kradzieży intelektualnych dóbr.

Pamiętać tu jednak należy, że gdyby się chcieć tak dokładnie czepić przepisów, to w większości sfotografowani kierowcy mają prawo domagać się od autorów zdjęcia, aby ci przed jakąkolwiek publikacją (również w internecie) uzyskali od nich autoryzację. Powodem jest to, że polskie prawo reguluje w którymś idiotycznym przepisie, że jeżeli na zdjęciu nie ma przynajmniej 10 osób, to znaczy, że fotograowane były osoby, a nie tło! A na sporej ilości zdjęć trudno dostrzeć więcej niż 10 osób... Wiem, że może brzmieć to głupio, ale po ostatnich przejściach po publikacji zdjęć w książce o tematyce tramwajowej wiem, że przepis jest przepisem i musieliśmy wypłacić odszkodowanie.

Nie odżegnując się od potępienia tak chamskiego i prymitywnego złodziejstwa (którego karą chyba największą dla złodzieja jest likwidacja jego bloga) nie otwierałbym puszki pandory, bo sami możemy w nią wpaść

pzdr MKM

wysłane przez NEOfil (gość)

Wiesław z oddali napisał(a):

(...) > w większości sfotografowani kierowcy > mają prawo domagać się od autorów zdjęcia, aby ci przed > jakąkolwiek publikacją (również w internecie) uzyskali od > nich autoryzację. Powodem jest to, że polskie prawo reguluje > w którymś idiotycznym przepisie, że jeżeli na zdjęciu nie ma > przynajmniej 10 osób, to znaczy, że fotograowane były osoby, > a nie tło! A na sporej ilości zdjęć trudno dostrzeć więcej > niż 10 osób... (...)

Tak a jak zdjcia robia dziennikarze? oniprzeciez czsem robia zdjecia jakiejs jednej osobie wrecz kompromituace i nieuwazam ze osoby na tych fotografiach chcialy by na nich byc

wysłane przez LLUZNIAK

> Tak a jak zdjcia robia dziennikarze? oniprzeciez czsem robia > zdjecia jakiejs jednej osobie wrecz kompromituace i nieuwazam > ze osoby na tych fotografiach chcialy by na nich byc

Z tego co wiem przepis ten nie dotyczy "osób publicznych" :)

--- I wish I were...

wysłane przez Phobos 17

> O ile bowiem to, co jest tematem tego maila, można w pewien > sposób uznać kradzieżą,

Polecam lekturę pasa. Jest to przywłaszczenie własności intelektualnej, czyli kradzież. I nie podlega to polemice.

> o tyle szczerze wątpię, by > jakikolwiek sąd przyznał rację Komisowi.

Sprawa jest dość oczywista więc nie wiem dlaczego kokolwiek miałby racji nie przynać.

> Powód jest taki, że > prawdopodobnie właściciel bloga nie czerpał z tego żadnych > korzyści materialnych,

Tak samo jak piraci, którzy ściągają muzyke i filmy z sieci - korzyści nie czerpią, ale wyroki są. Jeśli ktoś ukradnie samochód i poprostu się nim przejedzie - uniknie kary mimo tego, że go nie przedał?

A jeśli chcesz się doszukiwać korzyści majątkowej to w tej samej ustawie jest na to osobny artykuł. Z podobnego artykułu, ale już z Kodeksu Karnego można pozwać Onet, na którym rzeczony blog był, a który prezentował tam reklamy - podpaść to możę o czerpanie korzyści majątkowych z przedmiotów pochodzących z przestępstwa czyli paserstwo.

> co nie zmienia faktu, że dokonał > kradzieży intelektualnych dóbr.

Więc zdecyduj się czy ukradł czy nie...

--- Z racji mojego pożądania możesz mnie nazywać tramwajem

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez kajetansz 65

"Nie będziemy dłużej pobłażać przestępcom" ^^^^^^^^^^^

Przestępca to ktoś taki kto ma wyrok sądowy.

Штирлиц

wysłane przez TCT

Stirlitz napisał(a):

> Przestępca to ktoś taki kto ma wyrok sądowy.

To jak w tym dowcipie? -Złodziej, łapać wyrwał mi torebkę, łapać złodzieja!! -Jeszcze nie było procesu a pani już wydała wyrok!

--- Pierdel,serdel,burdel - Pierwszy Marszałek Polski Józef Piłsudski o polskim sejmie

wysłane przez RoGaL

Możecie podać adres tego bloga? Przyznam się, że kiedyś sam zrobiłem plagiat na szkodę serwisu, ale zrozumiałem swój błąd i szybko usunąłem rzeczy skopiowane. Zwlekałem trochę z przeprosinami, ale się pojawiły, przeprosiłem też osobiście Phobosa (tzn. przez maila).

Pzdr.

--- http://km.wszczecinie.pl

wysłane przez konjo 4

RoGaL napisał(a):

> Możecie podać adres tego bloga?

Możemy, tylko po co? Strona jest już zdjęta i tak nic nie zobaczysz poza błędem wczytywania.

So never mind the darkness.

wysłane przez RoGaL

konjo napisał(a):

> RoGaL napisał(a):

> > Możecie podać adres tego bloga? > > Możemy, tylko po co? Strona jest już zdjęta i tak nic nie > zobaczysz poza błędem wczytywania. Aha...po prostu chciałem zobaczyć kogo były te zdjęcia.

--- http://km.wszczecinie.pl

wysłane przez Administracja 0

> konjo napisał(a):

> > RoGaL napisał(a):

> > > Możecie podać adres tego bloga?

O własna wrotka została :)

wysłane przez Phobos 17

> przeprosiłem też osobiście > Phobosa (tzn. przez maila).

Czyli nie przeprosiles mnie osobiscie :-P

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez RoGaL

Phobos napisał(a):

> > przeprosiłem też osobiście > > Phobosa (tzn. przez maila). > > Czyli nie przeprosiles mnie osobiscie :-P Jak się spotkamy to przeproszę :P Mam nadzieję, że już mi wybaczyłeś :P

--- http://km.wszczecinie.pl