Forum

Lżej gapowiczom

Osoby, które notorycznie nie kasują biletów w autobusach i tramwajach, może wkrótce się ucieszą. Szczecińscy radni na najbliższej sesji będą rozpatrywać uchwałę, która ma obniżyć karę za jazdę bez biletu. Jeśli wejdzie w życie, stracą ci, którzy uczciwie płacą za bilety sieciowe, ale bywają roztargnieni.

wysłane przez Piotr

Prawda, bo np. na linii 73 często słyszę jak ludzie chwalą się, że nie kupują sieciówek, bo taniej wychodzi wpaść co parę miesięcy...Miasto naiwnie myśli, że obniżająć karę wpłynie na lepszą ściągalność. Według mnie wystarczającym straszakiem jest wpisywanie na liste dłużników...

wysłane przez Phobos 17

> Według mnie wystarczającym > straszakiem jest wpisywanie na liste dłużników...

Oczywiście. Tylko co ciekawe, trzeba być dłużnym 200 PLN żeby na nią trafić. Obecnie są to już 2 niezapłacone mandaty. Po zmianach trzeba będzie aż trzech :-/

--- KoMiS wersja 6 się zbliża. Drżyjcie dzieci neostrady...

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez tarnas

Artykuł opisuje obniżenie cen, jednak nie podaje przyczyny takiego kroku. Dwa miesiące temu w Lublinie radni podobnie obniżyli wysokość opłat dodatkowych, co miało dostosować je wysokości określonych w rozporządzeniu ministra infrastruktury z dn. 20.01.2005 (Dz.U. 2005 nr 14 poz. 117, tekst można znaleźć w wyszukiwace na stronie http://isip.sejm.gov.pl/prawo/index.html) w sprawie sposobu ustalania wysokości opłat dodatkowych z tytułu przewozu osób, zabranych ze soba do przewozu rzeczy i zwierząt oraz wysokości opłaty manipulacyjnej. Rozporządzenie to stanowi mniej więcej, że (tu przytaczam treść uchwały Rady Miasta Lublin):

"Wysokość opłaty dodatkowej ustala się, biorąc za podstawę cenę przejazdu jednorazowego normalnego ustaloną przez danego przewoźnika, w sposób następujący: 1) za przejazd bez odpowiedniego dokumentu przewozu 50-krotność tej ceny, 2) za przejazd bez ważnego dokumentu poświadczającego uprawnienie do bezpłatnego lub ulgowego przejazdu 40-krotność tej ceny, 3) za przewóz rzeczy lub zwierzęcia bez zapłacenia należności albo naruszenie przepisów o przewozie rzeczy lub zwierząt 20-krotność tej ceny, 4) w przypadku uiszczenia opłaty dodatkowej, o której mowa w pkt. 1, 2 i 3 u kontrolera lub w ciągu 7 dni od daty wystawienia dokumentu, wysokość opłaty dodatkowej obniża się o 30 %, 5) za spowodowanie zatrzymania lub zmiany trasy środka transportowego bez uzasadnionej przyczyny 150- krotność tej ceny."

Czyli nowa opłata 95 zł jak ulał pasuje do 50-krotności ceny biletu 20-minutowego jednorazowego normalnego (1,90 zł). Zauważcie też, że rozporządzenie weszło w życie 31 stycznia 2005r, czyli dostosowanie nastąpiło trochę późno;)

wysłane przez torwid (gość)

tarnas napisał(a):

> Artykuł opisuje obniżenie cen, jednak nie podaje przyczyny > takiego kroku. Dwa miesiące temu w Lublinie radni podobnie > obniżyli wysokość opłat dodatkowych, co miało dostosować je > wysokości określonych w rozporządzeniu ministra infrastruktury > z dn. 20.01.2005 (Dz.U. 2005 nr 14 poz. 117, tekst można > znaleźć w wyszukiwace na stronie > http://isip.sejm.gov.pl/prawo/index.html) itd.

Ale wspomniane Rozporządzeniue nie nakazuje dostosowania cen do opisanej kalkulacji, co zresztą jasno i wyraźie stwierdza się w uzasadnieniu projektu szczecińskiej Uchwały. Mam wrażenie, że bardziej chodzi o wprowadzenie opłaty manipulacyjnej, a wysokość kary zmienia się przy okazji i tego nie rozumiem. Ponadto skoro Rozporzędzenie obowiązuje od dawna, to znając polską rzeczywistość nie przewiduje kar za niedostosowanie regulaminów/cenników, czyli nie ma potrzeby mieszania w taryfie. I ostatnia rzecz - skoro w Rozporządzeniu jest mowa tylko o biletach poszczególnych przewoxników, to w Szczecinie nie ma zastosowania. Wszak akty prawne należy czytać i stosować dokładnie :D

wysłane przez tarnas

torwid napisał(a):

> Ale wspomniane Rozporządzeniue nie nakazuje dostosowania cen do > opisanej kalkulacji, co zresztą jasno i wyraźie stwierdza się w > uzasadnieniu projektu szczecińskiej Uchwały. Mam wrażenie, że > bardziej chodzi o wprowadzenie opłaty manipulacyjnej, a wysokość > kary zmienia się przy okazji i tego nie rozumiem. > Ponadto skoro Rozporzędzenie obowiązuje od dawna, to znając > polską rzeczywistość nie przewiduje kar za niedostosowanie > regulaminów/cenników, czyli nie ma potrzeby mieszania w taryfie. > I ostatnia rzecz - skoro w Rozporządzeniu jest mowa tylko o > biletach poszczególnych przewoxników, to w Szczecinie nie ma > zastosowania. Wszak akty prawne należy czytać i stosować > dokładnie :D

Nie mówię, że powodem zmiany jest akurat to rozporządzenie. Po prostu skojarzyłem 2 sytuacje, które mają wspólne cechy, a trop prowadzi do tego jednego aktu wydanego przez ministra. Zresztą, w rozporządzeniu jest także mowa o opłacie manipulacyjnej, paragraf 3 mówi "opłatę manipulacyjną ustala się, uwzględniając ponoszone przez przewoźnika koszty czynności związanych ze zwrotem albo umorzeniem opłaty dodatkowej, w wysokości nie wyższej niż 10% tej opłaty (...)". Ogólnie chodzi chyba o ułatwienie księgowania "mandatów", z którymi był problem? Tak czy siak, jedna taryfa obowiązuje wszystkich i może ją zmienić tylko uchwała radnych.

wysłane przez torwid (gość)

tarnas napisał(a):

> Nie mówię, że powodem zmiany jest akurat to rozporządzenie. Po > prostu skojarzyłem 2 sytuacje, które mają wspólne cechy, a trop > prowadzi do tego jednego aktu wydanego przez ministra. Zresztą, w > rozporządzeniu jest także mowa o opłacie manipulacyjnej, paragraf 3 > mówi "opłatę manipulacyjną ustala się, uwzględniając ponoszone > przez przewoźnika koszty czynności związanych ze zwrotem albo > umorzeniem opłaty dodatkowej, w wysokości nie wyższej niż 10% tej > opłaty (...)". Ogólnie chodzi chyba o ułatwienie księgowania > "mandatów", z którymi był problem? Tak czy siak, jedna taryfa > obowiązuje wszystkich i może ją zmienić tylko uchwała radnych.

Dobrze kombinujesz. Propozcyja zmiany Uchwały jest powiązana ze wspomnainym przez Ciebie Rozporządzeniem. Ale sam napisałeś, że w innym punkcie jest mowa o opłacie manipulacyjnej, a w innym o wysokosci kary. Co więcej - jak już pisałem - Rozporządzenie nie nakazuje dostosowania wysokości kar do proponowanego przelicznika. Dlatego nie rozumioem postawy projektodawców, którzy równie dobrze mogliby zaproponować jedynie wprowadzenie opłat manipulacyjnych, bez obniżania wysokosci kary.

wysłane przez tarnas

torwid napisał(a):

> Dobrze kombinujesz. Propozcyja zmiany Uchwały jest powiązana ze > wspomnainym przez Ciebie Rozporządzeniem. Ale sam napisałeś, że w > innym punkcie jest mowa o opłacie manipulacyjnej, a w innym o > wysokosci kary. Co więcej - jak już pisałem - Rozporządzenie nie > nakazuje dostosowania wysokości kar do proponowanego przelicznika. > Dlatego nie rozumioem postawy projektodawców, którzy równie dobrze > mogliby zaproponować jedynie wprowadzenie opłat manipulacyjnych, bez > obniżania wysokosci kary.

Ustalenie wysokości kar ma prawdopodobnie wyjaśnić wątpliwości, jakie przy ich księgowaniu mieli przewoźnicy, zwracający się z tym zapytaniem do ministra. Ale o co dokładnie chodzi, to trzeba zapytać przewoźników;) Jeśli taki cel miał minister wydając to rozporządzenie, to nie chodzi o samo obniżenie kar (co zapewne dla wszystkich uczciwych pasażerów wydaje się niesprawiedliwe), ale ułatwienie życia przewoźnikom przy rozliczaniu się. Ciekawe tylko, czy po zmniejszeniu kar zmniejszą się także przychody z ich egzekwowania... a może będzie odwrotnie i niedoszli gapowicze zachęceni niższą karą będą częściej jeździć bez biletu, będzie ich więcej, więc będą częściej łapani?;) Takie rzeczy pozostają jednak słodką tajemnicą zarządu k.m.;)

wysłane przez Phobos 17

[ciach]

To już lepiej byłoby zaokrąglić ceny biletów przy okazji...

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez LLUZNIAK

Phobos napisał(a):

> [ciach] > > To już lepiej byłoby zaokrąglić ceny biletów przy okazji...

...wybory idą... To by był dla wieru radnych niezły cios w plecy zadany przez nich samych :>

wysłane przez Mareczek 1

Te 10% jest od kwoty uiszczanej w terminie 7 dni czy powyżej tych 7 dni? W obu przypadkach, 6,70 czy 9,50 to trochę dużo, szczególnie że trzeba poświecić jeszcze te 1-2h na anulowanie kary :/

--- Nie parkuj jak Łoś! -> http://www.nieparkuj.pl

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

wysłane przez Kondziu 1

Zmniejszanie kary to raczej zachęta do jazdy na gapę. Przy nieczęstych kontrolach zacznie się to większej liczbie osób opłacać. Co do opłaty manipulacyjnej, to nie widzę podstaw. Płacić dwa razy za prace kontrolerów? Konieczność wizyty w ZDiTM i wyjaśnienia jest chyba wystarczająco dotkliwa by dbać o posiadanie przy sobie sieciówki. 100% sciągalność osiągną więc z uczciwych pasażerów posiadających sieciówki, a notoryczni gapowicze mają być bezkarni? Świetna polityka, może bedziemy jeszcze gapowiczom dawać laurki za zaradność?

wysłane przez enka167 25

Kondziu napisał(a):

> Zmniejszanie kary to raczej zachęta do jazdy na gapę. Przy > nieczęstych kontrolach zacznie się to większej liczbie osób > opłacać.

Niestety masz rację. Są ludzie, którzy jeźdźą na gapę, zawsze maja przy sobie pieniądze na karę. Płacą kiedy ich złapią. Mówią, że to się im opłaca, a jak im sie bedzie dopiero opłacało jak zrobia obniżkę kar.

wysłane przez t105n 49

Kondziu napisał(a):

Wyjąłeś mi to z ust!

> Zmniejszanie kary to raczej zachęta do jazdy na gapę.

I promocja cwaniactwa, złodziejstwa i oszukaństwa! Dla mnie to mówiąc wprost: tolerowanie przestępczości gospodarczej. Czymże się różni jazda bez biletu od niepłacenia za prąd, telefon czy gaz? Tylko że elektrownia, operator telefoniczny czy gazownia ma duże większe możliwości, tzn. ciach i odcina dopływ usługi. A w tramwaju nie ma w drzwiach bramkarza, który mógłby wyp... gapowicza na zbity pysk.

> Co do opłaty manipulacyjnej, to nie widzę podstaw. Płacić dwa > razy za prace kontrolerów? Konieczność wizyty w ZDiTM i > wyjaśnienia jest chyba wystarczająco dotkliwa by dbać o > posiadanie przy sobie sieciówki.

A konieczność wizyty łączy się z koniecznością zmarnowania dnia urlopu, bo Biuro Obsługi Interesantów pracuje w godzinach 7:30-15:30. W żadnej firmie nie płaci się 2 razy za tę samą usługę, a taki charakter ma ta opłata manipulacyjna. "Zapomnieć sieciówkę" to nie znaczy "nie zapłacić za przejazd". To oznacza "brak dowodu zapłaty przy sobie".

wysłane przez Iwo

Nieh lepiej Kuc pogoni swoje ptaszki do pracy. Od dobrych trzech miesiecy nie widzialem zadnego. Ciekaw jestem, czy etatowi dalej mają limit wykononania w ciągu godziny czterech kontroli... Za to tzw społeczni ( umowa - zlecenie ) najlepiej czują się w niedziele na liniach przebiegających w okolicach dworca głownego PKP...

Iwo