Forum

Miłośnicy działają na szkodę MZK!

Najczęściej takie słowa można usłyszeć jako reakcję Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego na krytykę pojawiającą się w Serwisie KOMIS. Nie ma znaczenia, że to nie my stanowimy kierownictwo tego zakładu. Ważne, że jest kogo obwinić za wszystkie błędy i niepowodzenia. Przy okazji "obrywa się" również Szczecińskiemu Towarzystwu Miłośników Komunikacji Miejskiej, które z Serwisem KOMIS nie jest powiązane. Aby raz na zawsze wyjaśnić wszystkie wątpliwości, Administracja Serwisu KOMIS zdecydowała się skierować do MZK list otwarty. Jego treść przytaczamy w całości.

wysłane przez Kondziu 2

O co tu tak naprawdę chodzi???? Wojenka Komisu z MZK trwa już od jakiegoś czasu, efekty są jednak chyba nie takie jakie Komis by oczekiwał. Słabości MZK są znane wszystkim chyba, ze to firma idealna nie jest wszyscy wiemy. Zarzuty jakie postawiono MZK na komisie byly sluszne i tego nikt nie kwestionuje, jednak sposob w jaki je przedstawiono przekraczal pewien poziom kultury, jaki chyba wypadaloby zachowac ("szczyt głupoty mzk" to dosc niewybredny tytuł). Rozprawianie sie z przewinieniami MZK poprzez pisanie krytycznych artykułów na forum nie spowoduje ich naprawienia, jednynie da materiał niektorym dziennikarzom, ktorzy nie maja chyba o czym pisac ;). Czesc redaktorow komisu nalezy do STMKM i dobrze wie, ze zawsze mozna sie wybrac na al. Wojska Polskiego 200, w godzinach 7-14 i sprobowac sie dowiedziec czegos u zrodla. Kazdy z nas dysponuje pewna wiedza na temat komunikacji miejskiej, jednak czasami warto porozmawiac z kims dla kogo ta komunikacja stanowi chleb powszedni i moze wie jednak o czyms o czym my nie wiemy ;). Ciekawi mnie, czy osoby ktore wylapuja wpadki MZK probowaly kontaktowac sie z ta firma i sprobowac w ten sposob cos zmienic???? Ja odnosze bowiem wrazenie, ze eksponowanie blednow i niedociagniec tej firmy jest dla niektorych jedynym sposobem zeby zaistniec, bowiem pozatym nie maja nic wiecej do powiedzenia.

wysłane przez Piotr

Kondziu napisał(a):

> sposob w jaki je przedstawiono > przekraczal pewien poziom kultury, jaki chyba wypadaloby > zachowac ("szczyt głupoty mzk" to dosc niewybredny tytuł).

a to nie był szczyt głupoty? Tłumaczenie się, że przecież nic się nikomu nie stało i media, a także forumowe środowisko niepotrzebnie narobiło szumu? Bynajmniej nie chodzi o jakieś malowanie wagonów, a o nasze bezpieczeństwo...Tytuł był słuszny.
Piotr napisał(a):

> a to nie był szczyt głupoty? Tłumaczenie się, że przecież nic > się nikomu nie stało i media, a także forumowe środowisko > niepotrzebnie narobiło szumu? Bynajmniej nie chodzi o jakieś > malowanie wagonów, a o nasze bezpieczeństwo...Tytuł był > słuszny.

prima po pierwsze: moj bład, tytuł był "Głupota mzk sięga wyżyn" ale wydźwięk podobny

prima po drugie:

chodzilo o wyświetlacze, wiec bezpieczenstwo nie bylo zagrozone p.s. Po tych artykułach złozyłem wizytę na kierownikowi pogodna, nie wypuścił by składu z nieczytelnymi tablicami bocznymi do miasta

wysłane przez Piotr

Kondziu napisał(a):

> chodzilo o wyświetlacze, wiec bezpieczenstwo nie bylo zagrozone

chodziło o zaklejanie bocznej szyby kabiny motorniczego: http://www.mkm.szczecin.pl/news.php?detail=1153070337.news

wybacz, ale bezpieczeństwo było zagrożonem, a tramwaj dopuścił ktoś z MZK.
Piotr napisał(a):

> Kondziu napisał(a):

> > chodzilo o wyświetlacze, wiec bezpieczenstwo nie bylo zagrozone > > chodziło o zaklejanie bocznej szyby kabiny motorniczego: > http://www.mkm.szczecin.pl/news.php?detail=1153070337.news > > wybacz, ale bezpieczeństwo było zagrożonem, a tramwaj dopuścił ktoś > z MZK.

Skoro masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem, to obawiam sie ze dyskusja jest bezcelowa... Boczna szyba byla w innym artykule

wysłane przez Piotr

Kondziu napisał(a):

> Skoro masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem, to obawiam sie ze > dyskusja jest bezcelowa... > Boczna szyba byla w innym artykule

z nawiązaniem do obklejonego 105Ng/S 745''+746'' nie byłoby "glupoty MZK", gdyby nie ciąg różnych wydarzeń. Pracujesz w MZK?
Piotr napisał(a):

> z nawiązaniem do obklejonego 105Ng/S 745''+746'' nie byłoby > "glupoty MZK", gdyby nie ciąg różnych wydarzeń.

Piotr ma rację. Gdyby to nie była druga wpadka MZK w ciągu kilku dni, dotycząca jednej i tej samej reklamy, to temat pewnie by przeszedł bez echa.

--- http://ag.bocznica.org/
Kondziu napisał(a):

> Po tych artykułach złozyłem wizytę na kierownikowi pogodna, nie > wypuścił by składu z nieczytelnymi tablicami bocznymi do miasta

Nie no, pewnie. To co jeździ, ma tablice widoczne z daleka, zwłaszcza pod kątem. Ręce, nogi i cała reszta opada...

--- http://ag.bocznica.org/

wysłane przez mirekjot (gość)

Piotr napisał(a):

> Kondziu napisał(a):

> > sposob w jaki je przedstawiono > > przekraczal pewien poziom kultury, jaki chyba wypadaloby > > zachowac ("szczyt głupoty mzk" to dosc niewybredny tytuł). > > a to nie był szczyt głupoty? Tłumaczenie się, że przecież nic > się nikomu nie stało i media, a także forumowe środowisko > niepotrzebnie narobiło szumu? Bynajmniej nie chodzi o jakieś > malowanie wagonów, a o nasze bezpieczeństwo...Tytuł był > słuszny.

Tytuł był przede wszystkim - bez sensu. MZK jest osobą prawną, a nie fizyczną i mówienie w takim przypadku o głupocie (lub, dajmy na to, mądrości) instytucji lub firmy (jakiejkolwiek zresztą) jest nielogiczne. Prościej - głupota jest cecha osobniczą, charakterystyczną dla rodzaju ludzkiego.
mirekjot napisał(a):

> Tytuł był przede wszystkim - bez sensu. MZK jest osobą prawną, a > nie fizyczną i mówienie w takim przypadku o głupocie (lub, dajmy > na to, mądrości) instytucji lub firmy (jakiejkolwiek zresztą) > jest nielogiczne.

A taką konstrukcję, jak skrót myślowy kojarzysz?

--- http://ag.bocznica.org/
mkubien napisał(a):

> A taką konstrukcję, jak skrót myślowy kojarzysz?

zadalem autorowi artykulu pewne pytanie: o co tak naprawde chodzi????? Mozna prosic o merytoryczna odpowiedz?????
Kondziu napisał(a):

> zadalem autorowi artykulu pewne pytanie: o co tak naprawde > chodzi????? > Mozna prosic o merytoryczna odpowiedz?????

Z łaski swojej nie narzucaj mi, w jakiej kolejności mam odpowiadać.

--- http://ag.bocznica.org/

wysłane przez mirekjot (gość)

mkubien napisał(a):

> mirekjot napisał(a):

> > Tytuł był przede wszystkim - bez sensu. MZK jest osobą prawną, a > > nie fizyczną i mówienie w takim przypadku o głupocie (lub, dajmy > > na to, mądrości) instytucji lub firmy (jakiejkolwiek zresztą) > > jest nielogiczne. > > A taką konstrukcję, jak skrót myślowy kojarzysz? > > --- > http://ag.bocznica.org/

Przepraszam. Nie wiedziałem, że konstruowanie skrótów myślowych nie wymaga stosowania logiki.
mirekjot napisał(a):

> Przepraszam. Nie wiedziałem, że konstruowanie skrótów myślowych nie > wymaga stosowania logiki.

Mi się wydawało, że uosabianie instytucji nie jest niczym nadzwyczajnym w języku polskim.

Natomiast jestem pewien, że pisanie na forum wymaga stosowania się do zasad tu panujących.

--- http://ag.bocznica.org/

wysłane przez X (gość)

mirekjot napisał(a):

> mkubien napisał(a):

> > mirekjot napisał(a):

> > > Tytuł był przede wszystkim - bez sensu. MZK jest osobą prawną, a > > > nie fizyczną i mówienie w takim przypadku o głupocie (lub, dajmy > > > na to, mądrości) instytucji lub firmy (jakiejkolwiek zresztą) > > > jest nielogiczne. > > > > A taką konstrukcję, jak skrót myślowy kojarzysz? > > > > --- > > http://ag.bocznica.org/ > > Przepraszam. Nie wiedziałem, że konstruowanie skrótów myślowych nie > wymaga stosowania logiki.

Mirek, daj sobie spokój - mam Cię za zbyt inteligentnego człowieka, żeby obserwować, jak zniżasz się do prymitywnego poziomu poziomu tej wymiany postów z tymi pseudomiłośnikami.
X napisał(a):

> Mirek, daj sobie spokój - mam Cię za zbyt inteligentnego człowieka, > żeby obserwować, jak zniżasz się do prymitywnego poziomu poziomu tej > wymiany postów z tymi pseudomiłośnikami.

Ty też sobie daj spokój, bo nie dość, że nie umiesz pisać, to jeszcze niczego ciekawego tu nie wnosisz. Jakieś argumenty za tym, że rzekomo jesteśmy pseudomiłośnikami, czy tak ci się tylko powiedziało?

--- http://ag.bocznica.org/

wysłane przez techno

> Tytuł był przede wszystkim - bez sensu. MZK jest osobą prawną, a > nie fizyczną i mówienie w takim przypadku o głupocie (lub, dajmy

MZK nie jest "osobą prawną" a bardziej - nie ma osobowości prawnej. Jest zakładem budżetowym Gminy Miasta Szczecin, która to właśnie posiada osobowość prawną.

--- Reflektor prawdy rzuci światło na ukrytych w krzakach manipulatorów!

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]

wysłane przez mirekjot (gość)

techno napisał(a):

> > Tytuł był przede wszystkim - bez sensu. MZK jest osobą prawną, a > > nie fizyczną i mówienie w takim przypadku o głupocie (lub, dajmy > > MZK nie jest "osobą prawną" a bardziej - nie ma osobowości > prawnej. Jest zakładem budżetowym Gminy Miasta Szczecin, która to > właśnie posiada osobowość prawną. > > --- > Reflektor prawdy rzuci światło na ukrytych w krzakach > manipulatorów!

Dzięki brachu za oświecenie mnie. Tym reflektorem, ma się rozumiec. Jeśli jednak MZK nie ma osobowości prawnej, tzn. nie ma właściwie żadnej. Czy w takim przypadku mówienie o jej głupocie, używając najbardziej nawet wyrafinowanych skrótów myślowych ma sens?

wysłane przez techno

> Dzięki brachu za oświecenie mnie. Tym reflektorem, ma się rozumiec. > Jeśli jednak MZK nie ma osobowości prawnej, tzn. nie ma właściwie > żadnej. Czy w takim przypadku mówienie o jej głupocie, używając > najbardziej nawet wyrafinowanych skrótów myślowych ma sens?

Witam. Taka socjalistyczna stopka mi się ostała... hehehe. Czas na zmianę:) W pewnym sensie ta osobowość jest, bo jest to po prostu część gminy. Powiedzmy, że zarządem spółki (bo w MZK najwyższym stanowiskiem jest dyrektor) jest miasto w formie Prezydenta z jego podwładnymi w UM. A budżet zakładu przechodzi przecież przez Radę Miasta włącznie z takimi wydawałoby się bzdurami jak cena jednostkowa 100 metrów remontowanych torów z kolejowych szyn staroużytecznych na łuku (gdzieś w programie któregoś posiedzenia RM znalazłem taki punkt, tylko nie pamiętam, czy dokładnie tak brzmiał). Porównując tą strukturę do spółek handlowych można by stwierdzić, że Rada Miasta pełni funkcję rady nazdorczej dla zakładu budżetowego.

Już nie wnikając w skróty myślowe użyte wcześniej myślę, że jest sens mówić o głupocie MZK, a raczej o głupocie pracowników MZK. Tak samo jak się mówi o głupocie ZUK-u, czy ZDiTM-u (rozpisywana sytuacja o otwarciu dodatkowych kas na kąpieliskach miejskich, które podlegają ZUK-owi). Czas odpowiedzialności zbiorowej się skończył i pracownik, który za nic ma obowiązujące prawo (bo najłynniejsze wypadnięte drzwi i tramwaj jeżdżący bez nich to łamianie prawa, a nie regulaminu przewozu), powinien ponieść konsekwencje. Gadanie, że nic się nie stało, nie zmienia odpowiedzialności (a raczej jej braku) danej osoby. Niestety, dopóki ogromny wpływ na działalność zakładu będą miały związki zawodowe, ta sytuacja zbytnio się nie zmieni. Warto nagłaśniać tego typu zaniedbania, by sytuacja wróciła do normalności. Jeżeli tolerowane jest łamanie prawa, to normalnie niestety nie jest.

--- Reflektor prawdy rzuci światło na ukrytych w krzakach manipulatorów!

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]
Kondziu napisał(a):

> O co tu tak naprawdę chodzi????

O to tak naprawdę chodzi, że ja mam powyżej uszu obrażania się MZK na miłośników, bo coś się komuś tam nie podoba. Królowa dramatu od siedmiu boleści.

> Wojenka Komisu z MZK trwa już od jakiegoś czasu,

KOMIS-u z MZK? Czy MZK z KOMIS-em?

> efekty są > jednak chyba nie takie jakie Komis by oczekiwał.

Czyli jakie?

> Słabości MZK > są znane wszystkim chyba, ze to firma idealna nie jest > wszyscy wiemy.

Wiemy. I wiemy, że wszyscy to równo olewają.

> Zarzuty jakie postawiono MZK na komisie byly sluszne i tego > nikt nie kwestionuje, jednak sposob w jaki je przedstawiono > przekraczal pewien poziom kultury, jaki chyba wypadaloby > zachowac ("szczyt głupoty mzk" to dosc niewybredny tytuł).

Sorry, każdemu mają prawo puścić nerwy widząc ewidentne partactwo.

> Rozprawianie sie z przewinieniami MZK poprzez pisanie > krytycznych artykułów na forum nie spowoduje ich naprawienia, > jednynie da materiał niektorym dziennikarzom, ktorzy nie maja > chyba o czym pisac ;).

Ale przynajmniej spowoduje, że ów "wizerunek", o jakim mówią w MZK, będzie zgodny z rzeczywistością, czyli beznadziejny. Nie będziemy zamiatać śmieci pod dywan, bo się to komuś nie podoba.

> Czesc redaktorow komisu nalezy do STMKM i dobrze wie, ze > zawsze mozna sie wybrac na al. Wojska Polskiego 200, w > godzinach 7-14 i sprobowac sie dowiedziec czegos u zrodla. > Kazdy z nas dysponuje pewna wiedza na temat komunikacji > miejskiej, jednak czasami warto porozmawiac z kims dla kogo > ta komunikacja stanowi chleb powszedni i moze wie jednak o > czyms o czym my nie wiemy ;).

I na przykład ten ktoś mi powie, że wypadnięte drzwi albo zalepiona kabina nie stanowi problemu? Dziękuję.

> Ciekawi mnie, czy osoby ktore wylapuja wpadki MZK probowaly > kontaktowac sie z ta firma i sprobowac w ten sposob cos > zmienic????

List otwarty mówi jasno - nie będziemy czekać do końca weekendu, urlopu dyr. Turczyna, suszy, ulewy, plagi stonki i innych takich, aż MZK zostanie poinformowane, przełknie informację, stwierdzi, że nic się nie stało i zakaże publikowania. I obawiam się, że MZK nie pozostaje nic innego, jak się z tym pogodzić.

> Ja odnosze bowiem wrazenie, ze eksponowanie blednow i > niedociagniec tej firmy jest dla niektorych jedynym sposobem > zeby zaistniec, bowiem pozatym nie maja nic wiecej do > powiedzenia.

Tak, ja już kiedyś przyznałem, że moim życiowym celem jest rozpędzenie MZK. A poza tym nic więcej nie mam do powiedzenia. [ironia, jakby ktoś nie wyłapał]

--- http://ag.bocznica.org/
mkubien napisał(a):

> Kondziu napisał(a):

> > efekty są > > jednak chyba nie takie jakie Komis by oczekiwał. > > Czyli jakie? Produkujecie mase tekstu i taniej sensacji z ktorej nic nie wynika

> > Zarzuty jakie postawiono MZK na komisie byly sluszne i tego > > nikt nie kwestionuje, jednak sposob w jaki je przedstawiono > > przekraczal pewien poziom kultury, jaki chyba wypadaloby > > zachowac ("szczyt głupoty mzk" to dosc niewybredny tytuł). > > Sorry, każdemu mają prawo puścić nerwy widząc ewidentne > partactwo.

I kazdy ma sie prawo poczuc urazomy....

> Ale przynajmniej spowoduje, że ów "wizerunek", o jakim mówią > w MZK, będzie zgodny z rzeczywistością, czyli beznadziejny. Nie > będziemy zamiatać śmieci pod dywan, bo się to komuś nie podoba.

Nie trzeba zamiatac smieci pod dywan, wystarczy wejsc do tramwaju. Firma zdaje sobie sprawe ze swojego wizerunku, ale jak widac zmiana nie jest taka banalnie prosta...

> > Kazdy z nas dysponuje pewna wiedza na temat komunikacji > > miejskiej, jednak czasami warto porozmawiac z kims dla kogo > > ta komunikacja stanowi chleb powszedni i moze wie jednak o > > czyms o czym my nie wiemy ;). > > I na przykład ten ktoś mi powie, że wypadnięte drzwi albo > zalepiona kabina nie stanowi problemu? Dziękuję.

Tak ci kierownik powiedzial?????
Kondziu napisał(a):

> Produkujecie mase tekstu i taniej sensacji z ktorej nic nie > wynika

Wynika. MZK uczy się, że nas też trzeba traktować poważnie. Gdyby nie my, to pewnie tramwaj regatowy dalej by jeździł z zalepioną kabiną. No, może z czasem ktoś by się wkurzył i wyciął ten fragment.

> I kazdy ma sie prawo poczuc urazomy....

Cóż, prawda w oczy kole.

> Nie trzeba zamiatac smieci pod dywan, wystarczy wejsc do > tramwaju.

I co tam znajdę?

> Firma zdaje sobie sprawe ze swojego wizerunku, ale jak widac > zmiana nie jest > taka banalnie prosta...

Noo, jak się robi wszystko, żeby ten wizerunek pogorszyć, to zmiana nie jest prosta.

> Tak ci kierownik powiedzial?????

Mniej więcej takie było stanowisko wysoko postawionego pracownika MZK. Nie podam więcej szczegółów, gdyż zostały mi przekazane w rozmowie prywatnej.

--- http://ag.bocznica.org/
W międzyczasie coś mi się przypomniało. Pamiętasz artykuł Tomka z grudnia 2004 o tym, że "jedynka" wiecznie jeździ przed czasem? Jeśli nie pamiętasz, to masz linka: http://www.mkm.szczecin.pl/news.php?detail=1102959087.news

Komentarze już dawno poszły do archiwum, ale ja doskonale pamiętam, że użyłeś wtedy dokładnie takiej samej retoryki, jak dziś. Że wszystko to rozdmuchiwanie problemu, tania sensacja i inne dyrdymały. Zaczynam odnosić wrażenie, że masz alergię na krytykę MZK.

Ja oczywiście nie twierdzę, że MZK nie ma na swoim koncie sukcesów. Należy je pochwalić np. za porządnie wykonaną (mam nadzieję) modernizację, za włączenie się w pomalowanie 713 w barwy Muzeum, za przekazanie Muzeum wagonów, za Tatry, za bulwy, za Bremena i pewnie jeszcze za kilka innych rzeczy. Jednak te sukcesy nie mogą nam przesłaniać rzeczywistego obrazu. A rzeczywistość jest dość szara. I nic tu nie pomoże oburzanie się na krytykę, bo MZK swoje za uszami ma.

Nigdy nie będzie tak, że będziemy pisać o tym przewoźniku w samych superlatywach, choćby dlatego, że zostaniemy uznani za stronniczych i niewiarygodnych ("jak to? wy opisujecie MZK jako takie wspaniałe, a tymczasem ja wchodzę do tramwaju, a tam syf, kiła i mogiła"). Dlatego proponuję Tobie i wszystkim zapatrzonym ślepo w MZK, żeby spróbowali spojrzeć na to z innej perspektywy.

--- http://ag.bocznica.org/
mkubien napisał(a):

> Komentarze już dawno poszły do archiwum, ale ja doskonale > pamiętam, że użyłeś wtedy dokładnie takiej samej retoryki, jak > dziś. Że wszystko to rozdmuchiwanie problemu, tania sensacja i > inne dyrdymały. Zaczynam odnosić wrażenie, że masz alergię na > krytykę MZK. Nie mam ani alergii ani nic przeciwko krytyce mzk jesli bedzie ona merytoryczna i nie bedzie az tak napastliwa jak ostatnio.

> Ja oczywiście nie twierdzę, że MZK nie ma na swoim koncie > sukcesów. Należy je pochwalić np. za porządnie wykonaną (mam > nadzieję) modernizację, za włączenie się w pomalowanie 713 w > barwy Muzeum, za przekazanie Muzeum wagonów, za Tatry, za > bulwy, za Bremena i pewnie jeszcze za kilka innych rzeczy. Teraz to kadzisz, hehe, ale nie o sukcesy sie tu rozchodzi przeciez.

> Jednak te sukcesy nie mogą nam przesłaniać rzeczywistego > obrazu. A rzeczywistość jest dość szara. I nic tu nie pomoże > oburzanie się na krytykę, bo MZK swoje za uszami ma.

nie na krytyke tylko na jej formę

>("jak to? wy opisujecie MZK > jako takie wspaniałe, a tymczasem ja wchodzę do tramwaju, a tam > syf, kiła i mogiła"). Dlatego proponuję Tobie i wszystkim > zapatrzonym ślepo w MZK, żeby spróbowali spojrzeć na to z innej > perspektywy. > Nie jestem slepo zapatrzony, znam poprostu chyba lepiej przyczyny i powody dlaczego tak jest, dlatego nie mam wiary ze samo pisanie na komisie dokona cudu zmian. Powtórze poraz kolejny: nie jestem przeciw krytyce, ale nie podoba mi sie jej forma. Wiem, ze to moze mocno pobozne zyczenie, zeby mozliwa byla wspopraca krytycznych milosnikow i MZK na zasadzie: milosnicy zauwazaja problem, firma wspolnie z nimi stara sie go rozwiazac. Ale tak sobie wyobrazam konstruktywna krytyke. Mam nadzieje, ze o to chodzi Tobie rowniez.
> Wiem, ze to moze mocno pobozne zyczenie, zeby mozliwa byla > wspopraca krytycznych milosnikow i MZK na zasadzie: milosnicy > zauwazaja problem, firma wspolnie z nimi stara sie go rozwiazac. > Ale tak sobie wyobrazam konstruktywna krytyke. Mam nadzieje, ze o > to chodzi Tobie rowniez.

Nie jestem Maćkiem, więc za niego nie odpowiem. Mogę natomiast napisać, że do współpracy w takiej formie starałem się dążyć. I wspominałem o tym dyrektorowi Turczynowi osobiście _dwukrotnie_. Niestety, omówienie szczegółów takiej współpracy jak również przeprowadzenie najzwyklejszego wywiadu, w którym dyrektor mógłby zaprezentować swoje racje - okazało się niemożliwe z powodu chronicznego braku czasu dyrektora (albo szerokopojętej niechęci jego sekretarki).

--- KoMiS wersja 6 się zbliża. Drżyjcie dzieci neostrady...

Rzeczy niemożliwe robię od ręki. Cuda tylko w trzeci czwartek miesiąca.

wysłane przez Robert 5

Mała dygresja.

"Inna sprawa, że błędnych tablic prawdopodobnie do dzisiaj nie poprawiono."

I dotyczy to nie tylko SPA "Dąbie", bowiem na wewnętrznych wyświetlaczach klonowickich MANów przewija się wdzięcznie napis zachęcający do skorzystania z oferty SPA "Klonowica", w skład której wchodzi m.in. "wynajm autobusów". :-]

wysłane przez MQ ?

Czy zauważyliście, że nikt do tej pory merytorycznie nie odniósł się do treści listu? Jak dotychczas zarzucono nam tylko wojowanie z MZK, pseudomiłośniczość i prymitywizm. Czyżby argumenty zawarte w liście były tak trafne, że nie ma z czym dyskutować?

--- Nie krytykuj MZK, bo nazwą cię pseudomiłośnikiem

wysłane przez Kondziu 2

mkubien napisał(a):

> Czy zauważyliście, że nikt do tej pory merytorycznie nie > odniósł się do treści listu?

A do czego sie chcesz odniesc???? Co rozumiesz przez merytoryczna dyskusje??? Robisz afere z tego, ze MZK sie skontaktowalo z nami przez osoby zaprzyjaznione z milosnikami i przekazalo swoje niezadowolenie?? Mialo do tego prawo. Ty chyba oglosilbys to w Kurierze, Wyborczej i Glosie na pierwszej stronie, zeby bylo widac, prawda????

Obrona STMKM przed ewentualnymi represjami ze strony MZK nie jest chyba niezbedna, STMKM w odroznieniu od Komisu rozmawia z ta firma. Wazne by tego typu dzialania byly jasno przez komis firmowane

>Jak dotychczas zarzucono nam > tylko wojowanie z MZK, pseudomiłośniczość i prymitywizm. > Czyżby argumenty zawarte w liście były tak trafne, że nie ma > z czym dyskutować?

Nie schlebiaj sobie Macius, bo żal tego czytac. Jaka teze postawiles???? Ze MZK jest niezadowolone z krytyki, prawdziwe i zrozumiale, nic odkrywczego oczekiwales na serdeczne podziekowania i natychmiastowa obietnice poprawy????

ze firma jest w zlej sytuacji i nie ma widokow na poprawe, prawda, wszyscy to wiedza

> Nie krytykuj MZK, bo nazwą cię pseudomiłośnikiem

nie krytykuj komisu bo dostaniesz bana ię pseudomiłośnikiem

wysłane przez Phobos 17

> nie krytykuj komisu bo dostaniesz bana

A teraz poprzyj to choćby jednym przykładem...

Za to ja napiszę coś, na co przykłady można mnożyć: Nie krytykuj czegokolwiek, bo Kondziu napisze zaraz, że jesteś najgorszy. Wogóle najlepiej jest się wiecznie uśmiechać i robić dobrą minę do złej gry, a kiedy nikt nie patrzy narzekać ile wlezie i obgadywać kierwnika zajezdni na literkę "P".

Kondziu! Twoja podwójna moralność jest wręcz obrzydliwa :-/

--- KoMiS wersja 6 się zbliża. Drżyjcie dzieci neostrady...

Rzeczy niemożliwe robię od ręki. Cuda tylko w trzeci czwartek miesiąca.
Phobos napisał(a):

> > nie krytykuj komisu bo dostaniesz bana > > A teraz poprzyj to choćby jednym przykładem...

to ironiczne mialo byc do maciusia > Za to ja napiszę coś, na co przykłady można mnożyć:

> Nie krytykuj czegokolwiek, bo Kondziu napisze zaraz, że jesteś > najgorszy. Wogóle najlepiej jest się wiecznie uśmiechać i robić > dobrą minę do złej gry, dobrze wiesz, ze sie nie usmiecham zazwyczaj

>a kiedy nikt nie patrzy narzekać ile > wlezie i obgadywać kierwnika zajezdni na literkę "P".


a kryki nie szczedze nikomu jesli na nia zasluzy,

> Kondziu! Twoja podwójna moralność jest wręcz obrzydliwa :-/

Marcin, za tekst o niemierzynie i 50 leciu enek, zawsze masz u mnie joby porzadne i zle zdanie o tym co zrobiles mam A za to chodziazby jak pomagales przy 953 i ostatnio przy 286 nalezy ci pochwala, bo lekka to praca nie byla.

jesli to uwazasz za podwojna moralnosc no to taka posiadam i musisz sie z tym pogodzic

> KoMiS wersja 6 się zbliża. Drżyjcie dzieci neostrady...

wysłane przez Phobos 17

> to ironiczne mialo byc do maciusia

To ja następnym razem poproszę ";-)" pod koniec ironii :-P

> Marcin, za tekst o niemierzynie i 50 leciu enek, zawsze masz u mnie > joby porzadne i zle zdanie o tym co zrobiles mam > A za to chodziazby jak pomagales przy 953 i ostatnio przy 286 > nalezy ci pochwala, bo lekka to praca nie byla.

OT: Ja naprawde zaczynam mieć wrażenie, że bez względu na początkowy temat dyskusji, zawsze zejdzie ona na temat "Marcin jest zły i niedobry"...

A odnosząc się do tego, co napisałeś - nie o to mi chodziło. Chodzi mi raczej o to, że na forum starasz się nam udowodnić, że dyrekcja i kierownictwo MZK jest święte, podczas gdy prywatnie, na żywo, czasami ledwie się powstrzymujesz od użycia wulgaryzmów.

--- KoMiS wersja 6 się zbliża. Drżyjcie dzieci neostrady...

Rzeczy niemożliwe robię od ręki. Cuda tylko w trzeci czwartek miesiąca.
Phobos napisał(a):

> A odnosząc się do tego, co napisałeś - nie o to mi chodziło. Chodzi > mi raczej o to, że na forum starasz się nam udowodnić, że dyrekcja i > kierownictwo MZK jest święte, podczas gdy prywatnie, na żywo, czasami > ledwie się powstrzymujesz od użycia wulgaryzmów.

Nie staram sie udowodnic ze jest swiete,hehe. Ale nie róbcie z dyrekcji MZK demonow zla, bo to za duze uproszenie ;) Sprawa jest bardziej skomplikowana co ty akurat dobrze wiesz... A co do wulgaryzmow, sam kable z pod wagonu odkrecales i wiesz dlaczego mamy taka robote z przebudowa silnika na doczepe, wiec sie niekiedy mojej irytacji nie dziw, jaka to urocza praca juz wiesz... > KoMiS wersja 6 się zbliża. Drżyjcie dzieci neostrady...

wysłane przez Phobos 17

> A co do wulgaryzmow, sam kable z pod wagonu odkrecales i wiesz dlaczego > mamy taka robote z przebudowa silnika na doczepe, wiec sie niekiedy > mojej irytacji nie dziw, jaka to urocza praca juz wiesz...

A co to ma do twojej podwójnej moralności? Bo ja powiem szczerze, że z chęćią jak tylko będe mial czas - odkręce jeszcze kilka kabli, ale nie zmieni to mojego stanowiska w sprawie ostatnich poczynań MZK. Nie będzie ani odrobinki bardziej pozytywne i ani odrobinkę bardziej negatywne.

> > KoMiS wersja 6 się zbliża. Drżyjcie dzieci neostrady...

Tyyyyyyle już razy narzekałeś, że poziom tego forum spada, niemniej uparcie sam nie stosujesz się do wymogu wycinania stopki... :-/

--- KoMiS wersja 6 się zbliża. Drżyjcie dzieci neostrady...

Rzeczy niemożliwe robię od ręki. Cuda tylko w trzeci czwartek miesiąca.

wysłane przez MQ ?

Kondziu napisał(a):

> A do czego sie chcesz odniesc???? Co rozumiesz przez > merytoryczna dyskusje???

Coś więcej niż nic nie wnoszące ujadanie.

> Robisz afere z tego, ze MZK sie skontaktowalo z nami przez > osoby zaprzyjaznione z milosnikami i przekazalo swoje > niezadowolenie??

Nie, ostatecznie wyjaśniam tę kwestię. Zbyt często ma to miejsce.

> Mialo do tego prawo.

Ależ oczywiście. Tylko czemu nikt nie miał odwagi napisać tego wprost? Kierownictwo ma nasz adres e-mail. Nikt jednak nie zechciał do nas napisać. Dlatego to my wykonaliśmy pierwszy krok.

> Ty chyba oglosilbys to w Kurierze, Wyborczej i Glosie na > pierwszej stronie, zeby bylo widac, prawda????

Z pełną świadomością kopia listu nie trafiła do mediów, więc Twój argument jest chybiony.

> Obrona STMKM przed ewentualnymi represjami ze strony MZK nie > jest chyba niezbedna, STMKM w odroznieniu od Komisu rozmawia z > ta firma.

Taaaak? KOMIS wcale do tej pory nie był utożsamiany z STMKM, a wszystkie awantury z tym związane na zebraniach zarządu zapewne są moim wymysłem?

> Wazne by tego typu dzialania byly jasno przez komis firmowane

Są. Tylko niektórym wygodniej jest nie odróżniać KOMIS-u od STMKM.

> Nie schlebiaj sobie Macius, bo żal tego czytac.

Ależ Konradziku (jak już sobie zdrabniamy), nikt ci tego czytać nie każe.

> Jaka teze postawiles????

Taką, że obwinianie wszystkich w około za swoje błędy zamiast poprawiać wizerunek tejże firmy tylko go pogarsza. Znacznie więcej by dało stwierdzenie "Tak, takie coś nie powinno mieć miejsca" niż "Problemu nie ma, a wy szukacie sensacji".

> Ze MZK jest niezadowolone z krytyki, prawdziwe i zrozumiale, > nic odkrywczego

Owszem, nic odkrywczego. I nic odkrywczego, że tylko oni potrafią tak się unieść honorem, gdy ktoś coś napisze nie po ich myśli.

> oczekiwales na serdeczne podziekowania i natychmiastowa > obietnice poprawy????

Oczekiwałem przyznania się do błędu.

> ze firma jest w zlej sytuacji i nie ma widokow na poprawe, > prawda, wszyscy to wiedza

No więc o co chodzi? Piszemy prawdę, a wszyscy nagle wyrażają święte oburzenie.

> nie krytykuj komisu bo dostaniesz bana

Jakimi swoimi urojeniami jeszcze nas uraczysz?

--- Nie krytykuj MZK, bo nazwą cię pseudomiłośnikiem

wysłane przez Kondziu 2

mkubien napisał(a):

> Taaaak? KOMIS wcale do tej pory nie był utożsamiany z STMKM, a > wszystkie awantury z tym związane na zebraniach zarządu zapewne > są moim wymysłem?

Byl utożsamiany, a STMKM czynilo starania, by to sie zmienilo, czas pokaze czy skutecznie, mam nadzieje ze tak

> > nie krytykuj komisu bo dostaniesz bana > Mialo wyjsc ironicznie

> Jakimi swoimi urojeniami jeszcze nas uraczysz?

Nie mam zamiaru raczyc was urojeniami, skoro lubisz taki sposob dyskusji, pozotawiam cie z calym komisowym przedszkolem. Bawcie sie wesolo w komisowej piaskownicy...

wysłane przez leks 17

Kondziu napisał(a):

> Nie mam zamiaru raczyc was urojeniami, skoro lubisz taki sposob > dyskusji, pozotawiam cie z calym komisowym przedszkolem. > Bawcie sie wesolo w komisowej piaskownicy...

Skoro już odchodzisz kolego... my możemy się tutaj pobawić, a ty jako - zapewne pracownik MZK mógłbyś razem z innymi pracownikami pobawić się choćby co jakiś czas w umycie wagonów :).

Nie rozumiem w ogóle po co wytwarzasz całe to zbędne zamieszanie, skoro po twojej krytyce na ten list, jak na tacy podano Ci jeszcze przykłady tego co wyprawia MZK - to już wszelkie pojęcie przechodzi. Jeszcze próbujesz nam wmówić, że wszyscy powinniśmy zachwalać MZK pod niebo - no tak, w ogóle to wszyscy razem cieszmy się z tego, że po naszym mieście jeździ [B]jeszcze[/B] tramwaj - nie ważne jaki, ale jeździ. W MZK zamiast z roku na rok być coraz lepiej to jest chyba coraz gorzej i mi się wydaje, że właśnie nie "Miłośnicy działają na szkodę MZK!" tylko "MZK działa na szkodę MZK".

Sytuacji w MZK wnikliwie opisywać chyba nie trzeba, kolega Kondziu chyba jeszcze nigdy szczecinskiej 102Na na oczy nie widział. Członkowie serwisu KOMIS, można powiedzieć jako miłośnicy, obserwują to co się w KM dzieje i chwalą lub krytykują to co zobaczą. Tak jest za każdym razem. MZK modernizuje swoje wagony - OK, w MZK jeżdzą tramwaje z rozwalonymi drzwiami i co mamy być z tego zadowoleni? Nawet patrząc na to z punktu widzenia pasażera: Jeździmy tramwajami, które przekroczyły już 50 lat ( Warto, by pomyśleć na niektórych liniach typu np. 5 o wprowadzeniu biletów za 3 zł ), które w dodatku nie są myte, a i z tego powodu mają być jeszcze przemalowane w malowanie z czasów PRL.

Oczywiście popdpisuje się pod tym listem, choć może dokładnie mogę nie wiedzieć o co chodzi. Więcej chyba mówić nie musze.

Pozdrawiam

--- czerwona, czerwona, czerwona... $^&$%$& :/

wysłane przez Kondziu 2

Mialem sie nie odzywac ale mnie ten post tak rozbawil, ze nie moglem sie powstrzymac :))))))))))))))))))

lex napisał(a):

> Skoro już odchodzisz kolego... my możemy się tutaj pobawić, a ty jako > - zapewne pracownik MZK mógłbyś razem z innymi pracownikami pobawić > się choćby co jakiś czas w umycie wagonów :).

Nie wiem czy okreslenie pracownik MZK jest pozytywne czy negatywne, ale jesli mozna mnie uznac za pracownika mzk to spolecznego, hehe. Co do mycia wagonow ostatni myty przezemnie wagon to 216, dosc dawno temu (2 lata) z marcinkiem chyba nawet, wiec przyznaje ze zaniedbalem kwestie mycia wagonow :). Moznaby akcje powtorzyc.

> Sytuacji w MZK wnikliwie opisywać chyba nie trzeba, kolega Kondziu > chyba jeszcze nigdy szczecinskiej 102Na na oczy nie widział.

Nie, stanowczo nie widzialem zadnej szczecinskiej 102Na :))))) Przechodzac obok zatykam oczy i uszy.

wysłane przez leks 17

Kondziu napisał(a):

> Nie wiem czy okreslenie pracownik MZK jest pozytywne czy negatywne,

Hmmmm, a czemu ma być pozytywne czy negatywne, nie ma dla mnie wiekszej róznicy, z tym, że bronisz MZK tak jak byłbyś nawet prezesem tego zakładu.

>przyznaje ze zaniedbalem >kwestie mycia wagonow :).

Ową kwestie zaniedbało również MZK co widać, słychać i czuć :)

> Nie, stanowczo nie widzialem zadnej szczecinskiej 102Na :))))) > Przechodzac obok zatykam oczy i uszy.

Ze wszystkich twoich wypowiedzi z tego wątku ten kawałek podoba mi się najbardziej :P.

PS: Z tym zatykaniem oczu uważaj troche ;).

--- czerwona, czerwona, czerwona... $^&$%$& :/

wysłane przez t105n  50

lex napisał(a):

(uśmiałem się) Ech, kolego! Zrób dla szczecińskich tramwajów choć 10% tego, co zrobił dotychczas Kondziu, to już będzie dużo! Znam go wystarczająco długo, żeby o tym dobrze wiedzieć. Uprzedzając Twój ewentualny zarzut/domysł: ja też nie jestem pracownikiem MZK.

wysłane przez leks 17

t105n napisał(a):

> Ech, kolego! Zrób dla szczecińskich tramwajów choć 10% tego, co zrobił > dotychczas Kondziu

Taa tylko co to ma do rzeczy :]? Jeśli pracuje w MZK to może zrobic dużo dla tramwajów :).

--- czerwona, czerwona, czerwona... $^&$%$& :/

wysłane przez MQ ?

lex napisał(a):

> Jeśli pracuje w MZK to może zrobic dużo dla tramwajów :).

Nie pracuje.

wysłane przez MQ ?

Kondziu napisał(a):

> Bawcie sie wesolo w komisowej piaskownicy...

No jest tu naprawdę bardzo wesoło. Wprawdzie czasem ktoś zabiera zabawki i odchodzi, ale na jego miejsce znajdują się inni.

A piaskownic kilka w okolicy jeszcze jest, pewnie znajdziesz w którejś miejsce dla siebie.

--- Nie krytykuj MZK, bo nazwą cię pseudomiłośnikiem

wysłane przez t105n  50

"2. nie będziemy uzależniać zgody na opublikowanie informacji, fotografii bądź komentarza na forum od uprzedniego skonsultowania się z MZK,"

Z tego, co wiem, to trzeba mieć zgodę na publikację fotografii z terenu zajezdni bądź WNT. Ale na fotki z miasta faktycznie zgoda nie jest wymagana.

wysłane przez MQ ?

t105n napisał(a):

> Z tego, co wiem, to trzeba mieć zgodę na publikację > fotografii z terenu zajezdni bądź WNT.

To jest oczywiste. My jednak piszemy o sytuacji, w której ktoś będzie chciał wrzucić fotę np. stodwójki z wypadniętymi drzwiami, jadącą z ludźmi. W takim wypadku, my jako admini, nie będziemy się zwracać do MZK o zgodę na publikację, czy choćby informować o tym kierownictwa MZK. Podobnie nie będziemy tego wymagać od autora zdjęcia, jednak jeśli będzie chciał to zrobić, to nie widzę problemu.

--- Nie krytykuj MZK, bo nazwą cię pseudomiłośnikiem

wysłane przez t105n  50

Zgadzam się z Kondziem, że problem dotyczy bardziej formy i poziomu wyrażania krytyki niż samego faktu krytykowania. Nie twierdzę, że MZK to świętość, bo z pewnością sporo się dałoby poprawić. I to, co jest źle, należy skrytykować, jednak krytyka nie powinna być obraźliwa.

"Należy przy tym zauważyć, że ani Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego, ani żaden z przewoźników autobusowych, nie reagują tak histerycznie na słowa krytyki, jak MZK."

Nie przypominam sobie, aby któraś z wymienionych firm była określana w taki sposób. Może tylko ZDiTM za czasów dyrektorowania pana M.B. Wybaczcie, ale jak byście zareagowali na tekst o "głupocie administratorów KOMISu"? Druga sprawa, to określenie "głupota MZK" ma wydźwięk taki, jakby wszyscy pracownicy tej firmy reprezentowali właśnie taki poziom inteligencji. A tymczasem sprawa, o którą poszło, to bubel paru osób: 1) projektant reklamy, 2) oklejacz, 3) osoba akceptująca projekt i wykonanie. Zatem w porywach doszukamy się może 5 osób, które mówiąc wprost dały ciała. Stąd też wypowiedzi ogólnikowe dotyczące kilkuset osób, gdy sprawę zawaliło kilka, są odbierane negatywnie. I stąd też, niestety, ogólnikowe odpowiedzi, że "miłośnicy działają na szkodę MZK". Wszyscy? Ano nie. I w efekcie "kot nasrał na wentylator, a g... obryzgało wszystkich!" Gdyby ktoś nie zrozumiał powyższych wywodów, to streszczenie: chodzi mi o dobór odpowiednich słów! ;-)

wysłane przez Phobos 17

> Zgadzam się z Kondziem, że problem dotyczy bardziej formy i > poziomu wyrażania krytyki niż samego faktu krytykowania.

To dość dziwne, bo ta forma nikomu nie przeszkadzała, kiedy na stronie glownej pojawił się artykuł o zaklejeniu wyświetlaczy...

> Wybaczcie, ale jak byście zareagowali na tekst o "głupocie > administratorów KOMISu"?

Osoby pilnie czytające forum wiedzą, że wyzwani na nim zostaliśmy już wielokrotnie, przy użyciu ostrzejszych słów. I co? I nic - nikt z tego tragedii narodowej nie zrobił.

> Druga sprawa, to określenie "głupota MZK" ma wydźwięk taki, > jakby wszyscy pracownicy tej firmy reprezentowali właśnie > taki poziom inteligencji.

To twoje zdanie. Jednak moim zdaniem, jak w zachodnich mediach pojawia się określenie "Polska jest krajem nacjonalistycznym" to jednak nie mają oni na myśli wszystkich 38 mln obywateli...

> A tymczasem sprawa, o którą poszło, > to bubel paru osób: > 1) projektant reklamy,

Bo z pewnością na etapie projektowania, projekt był ściśle tajny i absolutnie nikt inny go nie widział.

> 2) oklejacz,

Bo z pewnością na etapie wykonywania, projekt był ściśle tajny i absolutnie nikt inny go nie widział.

> 3) osoba akceptująca projekt i wykonanie.

Bo z pewnością odbiór był tak ściśle tajny, że z WNT ewakuowano pracowników, żeby osoba akceptująca projekt i wykonanie mogła obejrzeć całość w ciszy i spokoju.

> Stąd też wypowiedzi ogólnikowe dotyczące > kilkuset osób, gdy sprawę zawaliło kilka, są odbierane > negatywnie.

Na litość boską zachowywujecie się jak... nie wiem jak kto. Brak mi porównania. W prywatnych rozmowach klniecie, narzekacie i mówicie dokładnie to samo co my. Ale kiedy przyjdzie publicznie potwierdzić to, co się mówi - chowacie głowy w piasek w strachu przed wielkim MZK.

Do tego - ciekaw jestem, czy ty nigdy w życiu nie uogólniłeś?

> I stąd też, niestety, ogólnikowe odpowiedzi, że > "miłośnicy działają na szkodę MZK". Wszyscy? Ano nie. I w > efekcie "kot nasrał na wentylator, a g... obryzgało > wszystkich!"

Ależ wspaniała metafora.. :-/

A powiedz mi prosze, jakie argumenty ma MZK aby twierdzić, że miłośnicy działają na jego szkodę?

--- O MZK możesz pisać co chcesz! (o ile piszesz w samych superlatywach)

Rzeczy niemożliwe robię od ręki. Cuda tylko w trzeci czwartek miesiąca.

wysłane przez t105n  50

Phobos napisał(a):

> Osoby pilnie czytające forum wiedzą, że wyzwani na nim > zostaliśmy już wielokrotnie, przy użyciu ostrzejszych słów. I > co? I nic - nikt z tego tragedii narodowej nie zrobił.

I chwała Wam za to! > Na litość boską zachowywujecie się jak... nie wiem jak kto. > Brak mi porównania. W prywatnych rozmowach klniecie, narzekacie > i mówicie dokładnie to samo co my. Ale kiedy przyjdzie > publicznie potwierdzić to, co się mówi - chowacie głowy w > piasek w strachu przed wielkim MZK.

A może przydałoby się czasem trochę dyplomacji...

> Do tego - ciekaw jestem, czy ty nigdy w życiu nie uogólniłeś?

Każdemu z nas zdarza się czasem uogólniać.

> A powiedz mi prosze, jakie argumenty ma MZK aby twierdzić, że > miłośnicy działają na jego szkodę?

Nie wiem "jaką drogą chodzi myśl ludzka" w MZK. Myślę, że najlepiej uzasadniłaby to osoba, z ust której padło to stwierdzenie.