Forum

Pierwsza Szczecińska Nocka Autobusowa - relacja

zablokowany
Nasz jedyny Jelcz M121M obchodzi w tym roku okrągłą dziesiątą rocznicę służby na ulicach Szczecina. Do dziś wiele osób zastanawia się, jak to się stało, że na fali wielkich zakupów lat 90. do prawobrzeżnej zajezdni trafił tak egzotyczny dla nas pojazd. Cóż, nie będziemy się tym razem zajmować historią taboru, ani jego specyfikacją techniczną. Przyjrzymy się za to bliżej imprezie jubileuszowej zorganizowanej dzięki Szczecińskiemu Przedsiębiorstwu Autobusowemu Dąbie i Szczecińskiemu Towarzystwu Miłośników Komunikacji Miejskiej.

wysłane przez Iwo

Cieszy fakt, że impreza się odbyła. Niemniej jednak jest to kolejna impreza zamknięta, a poza liniami turystycznimi innych imprez jakoś nie widać...

Iwo
Iwo napisał(a):

> Cieszy fakt, że impreza się odbyła. Niemniej jednak jest > to kolejna impreza zamknięta

Przecież było ogłoszenie na Komisie i PMTM, wymagało jedynie wcześniejszego zgłoszenia.

-- I sense a smell of retribution in the air.

So never mind the darkness.
konjo napisał(a):

> Przecież było ogłoszenie na Komisie i PMTM, wymagało > jedynie wcześniejszego zgłoszenia.

Oczywiście. Tyle, że zaglądają tu miłośnicy i osoby związane z komunikacją, a nie przeciętny Kowalski który miał by ochotę np. zwiedzić Szczecin nocą...

Iwo
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
Iwo napisał(a):

> Oczywiście. Tyle, że zaglądają tu miłośnicy i osoby > związane z komunikacją, a nie przeciętny Kowalski który miał > by ochotę np. zwiedzić Szczecin nocą...

Niech się wypowiedzą władze STMKM, ale ja wątpie, żeby z pewnych względów taka impreza jak jazda gniotem została ogłoszona w prasie, no chyba, że to będzie pierwsza impreza nocna z regulaminem otwartym.

-- I sense a smell of retribution in the air.

So never mind the darkness.
konjo napisał(a):

> Niech się wypowiedzą władze STMKM, ale ja wątpie, żeby z > pewnych względów taka impreza jak jazda gniotem została > ogłoszona w prasie

Trudno to sobie wyobrazić choćby ze względu na pojemność tego autobusu.
mkubien napisał(a):

> Trudno to sobie wyobrazić choćby ze względu na pojemność tego > autobusu.

Maciek, dla chcącego nic trudnego. Poza tym nie widziałem nigdzie w prasie informacji że taka impreza, nawet zamknięta się odbędzie. Czyżby STMKM nie zależało na darmowej reklamie prasowej?

Iwo
Iwo napisał(a):

> Poza tym nie widziałem nigdzie w > prasie informacji że taka impreza, nawet zamknięta się odbędzie. > Czyżby STMKM nie zależało na darmowej reklamie prasowej?

Zależy. Nie zależy natomiast na tym, żeby odsyłać z kwitkiem ludzi (być może jadących z drugiego końca miasta), którzy się do autobusu nie zmieścili.
mkubien napisał(a):

> Zależy. Nie zależy natomiast na tym, żeby odsyłać z kwitkiem ludzi > (być może jadących z drugiego końca miasta), którzy się do > autobusu nie zmieścili.

Myślisz, że było by aż tylu chętnych? Na to też jest rada...

Iwo
Iwo napisał(a):

> Myślisz, że było by aż tylu chętnych?

Wolałbym dmuchać na zimne.

> Na to też jest rada...

Jaka?
Iwo napisał(a):

> Myślisz, że było by aż tylu chętnych? Na to też jest rada...

No miejsca jakoś na nocce prawie wszystkie były zajęte, a na stojąco w 100 osób, bo tyle w gniocie sie zmiesci chyba żadna przyjemność jechać zwłaszcza, że to bardzo ciasny autobus.

-- czerwona, czerwona, czerwona... $^&$%$& :/
lex napisał(a):

> No miejsca jakoś na nocce prawie wszystkie były zajęte, a na > stojąco w 100 osób, bo tyle w gniocie sie zmiesci chyba żadna > przyjemność jechać zwłaszcza, że to bardzo ciasny autobus.

Była to pierwsza nocka, więc i zainteresowanie bardzo duże w środowisku MKM. Jednak impreza otwarta dla wszystkich to już coś troszeczkę innego. Nie mam na celu podważania celowości fajnej imprezy, chcę tylko naświetlić sprawę, że poza liniami turystycznymi o STMKM nie słychać, a powinno...

Iwo

wysłane przez Robert 5

Iwo napisał(a):

> Była to pierwsza nocka, więc i zainteresowanie bardzo duże w > środowisku MKM. Jednak impreza otwarta dla wszystkich to już coś > troszeczkę innego. Nie mam na celu podważania celowości fajnej > imprezy, chcę tylko naświetlić sprawę, że poza liniami > turystycznymi o STMKM nie słychać, a powinno...

Wiesz, to prawda że w tym roku zmniejszyła się poniżej przeciętnej ilość imprez STMKM tzw. ogólnodostępnych, a zwiększyła się (i to znacznie) ilość imprez tzw. zamkniętych, jednakże nie musi to wcale oznaczać, że STMKM wycofuje się z działalności publicznej. :-)

Napiszę poniżej parę słów o imprezach komunikacyjnych Szczecińskiego Towarzystwa Miłośników Komunikacji Miejskiej.

Imprezy tzw. zamknięte mają charakter imprez integracyjnych i stowarzyszenie może je organizować nawet i co tydzień, przy czym zauważ, że wymaganą przepustką do uczestnictwa w imprezie zamkniętej STMKM nie jest wcale legitymacja członkowska, a imprezy te są dostępne dla szerokiego grona miłośników i zainteresowanych osób (integracja środowiska mkm). Ze względu zaś na nieoficjalny i kameralny charakter tych imprez, kłopotliwa byłaby obecność na nich przypadkowych osób (kłopotliwa zarówno dla organizatorów, jak i dla tychże osób).

Imprezy tzw. ogólnodostępne organizowane są natomiast w celu publicznej promocji komunikacji zbiorowej oraz idei przyświecających działalności STMKM i na ogół odbywają się one dla uczczenia konkretnych rocznic. Przy opracowywaniu rocznego kalendarza imprez analizowane są mianowicie przez STMKM przypadające w danym roku rocznice i na tej podstawie planowane są imprezy otwarte. STMKM stara się przy tym, żeby w miarę możliwości każdego roku odbył się dzień otwarty zajezdni oraz oczywiście żeby każdego roku kursowały szczecińskie linie turystyczne. W tym roku oprócz corocznych linii turystycznych odbyła się na przełomie stycznia i lutego wystawa fotograficzna „Tramwaje szczecińskie w starym obiektywie”, która była współorganizowana przez STMKM wspólnie z innymi instytucjami, od których STMKM było zależne i stąd wynikały różne perturbacje związane z tą imprezą. Na ten rok zaplanowane także zostały dwie imprezy ogólnodostępne z wykorzystaniem taboru tramwajowego i udostępnianiem zajezdni - jedna impreza związana z wagonami Bremen, a druga z wagonami GT6. Pierwotnie miały to być dwie odrębne imprezy, jednakże w ostatniej chwili zdecydowano się je połączyć i zorganizować wspólną większą imprezę w dniu 3.09.2006 r., której szczegółowy program w ciągu najbliższych dni (prawdopodobnie pojutrze) pojawi się w kalendarzu imprez STMKM (na razie jeszcze go tam nie ma na wypadek ewentualnych korekt w programie).

To tyle tytułem sprecyzowania zasad, którymi kieruje się Szczecińskie Towarzystwo Miłośników Komunikacji Miejskiej przy organizowaniu imprez komunikacyjnych. Jednocześnie w imieniu STMKM zapraszam do zapoznania się z kalendarzem imprez ( www.infoludek.pl/stmkm/imprezy.htm ) oraz bardzo serdecznie zapraszam do uczestnictwa we wszystkich imprezach! :-)

wysłane przez Iwo

Robert napisał(a):

Dzięki za wyjaśnienie.

Iwo
Chyba, że wprowadzi się obowiązek wcześniejszego zgłoszenia uczestnictwa, a po zebraniu np. 50 osób zamyka się listę i kolejnych zgłoszeń nie przyjmuje. Ale przykro byłoby odsyłać chętnych z kwitkiem. I drugie, czy nie-MKM-owie wytrzymają 7 godzin jeżdżenia autobusem? ;-)
Iwo napisał(a):

> Maciek, dla chcącego nic trudnego. Poza tym nie widziałem nigdzie w > prasie informacji że taka impreza, nawet zamknięta się odbędzie.

Zwykly smiertelnik raczej by nie wytrzymal takiej liczby fotostopow, w sumie polowa czasu na nie poszla.

-- Nie parkuj jak Łoś! -> http://www.nieparkuj.pl

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Mareczek napisał(a):

> > Zwykly smiertelnik raczej by nie wytrzymal takiej liczby fotostopow, w > sumie polowa czasu na nie poszla.

Nie jestem do końca przekonany czy tak by było...

Iwo
mkubien napisał(a):

> Trudno to sobie wyobrazić choćby ze względu na pojemność tego > autobusu.

Niezupełnie miałem na myśli akurat pojemność autobusu. ;)

So never mind the darkness.
konjo napisał(a):

> Niech się wypowiedzą władze STMKM, ale ja wątpie, żeby z > pewnych względów taka impreza jak jazda gniotem została > ogłoszona w prasie, no chyba, że to będzie pierwsza impreza > nocna z regulaminem otwartym.

A dlaczego nie? Ja jestem jak najbardziej za taką imprezą, dostępną dla Wszystkich, oczywiście na zdrowych zasadach itp, itd...

Iwo
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
Iwo napisał(a):

> Oczywiście. Tyle, że zaglądają tu miłośnicy i osoby > związane z komunikacją, a nie przeciętny Kowalski który miał > by ochotę np. zwiedzić Szczecin nocą...

Może uznasz to za propagandę z racji pełnionego przeze mnie stanowiska na komisie, ale mogę Cię zapewnić, że mamy mnóstwo "śmiertelników".

Jako przykład można podać, pewne zajście z Kołłątaja gdzie całkiem przypadkowi przechodnie gdy zobaczyli imprezowego Jelcza bardzo dobrze byli obeznani w temacie tego co się dzieje.

Chłopak młody więc dalej nie pojechał, ale na kilka fotek się załapał.

wysłane przez Phobos 17

> Cieszy fakt, że impreza się odbyła. Niemniej jednak jest > to kolejna impreza zamknięta, a poza liniami turystycznimi > innych imprez jakoś nie widać...

Lepiej uciekaj do GOPu zanim Zarząd cię wytropi, dopadnie, obedrze ze skóry, powiesi za genitalia, poćwiartuje i pochowa żywcem, w międzyczacie wyzywając od pseudomiłośników. Jak wogóle śmiesz krytykować wszechwiedzący, wszechświadomy i nieomylny Zarząd? Przecież Muzeum już jest, więc zwykli śmiertelnicy, którzy chcieliby poznać nasze miasto i jego komunikację z tej innej perspektywy nie są już Zarządowi do niczego potrzebni. Tak samo jak takie małe, wstrętne, czepiające się detali, wredne żuczki jak Ty.

-- Zapiszcie w kalendarzu - 13 sierpnia 2006, g. 5:43 - K6 wszedł do użytku

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez MQ 0

Nie rozumiem, o co znów chodzi, bo STMKM organizuje również imprezy otwarte. Za mało? Proszę bardzo, zaproponuj jakieś. Terminarz imprez znany jest przynajmniej od lutego, a krzyk podnosi się w sierpniu. Paranoja jakaś.

wysłane przez Phobos 17

> Nie rozumiem, o co znów chodzi, bo STMKM organizuje również > imprezy otwarte.

A w tym roku były to: [poczatek listy] [koniec listy]

Ojej. Chyba wyszło zero.

> Za mało? Proszę bardzo, zaproponuj jakieś.

Er... a po co? Jak do tej pory wszystkie propozycje były przez Zarząd odrzucane.

> Terminarz imprez znany jest przynajmniej od lutego, a krzyk > podnosi się w sierpniu.

Przypuszczam, że ma to jakiś związek z faktem, że w lutym tejże imprezy nie było w tym terminarzu. Była za to jedna otwarta, którą przesunięto (o jak dobrze, że nie odwołano!).

Tak czy inaczej, widać wyraźnie, że chyba coraz więcej osób jest zdania, że organizowanie wyłącznie imprez zamkniętych mija się z celem. Ale oczywiście Zarząd wie lepiej...

-- Zapiszcie w kalendarzu - 13 sierpnia 2006, g. 5:43 - K6 wszedł do użytku

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez MQ 0

Phobos napisał(a):

> Ojej. Chyba wyszło zero.

Linie turystyczne są jak najbardziej imprezą otwartą. Otwarcie prezentowaliśmy się również na Jasnych Błoniach w czasie Spotkania Organizacji Pozarządowych "Pod Platanami". Dodatkowo w organizacji dni otwartych zajezdni tramwajowych wyręczyło nas MZK (które zresztą, jak się później okazało, oczekiwało naszej pomocy, tylko nie potrafiło tego wyartykułować).

> Er... a po co? Jak do tej pory wszystkie propozycje były przez > Zarząd odrzucane.

Na przykład? Zresztą przykład imprezy gniotowej przeczy tej tezie.

> Przypuszczam, że ma to jakiś związek z faktem, że w lutym > tejże imprezy nie było w tym terminarzu.

Nie było, bo jej pomysł pojawił się później. Ale wydaje mi się, że ani fakt jej zorganizowania, ani jej termin nie są przedmiotem tej dyskusji.

> Była za to jedna > otwarta, którą przesunięto (o jak dobrze, że nie odwołano!).

Zgadza się.

> Tak czy inaczej, widać wyraźnie, że chyba coraz więcej osób > jest zdania, że organizowanie wyłącznie imprez zamkniętych mija > się z celem. Ale oczywiście Zarząd wie lepiej...

Nie. Moje zdanie (podkreślam - moje) jest takie, że naturalną koleją rzeczy jest, że w jednym roku przeważają imprezy otwarte, w innym zamknięte. Wynika to ze specyfiki tychże imprez, a także z kalendarza rocznic. Nie będziemy przecież dla zasady organizować co pół roku imprezy na miarę 125-lecia.

wysłane przez Phobos 17

> Linie turystyczne są jak najbardziej imprezą otwartą.

A czy przypadkiem organizacją linii turystycznych w tym roku nie zajmowało się MZK?

> Otwarcie > prezentowaliśmy się również na Jasnych Błoniach w czasie > Spotkania Organizacji Pozarządowych "Pod Platanami".

"(...) STMKM organizuje również imprezy otwarte." Nie wiedziałem, że STMKM zorganizował spotkanie pod platanami... Tylko pogratulować.

> Dodatkowo w > organizacji dni otwartych zajezdni tramwajowych wyręczyło nas MZK

I chwała MZK za to, bo w przeciwnym wypadku dla ludzi nie byłoby żadnej imprezy. Co ciekawe - nikt nie wiedział przy planowaniu kalendarza imprez o tym, co planuje MZK.

> Na przykład? Zresztą przykład imprezy gniotowej przeczy tej tezie.

Na przykład 20-lecie zajezdni w Policach w roku ubiegłym.

> Nie było, bo jej pomysł pojawił się później.

Więc argument "Terminarz imprez znany jest przynajmniej od lutego, a krzyk podnosi się w sierpniu." tak jakby odpada, prawda?

> Nie. Moje zdanie (podkreślam - moje) jest takie, że naturalną > koleją rzeczy jest, że w jednym roku przeważają imprezy otwarte, > w innym zamknięte.

LOL! Rok parzysty - imprezy zamknięte, rok nieparzysty - otwarte? To może wprowadzimy cykl trzyletni - tramwajowe - autobusowe - zamknięte i tak w kółko?

-- Zapiszcie w kalendarzu - 13 sierpnia 2006, g. 5:43 - K6 wszedł do użytku

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez MQ 0

Phobos napisał(a):

> A czy przypadkiem organizacją linii turystycznych w tym roku nie > zajmowało się MZK?

A przypadkiem nie. MZK tak mówiło i chciało sprawiać takie wrażenie, ale jak zwykle większością spraw zajmowali się członkowie STMKM (którzy zresztą muszą teraz świecić oczami za MZK, bo zerówka jeździ taką trasą, jaką jeździ). A co do linii autobusowych, to nimi również nie zajmowało się MZK, wbrew temu, co sugerujesz.

> "(...) STMKM organizuje również imprezy otwarte." > Nie wiedziałem, że STMKM zorganizował spotkanie pod platanami... > Tylko pogratulować.

Powtarzam - "prezentowaliśmy się". "Prezentowaliśmy się" != "organizowaliśmy". A wydaje mi się, że dyskusja generalnie rozpoczęła się od tego, że niby nie jesteśmy widoczni. Byliśmy widoczni na platanach, ale widzę, że to też kwestionujesz, chyba dla zasady.

> I chwała MZK za to, bo w przeciwnym wypadku dla ludzi nie byłoby > żadnej imprezy.

Widziałeś Ty w ogóle kalendarz imprez?

> Co ciekawe - nikt nie wiedział przy planowaniu > kalendarza imprez o tym, co planuje MZK.

Ośmielę się stwierdzić, że samo MZK o wówczas tym nie wiedziało. Pretekstem do zorganizowania tej imprezy były Tatry, a nie sądzę, aby MZK w styczniu czy lutym, gdy zarząd STMKM ustalał kalendarz imprez, wiedziało nawet, kiedy te wagony do nas przyjadą.

> Na przykład 20-lecie zajezdni w Policach w roku ubiegłym.

OIDP SPPK stwierdziło, że samo coś zorganizuje.

> Więc argument "Terminarz imprez znany jest przynajmniej od lutego, a > krzyk podnosi się w sierpniu." tak jakby odpada, prawda?

To jedna z kilku zaplanowanych na ten rok imprez, a nie jedyna, więc znów nie wiem, o co tak naprawdę chodzi.

> LOL! Rok parzysty - imprezy zamknięte, rok nieparzysty - otwarte? To > może wprowadzimy cykl trzyletni - tramwajowe - autobusowe - zamknięte > i tak w kółko?

I po co ta ironia? Są rocznice większe i mniejsze, jedne obchodzimy w taki sposób, inne w inny, a jeszcze inne pomijamy. Tak jest, tak było i nie widzę powodu, dla którego nagle miałoby się to zmienić. Jeśli jednak chcesz o tym podyskutować, to zapraszam na przykład na walnym na początku roku, gdy kalendarz imprez będzie prezentowany, bo to, że obudziłeś się "w połowie kalendarza" wygląda co najmniej śmiesznie.

Zresztą ja wychodzę z założenia, że organizowanie co chwilę drzwi otwartych zajezdni jest po prostu nudne, jedna impreza podobna do drugiej, robione taśmowo. Żeby tu chociaż było co pokazać. Bo chwalenie się trzy razy w roku złomem na kółkach na pewno spowoduje przesyt i wcale nie sprawi, że ktoś bardziej polubi komunikację.

wysłane przez Phobos 17

> A przypadkiem nie.

To dlaczego z ust dwóch innych członków zarządu słyszałem coś zupełnie odwrotnego?

> Powtarzam - "prezentowaliśmy się". "Prezentowaliśmy się" != > "organizowaliśmy".

No właśnie. A od początku mówiłem że chodzi o imprezy przez STMKM organizowane. Tak więc platany nie były dobrym przykładem.

> > I chwała MZK za to, bo w przeciwnym wypadku dla ludzi nie byłoby > > żadnej imprezy. > > Widziałeś Ty w ogóle kalendarz imprez?

Widziałem na przełomie lutego i marca. Nie wiem ile imprez zamkniętych od tego czasu zarząd sobie do niego dopisał.

> OIDP SPPK stwierdziło, że samo coś zorganizuje.

OIDP propozycję zorganizowana takiej imprezy (wysuniętą przez jednego z członków STMKM na Walnym Zebraniu) zarzad skwitował czymś w stylu "to ty wszystko zorganizuj, a my się pod tym podpiszemy".

> To jedna z kilku zaplanowanych na ten rok imprez, a nie jedyna, > więc znów nie wiem, o co tak naprawdę chodzi.

Chodzi o to, że ty piszesz, że w sierpniu podnosze krzyk, a w lutym był kalendarz. Określasz to paranoją. Na co ja już po raz wtóry powtarzam, że w lutym tej imprezy w kalendarzu nie było, więc nie bardzo wiem z jakiej okazji miałem w lutym podnosić alarm. Proste?

> I po co ta ironia?

Po to, aby dać wyraz temu, iż nie zgadzam się z tym, jakoby było "naturalnym" to, że Towarzystwa na mieście jest coraz mnie. Nie jest "naturalnym" to, że praktycznie każdego roku organizowane były nawet i po dwie imprezy, na których Towarzystwo mogło gościć mieszkańców miasta, a w tym roku nie.

> Są rocznice większe i mniejsze, jedne obchodzimy w > taki sposób, inne w inny, a jeszcze inne pomijamy. Tak jest, tak było > i nie widzę powodu, dla którego nagle miałoby się to zmienić.

Nie o tym mowa. Chyba dla wszystkich jest oczywiste, że obchody każdej kolejnej nic nie znaczącej rocznicy nie ma sensu.

> Jeśli jednak chcesz o tym podyskutować, to zapraszam na przykład na > walnym na początku roku, gdy kalendarz imprez będzie prezentowany, bo > to, że obudziłeś się "w połowie kalendarza" wygląda co najmniej > śmiesznie.

I jeszcze raz powtarzam - a kiedy miałem się obudzić skoro w czasie tej prezentacji w kalendarzu nie było takiego zatrzęsienia imprez zamkniętych?

> Zresztą ja wychodzę z założenia, że organizowanie co chwilę drzwi > otwartych zajezdni jest po prostu nudne, jedna impreza podobna do > drugiej, robione taśmowo. Żeby tu chociaż było co pokazać.

OK, to twoje zdanie. Moje zdanie jest takie, że organizowanie co chwilę nocek jest po prostu nudne, jedna impreza podobna do drugiej, robione taśmowo. Żeby tu chociaż było co pokazać.

Mnie się zawsze wydawało, że imprezy otwarte (jak choćby dni otwarte zajezdni) są dla ludzi, a nie dla nas. To, że tobie wydaje się to nudne, nie znaczy, że nudne będzie to dla mieszkańców miasta. Zresztą, gdyby było to nudne - czy byłoby ich tyle w tym roku na Pogodnie i Golęcinie? Z tego co słyszałem, to jednak ludzie byli, czyli jednak im się to nie znudziło...

Pytanie tylko - czy zarząd w dalszym ciągu będzie głuchy na głosy z zewnątrz i znów skwituje wszystko najprostrzym "Marcin jest zły i niedobry", czy poprostu przyjmie do wiadomości, że ktoś ma inne zdanie. Ciekawi mnie "czy", "kiedy" oraz "której kadencji" zarząd zacznie wyciągać wnioski z tego, co mówią inni ludzie, bo póki co wygląda to jak rzucanie grochem o ścianę.

> Bo > chwalenie się trzy razy w roku złomem na kółkach na pewno spowoduje > przesyt i wcale nie sprawi, że ktoś bardziej polubi komunikację.

Bo jeżdzenie nocą po mieście trzy razy w roku na pewno spowoduje przesyt i wcale nie sprawi, że STMKM będzie miało większą siłę przebicia wśród mieszkańców miasta.

-- Zapiszcie w kalendarzu - 13 sierpnia 2006, g. 5:43 - K6 wszedł do użytku

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez MQ 0

Phobos napisał(a):

> To dlaczego z ust dwóch innych członków zarządu słyszałem coś > zupełnie odwrotnego?

Widocznie pytałeś tych, którzy akurat przy organizacji linii turystycznych nic nie robili.

> No właśnie. A od początku mówiłem że chodzi o imprezy przez STMKM > organizowane. Tak więc platany nie były dobrym przykładem.

Na początku to była mowa o tym, że jesteśmy niewidoczni. A promować się możemy nie tylko poprzez organizowane przez nas samych imprezy.

> Widziałem na przełomie lutego i marca. Nie wiem ile imprez > zamkniętych od tego czasu zarząd sobie do niego dopisał.

Jedną. Nockę, która niedawno się odbyła. Sugeruję zajrzeć tam jeszcze raz, żebyś wiedział, o czym w ogóle dyskutujemy.

> OIDP propozycję zorganizowana takiej imprezy (wysuniętą przez > jednego z członków STMKM na Walnym Zebraniu) zarzad skwitował czymś > w stylu "to ty wszystko zorganizuj, a my się pod tym podpiszemy".

Nie przypominam sobie takiej sytuacji.

> Chodzi o to, że ty piszesz, że w sierpniu podnosze krzyk, a w lutym > był kalendarz. Określasz to paranoją. Na co ja już po raz wtóry > powtarzam, że w lutym tej imprezy w kalendarzu nie było, więc nie > bardzo wiem z jakiej okazji miałem w lutym podnosić alarm. Proste?

No właśnie nie proste. Podnosisz krzyk, że zarząd STMKM organizuje za dużo imprez zamkniętych. W lutym liczba tych imprez była o jeden niższa i nie budziło to kontrowersji. Widzisz w tym jakąś logikę? Ja nie.

> Po to, aby dać wyraz temu, iż nie zgadzam się z tym, jakoby było > "naturalnym" to, że Towarzystwa na mieście jest coraz mnie. Nie > jest "naturalnym" to, że praktycznie każdego roku organizowane > były nawet i po dwie imprezy, na których Towarzystwo mogło gościć > mieszkańców miasta, a w tym roku nie.

W tym roku również były zaplanowane dwie imprezy połączone z dniami otwartymi. Czyżbyś o tym zapomniał, a może nie chcesz zauważyć tego faktu?

> Nie o tym mowa. Chyba dla wszystkich jest oczywiste, że obchody > każdej kolejnej nic nie znaczącej rocznicy nie ma sensu.

No właśnie sprawiasz wrażenie, że dla Ciebie oczywiste to nie jest.

> I jeszcze raz powtarzam - a kiedy miałem się obudzić skoro w czasie > tej prezentacji w kalendarzu nie było takiego zatrzęsienia imprez > zamkniętych?

Patrz wyżej, bo nie chce mi się pięćdziesiąty szósty raz powtarzać.

> OK, to twoje zdanie. Moje zdanie jest takie, że organizowanie co > chwilę nocek jest po prostu nudne, jedna impreza podobna do drugiej, > robione taśmowo. Żeby tu chociaż było co pokazać.

Dlatego imprezy takie są organizowane jako zamknięte.

> Mnie się zawsze wydawało, że imprezy otwarte (jak choćby dni > otwarte zajezdni) są dla ludzi, a nie dla nas. To, że tobie wydaje > się to nudne, nie znaczy, że nudne będzie to dla mieszkańców > miasta. Zresztą, gdyby było to nudne - czy byłoby ich tyle w tym > roku na Pogodnie i Golęcinie? Z tego co słyszałem, to jednak ludzie > byli, czyli jednak im się to nie znudziło...

A co, zawiesiliśmy organizowanie imprez otwartych? O czymś nie wiem?

> Pytanie tylko - czy zarząd w dalszym ciągu będzie głuchy na głosy > z zewnątrz i znów skwituje wszystko najprostrzym "Marcin jest zły i > niedobry", czy poprostu przyjmie do wiadomości, że ktoś ma inne > zdanie. Ciekawi mnie "czy", "kiedy" oraz "której kadencji" > zarząd zacznie wyciągać wnioski z tego, co mówią inni ludzie, bo > póki co wygląda to jak rzucanie grochem o ścianę.

Inni ludzie przeważnie (mówię o tym forum) stwierdzają, że nie mają większych uwag. Za to z Tobą faktycznie rozmowa wygląda jak rzucanie grochem o ścianę. Powtarzam - zgłaszaj swoje uwagi, kiedy jest na to czas i przestań wreszcie wciskać wszystkim, że jedna dodatkowa impreza zamknięta spowodowała jakąś wielką katastrofę, albo, co gorsza, wizerunek STMKM został nadwerężony. Jeśli 3 września wyjedziemy enką na przejażdżkę, to też podniesiesz larum, że znów impreza zamknięta? Jeśli 10 września znów pójdziemy do SPAK-u obejrzeć Sana to świat się zawali? Nie wyolbrzymiasz przypadkiem?

> Bo jeżdzenie nocą po mieście trzy razy w roku na pewno spowoduje > przesyt i wcale nie sprawi, że STMKM będzie miało większą siłę > przebicia wśród mieszkańców miasta.

Oczywiście, że nie sprawi. Ale zacznij wreszcie odróżniać cel organizowania imprez otwartych od celu organizowania imprez zamkniętych (co zresztą Robert ładnie wyłożył wyżej).

wysłane przez Phobos 17

> No właśnie nie proste. Podnosisz krzyk, że zarząd STMKM organizuje > za dużo imprez zamkniętych. W lutym liczba tych imprez była o jeden > niższa i nie budziło to kontrowersji. Widzisz w tym jakąś logikę? > Ja nie.

W lutym, w tym kalendarzu było natomiast o jedną imprezę otwartą więcej.

> W tym roku również były zaplanowane dwie imprezy połączone z > dniami otwartymi. Czyżbyś o tym zapomniał, a może nie chcesz > zauważyć tego faktu?

Ile razy mam powtarzać - i było cacy. I dlatego nie miałem zastrzeżeń do kalendarza imprez takiego, jaki był w lutym. Czy to tak trudno zrozumieć?

> > Nie o tym mowa. Chyba dla wszystkich jest oczywiste, że obchody > > każdej kolejnej nic nie znaczącej rocznicy nie ma sensu. > > No właśnie sprawiasz wrażenie, że dla Ciebie oczywiste to nie jest.

A to już co za insynuacje? :-/ 30 razy pisze, że chodzi o przesyt imprez zamkniętych nad otwartymi, a ty mi teraz będziesz wmawiał, że chce obchodzić rocznicę każdej pierdoły?

> Patrz wyżej, bo nie chce mi się pięćdziesiąty szósty raz > powtarzać.

Mi też nie chce się powtarzać 30 razy, że nie widze powodu, dla którego miałbym w lutym cokolwiek mówić, skoro w lutym kalendarz był cacy.

> Dlatego imprezy takie są organizowane jako zamknięte.

Nie dostrzegłeś aluzji, ale nie szkodzi.

> A co, zawiesiliśmy organizowanie imprez otwartych? O czymś nie wiem?

Nie. Ale trudno też mówić o jakiejś otwartości na świat. Tobie (i pozwolę sobie przypisać Twoją opinię przypisać całemu Zarządowi) nude wydaje się być ciągle otwieranie zajezdni (które wśród mieszkańców robi furorę) - jedna impreza w roku. Komuś innemu może się wydawać nudne ciągłe zamykanie się na przejazdach specjalnych (które wśród miłośników robi furorę) - trzy imprezy w roku. Trudno jest mi dostrzec w tym jakąś logikę.

> Inni ludzie przeważnie (mówię o tym forum) stwierdzają, że nie > mają większych uwag. Za to z Tobą faktycznie rozmowa wygląda jak > rzucanie grochem o ścianę.

Aha. Bo śmiem mieć zdanie inne od wszystkich, to jestem ściana, tak? Wobec tego słowa "Jak wogóle śmiesz krytykować wszechwiedzący, wszechświadomy i nieomylny Zarząd?" z mojego pierwszego posta nabierają większego sensu...

> Powtarzam - zgłaszaj swoje uwagi, kiedy > jest na to czas i przestań wreszcie wciskać wszystkim, że jedna > dodatkowa impreza zamknięta spowodowała jakąś wielką katastrofę,

A czy ja coś takiego napisałem?

> Nie > wyolbrzymiasz przypadkiem?

Nie. To ty wyolbrzymiasz. Ja piszę, że coś mi się nie podoba. Nie pierwszy i nie ostatni raz. I co dostaję w odpowiedzi? Dowiaduję się, że spędziłem ostatnie pół roku pisząc K6 tylko po to, aby ludzie w bardziej komfortowy sposób mogli pisać jaki jestem zły i niedobry.

> Oczywiście, że nie sprawi. Ale zacznij wreszcie odróżniać cel > organizowania imprez otwartych od celu organizowania imprez > zamkniętych (co zresztą Robert ładnie wyłożył wyżej).

I skąd znów to "wreszcie"? Ja te cele doskonale znam. Pytanie tylko, które z tych celów - jako statutowe - powinny mieć większy wpływ na decyzje zarządu?

-- Zapiszcie w kalendarzu - 13 sierpnia 2006, g. 5:43 - K6 wszedł do użytku

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez Robert 5

Phobos napisał(a):

> Lepiej uciekaj do GOPu zanim Zarząd cię wytropi, dopadnie, > obedrze ze skóry, powiesi za [...]

Na szczęście Zarząd STMKM nie myśli podobnie jak TY.

> [...] > komunikację z tej innej perspektywy nie są już Zarządowi do > niczego potrzebni. Tak samo jak takie małe, wstrętne, > [...]

Aaa więc to tak ma wyglądać poziom dyskusji na nowym komisowym Forum... Gratuluję. Nie wchodzę w to.

wysłane przez leks 15

Robert napisał(a):

> Aaa więc to tak ma wyglądać poziom dyskusji na nowym komisowym > Forum... Gratuluję. Nie wchodzę w to.

Zgadzam się z tobą, tak czytam wypowiedzi Pana Phobosa w tym wątku to normalnie żaaaal... Już dawno zauważyłem, że coś z nim..., ale widze znowu :).

O ile pamietam w swoim podpisie Phobosie miałeś coś nt. DN, a właśnie zachowujesz sie tak jak one - BO MI SIE TAK NIE PODOBA. Lepiej zajmij się swoim forum, a nie narzucasz zarządowi STMKM i innym jakie imprezy mają się odbywać, albo sam załóż towarzystwo i organizuj imprezy. Załoze się, że mało, w którym mieście jest tyle imprez jak u nas zwiazanych z KM, no ale zawsze znajdzie się taki Pan jak ty, który musi skrytykować. Imprezy otwarte przecież również się odbywają, ale może ty rządasz żeby się odbywały np 2 razy na tydzień? Ostatnio chyba ty nawet upomniałeś mnie punktem regulaminu - pomyśl za nim coś napiszesz (...) - tym razem chyba ty ten punkt łamiesz...

-- czerwona, czerwona, czerwona... $^&$%$& :/
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez konjo 4

lex napisał(a):

> Ostatnio chyba ty nawet upomniałeś mnie punktem regulaminu - > pomyśl za nim coś napiszesz (...) - tym razem chyba ty ten punkt > łamiesz...

Pomijając Waszą dyskusje, to skąd wiesz kto Cię upominał?

-- Time went by and it became a joke.

So never mind the darkness.

wysłane przez leks 15

konjo napisał(a):

> Pomijając Waszą dyskusje, to skąd wiesz kto Cię upominał?

Kolega Mateusz P. twierdzi, że jestem jasnowidzem, zaufałem sobie :D.

wysłane przez konjo 4

lex napisał(a):

> Kolega Mateusz P. twierdzi, że jestem jasnowidzem, zaufałem sobie :D.

Na szczęście możesz spać spokojnie, bo póki co podróże ponad czasem i przestrzenią są dla Ciebie jeszcze nie dostępne. ;) Może to i dobrze, bo niektórzy się boją umiejętności paranormalnych.

http://www.mkm.szczecin.pl/forum.php?detail=1127930215.foto&which=01.01

To NIE był Phobos, zgaduj dalej.

-- Time went by and it became a joke.

So never mind the darkness.

wysłane przez (użytkownik usunięty)

lex napisał(a):

> Kolega Mateusz P. twierdzi, że jestem jasnowidzem, zaufałem sobie :D.

Ty no, że raz się sprawdziło coś co powiedziałeś to jeszcze nie stwierdza, że jesteś jasnowidzem :D

-- 300 zdjęc za mną...

wysłane przez DamTram

lex napisał(a):

> Lepiej zajmij się swoim forum, a nie narzucasz zarządowi STMKM i > innym jakie imprezy mają się odbywać, albo sam załóż > towarzystwo i organizuj imprezy.

To jakie odbędą się imprezy, proponują zarządowi członkowie STMKM podając datę i ramówkę imprezy na początku roku, a następnie zarząd zatwierdza lub odrzuca, ewentualnie zmienia program imprezy.

PS. Fobos znowu szaleje atakując STMKM! Czyżby powtórka z rozrywki z 28.05.2005 roku?
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez Phobos 17

> > komunikację z tej innej perspektywy nie są już Zarządowi do > > niczego potrzebni. Tak samo jak takie małe, wstrętne, > > [...] > > Aaa więc to tak ma wyglądać poziom dyskusji na nowym komisowym > Forum... Gratuluję. Nie wchodzę w to.

A widzisz - czyli mam racje. Jeśli tylko ktoś ma zdanie inne niż Zarząd, to jest zły i niedobry. I wówczas Prezes Zarządu ładnym fortelem odwraca kota ogonem i pisze jakie to nowe forum komisowe jest złe i niedobre.

Na litość boską, czy was naprawdę nie stać na odrobinkę samokrytyki?

-- Zapiszcie w kalendarzu - 13 sierpnia 2006, g. 5:43 - K6 wszedł do użytku

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez MQ 0

Phobos napisał(a):

> Na litość boską, czy was naprawdę nie stać na odrobinkę > samokrytyki?

Na litość boską, czy nie możesz po prostu przyznać, że przespałeś sprawę kalendarza imprez na początku roku? Przyjmij do wiadomości, że jest, jaki jest i inny na razie nie będzie. Już pisałem gdzieś wyżej - zajmuj się tym, kiedy jest na to czas i miejsce, a nie po pół roku.

wysłane przez Phobos 17

> Na litość boską, czy nie możesz po prostu przyznać, że > przespałeś sprawę kalendarza imprez na początku roku?

Na litość boską, nie, nie mogę po prostu przyznać, że przespałem sprawę kalendarza imprez na początku roku, ponieważ na początku roku nie było w niej już trzeicej w ciągu 9 miesięcy nocki, ani trzeciej w tym roku imprezy zamkniętej (w porównaniu do zera otwartych).

-- Zapiszcie w kalendarzu - 13 sierpnia 2006, g. 5:43 - K6 wszedł do użytku

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez MQ 0

Phobos napisał(a):

> Na litość boską, nie, nie mogę po prostu przyznać, że przespałem > sprawę kalendarza imprez na początku roku, ponieważ na początku > roku nie było w niej już trzeicej w ciągu 9 miesięcy nocki, ani > trzeciej w tym roku imprezy zamkniętej

Owszem, nie było. Co nie zmienia faktu, powtarzam po raz wtóry, że były inne.

> (w porównaniu do zera > otwartych).

Znów rozmijasz się z prawdą. Chyba, że dla Ciebie otwarte != ogólnodostępne.
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez Phobos 17

> Owszem, nie było.

Więc na litość boską jak, dlaczego i po co miałbym w lutym podnosić alarm?!

> Co nie zmienia faktu, powtarzam po raz wtóry, że były inne.

I było cacy. Cudownie. Więc pytam po raz wtóry - dlaczego miałbym w lutym podnosić alarm?

> Znów rozmijasz się z prawdą. Chyba, że dla Ciebie otwarte != > ogólnodostępne.

Za imprezy otwarte uważam te, spełniające warunek:

"Regulamin uczestnictwa w ogólnodostępnych imprezach komunikacyjnych, organizowanych przez Szczecińskie Towarzystwo Miłośników Komunikacji Miejskiej

1. Postanowienia ogólne. 1.1. Pod pojęciem ogólnodostępnej imprezy komunikacyjnej rozumie się imprezę z wykorzystaniem pojazdów komunikacji zbiorowej, w której mogą uczestniczyć bez ograniczeń osoby spoza Szczecińskiego Towarzystwa Miłośników Komunikacji Miejskiej (zwanego w dalszej części STMKM), a organizacja której będzie zapowiedziana w środkach masowego przekazu."

-- Zapiszcie w kalendarzu - 13 sierpnia 2006, g. 5:43 - K6 wszedł do użytku

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez MQ 0

Phobos napisał(a):

> Więc na litość boską jak, dlaczego i po co miałbym w lutym > podnosić alarm?!

Zastrzelcie mnie, albo sam to zaraz zrobię. Jak ja jeszcze bardziej łopatologicznie mam wytłumaczyć, bo już nie wiem? Przerasta to moje siły.

> I było cacy. Cudownie. Więc pytam po raz wtóry - dlaczego miałbym w > lutym podnosić alarm?

Patrz wyżej.

> Za imprezy otwarte uważam te, spełniające warunek: [ciach regulamin]

No i super. Będą zapięte na ostatni guzik, zostaną ogłoszone w mediach. W czym zatem problem?

wysłane przez Phobos 17

> Zastrzelcie mnie, albo sam to zaraz zrobię. Jak ja jeszcze bardziej > łopatologicznie mam wytłumaczyć, bo już nie wiem? Przerasta to moje > siły.

Mógłbym napisać dokłądnie to samo. W lutym w kalendarzu imprez było wszystko cacy. Nie było nagłej inwazji nocek, były w planach dwie imprezy otwarte i było super. Więc wytłumacz mi jeszcze raz, łopatologicznie, jak dziecku, jak idiocie - dlaczego twierdzisz, że cokolwiek przespałem?

-- Zapiszcie w kalendarzu - 13 sierpnia 2006, g. 5:43 - K6 wszedł do użytku

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez MQ 0

Phobos napisał(a):

> Więc wytłumacz mi jeszcze raz, > łopatologicznie, jak dziecku, jak idiocie - dlaczego twierdzisz, że > cokolwiek przespałem?

Obawiam się, że nie ma to większego sensu, bo i tak uparcie będziesz twierdził, że "wysyp nocek" nastąpił w bliżej nieokreślonych okolicznościach po zaprezentowaniu kalendarza imprez.

Proponuję EOT, bo cała ta dyskusja prowadzi tylko do flejma (jak widać, niektórym już nerwy puściły), a nie do wypracowania jakiegoś zbieżnego stanowiska.

wysłane przez Phobos 17

> Obawiam się, że nie ma to większego sensu, bo i tak uparcie > będziesz twierdził, że "wysyp nocek" nastąpił w bliżej > nieokreślonych okolicznościach po zaprezentowaniu kalendarza imprez.

Przypuszczam, że ma to jakiś związek z faktem, że tak właśnie było. W lutym w kalendarzu imprez nie było PSNA. EOT.

-- Zapiszcie w kalendarzu - 13 sierpnia 2006, g. 5:43 - K6 wszedł do użytku

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez DamTram

Phobos napisał(a):

> Na litość boską, nie, nie mogę po prostu przyznać, że przespałem > sprawę kalendarza imprez na początku roku, ponieważ na początku > roku nie było w niej już trzeicej w ciągu 9 miesięcy nocki, ani > trzeciej w tym roku imprezy zamkniętej (w porównaniu do zera > otwartych).

Nie martw się... impreze otwarta odbędzie się 03.09.2006! Jak chcesz wiedzieć prace nad nią trwają od tygodni, a ty w tym nie bierzesz pewno udziału bo o tym nie wiesz:>?

wysłane przez leks 15

Phobos napisał(a):

> Na litość boską, czy was naprawdę nie stać na odrobinkę > samokrytyki?

Hmmm to ja poprosze odrobinke samokrytyki z twojej strony, z chęcią Ci pomoge... :) Ja mam zdanie takie jak zarząd, a w nim nie jestem? I co już jestem zły? Mów co chcesz, ale DN z Ciebie niesamowite :D.

-- czerwona, czerwona, czerwona... $^&$%$& :/

wysłane przez DamTram

Phobos napisał(a):

> A widzisz - czyli mam racje. Jeśli tylko ktoś ma zdanie inne niż > Zarząd, to jest zły i niedobry. I wówczas Prezes Zarządu > ładnym fortelem odwraca kota ogonem i pisze jakie to nowe forum > komisowe jest złe i niedobre.

Jednak jeżeli ty byś był prezesem STMKM to to byłby największy organ ścigania ZDiTM MZK i spółek autobusowych, a wszyscy MKM-owie kochali by komis i Ciebie wielbili :/

wysłane przez Phobos 17

Jeśli nie masz nic do powiedzenia w sprawie "czy to źle czy dobrze, że organizowane są wyłącznie imprezy zamknięte" to poprostu nic nie pisz. O tym, jaki to ja jestem zły i niedobry wszyscy już doskonale wiedzą, a ja mam dość tego, że wystarczy napisać coś innego, niż głosi doktryna, aby dyskusja z dowolnego tematu przeszła na "Marcin jest zły i niedobry".

EOT.

-- Zapiszcie w kalendarzu - 13 sierpnia 2006, g. 5:43 - K6 wszedł do użytku

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez leks 15

Phobos napisał(a):

> Jeśli nie masz nic do powiedzenia w sprawie "czy to źle czy dobrze, > że organizowane są wyłącznie imprezy zamknięte" to poprostu nic > nie pisz. O tym, jaki to ja jestem zły i niedobry wszyscy już > doskonale wiedzą, a ja mam dość tego, że wystarczy napisać coś > innego, niż głosi doktryna, aby dyskusja z dowolnego tematu przeszła > na "Marcin jest zły i niedobry".

Ja mogę napisać to samo jak ktoś mnie krytykuje i już jestem święty? Człowieku weź coś co kolwiek metalowego co leży w twoim domu i tak na prawde bardzo mocno najlepiej 10 razy pie***rznij się o to, bo to co wygadujesz to już na prawde pojęcie przechodzi :D. Po prostu masz chyba za dobrze...

Wyjątkowa bezczelnośc i chamstwo na prawde przejawia się w twoich wypowiedziach, a to co wygadujesz wszędzie do okoła ( tutaj mam na myśli, też rózne inne twoje "wybryki" ) już pod nie jeden paragraf podchodzi. Radze Ci przychamuj - nie zapominaj, że ta odpowiedzialność karna, którą nie dawno miałem przyjemność byc przez Ciebie postraszony działa również w stosunku do Ciebie i dziwie sie, że jeszcze nikt Cię do niej nie pociągnął.

-- czerwona, czerwona, czerwona... $^&$%$& :/

wysłane przez Moderator 0

> pie***rznij

Pozwolę sobie zacytowac jeden punkt z regulaminu:" Nie używaj wulgaryzmów na Forum, nie zapisuj ich w postaci "wykropkowanej" czy "wygwiazdkowanej".

> Wyjątkowa bezczelnośc i chamstwo na prawde przejawia się w twoich > wypowiedziach

I kto to mówi?

moderator@mkm.szczecin.pl

wysłane przez DamTram

Phobos napisał(a):

> Jeśli nie masz nic do powiedzenia w sprawie "czy to źle czy dobrze, > że organizowane są wyłącznie imprezy zamknięte" to poprostu nic > nie pisz. O tym, jaki to ja jestem zły i niedobry wszyscy już > doskonale wiedzą, a ja mam dość tego, że wystarczy napisać coś > innego, niż głosi doktryna, aby dyskusja z dowolnego tematu przeszła > na "Marcin jest zły i niedobry".

Co do imprez otwartych, jak i zamkniętych nie kojażę abyś brał udział w ich przygotowaniu, ale pamiętam jedną sytułację. Gdy rozpatrywaliśmy imprezę Bremenową czy ma się odbyć czy nie, ty naskoczyłeś na prezesa czemu Ciebie szanownie niepoinformował, bo byś sobie wziął tydzień urlopu aby ta impreza się wtedy odbyła. To właśnie świadczy o tym jaki jesteś i jak znasz program imprez na ten rok!

wysłane przez Phobos 17

[ciach]

Świerza sytuacja dla porównania: Trasy linii 53 i 75 zmieniają się. Wszyscy napiętnują ZDiTM za brak informacji o tym. Na forum w czasie dyskusji padają magiczne słowa - mieszkańcy nie mają obowiązku czytania gazet. Mieszkańcy nie mają obowiązku codziennie dzwonić do ZDiTM z pytaniem "czy od jutra się coś zmieni". To ZDiTM ma obowiązek poinformować mieszkańców o zmianach.

To teraz powstaje pytanie. Skoro wszystkich głośno informowano o kalendarzu imprez na początku roku, to czy wszyscy mają obowiązek dzwonić codziennie do czlonków zarządu z pytaniem "czy coś się zmieniło" czy obowiązkiem zarządu jest poinformowanie członków o planowanych zmianach?

-- Zapiszcie w kalendarzu - 13 sierpnia 2006, g. 5:43 - K6 wszedł do użytku

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez DamTram

Phobos napisał(a):

> To teraz powstaje pytanie. Skoro wszystkich głośno informowano o > kalendarzu imprez na początku roku, to czy wszyscy mają obowiązek > dzwonić codziennie do czlonków zarządu z pytaniem "czy coś się > zmieniło" czy obowiązkiem zarządu jest poinformowanie członków o > planowanych zmianach?

Ja tak jak wtedy tak i teraz poprostu spytałem czy jestem do czegoś potrzebny i okazało się, że tak, więc pewno i da ciebie się coś znajdzie :)

wysłane przez Phobos 17

> Ja tak jak wtedy tak i teraz poprostu spytałem czy jestem do czegoś > potrzebny i okazało się, że tak, więc pewno i da ciebie się coś > znajdzie :)

I nie omieszkam zaoferować swoją pomoc, jak tylko będę dysponował choć odrobinką czasu wolnego. Niestety pozostało tu (na komisie) jeszcze kilka drobnostek, które nie pozwalają w pełni komfortowo pisać jaki to ja jestem zły i niedobry, więc do czasu kiedy tego nie poprawie - nawet mimo zmniejszonej ilości godzin w pracy - jestem wyłączony z użytkowania :(

-- Zapiszcie w kalendarzu - 13 sierpnia 2006, g. 5:43 - K6 wszedł do użytku

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez Mario ?

...bawi. Piszcie dalej, to się pośmieję. Czy nie możecie porozmawiać o tym na gg??? Tylko psujecie forum....
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez leks 15

Bella napisał(a):

> ...bawi. Piszcie dalej, to się pośmieję. Czy nie możecie > porozmawiać o tym na gg??? Tylko psujecie forum....

Ja np. nie mogę gdyż zostałem przez szanownego Pana administratora Z A B L O K O W A N Y. Kto tutaj psuje foruM? Na pewno nie ja to Pan Phobos robi z siebie pośmiewisko, a nie Ci co go krytykują i to on tym samym psuje sobie swoje wielkie forum.

-- czerwona, czerwona, czerwona... $^&$%$& :/

wysłane przez Mareczek 1

lex napisał(a):

> Kto tutaj psuje foruM? Na > pewno nie ja to Pan Phobos robi z siebie pośmiewisko

Tak wiemy, Marcin jest zly i niedobry! I nikt nie robi z siebie posmiewiska, bo gdyby kazdy watek na forum byl prowadzony wlasnie w ten sposob, ze kazda ze stron przedstawia rzeczowe argumenty, to bylibysmy w niebie!

Ale nie, najlepiej to tyrac Marcina, napisac kolejnego posta rodem z Onetu i cieszyc sie zyciem. Tylko nie zdziwcie sie, ze wkrotce...

-- Nie parkuj jak Łoś! -> http://www.nieparkuj.pl

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

wysłane przez t105n 49

Czytając całą tę dyskusję usiłuję zrozumieć, o co chodzi. Czyżby ustalony plan imprez nie podlegał żadnym zmianom? No więc wyobraźmy sobie sytuację, że w lutym ustalono plan imprez, a nagle w sierpniu przychodzi oświecenie, że jakoś pod koniec roku jest ciekawa rocznica (np. 10-lecie Autosaników) i mamy świetny pomysł na imprezę. I co? Czy fakt, że nie ujęto jej wcześniej w planie imprez, automatycznie ją przekreśla? Z tego co pamiętam, to plan imprez STMKM zawiera zastrzeżenie, że plan imprez może ulec zmianom. A tak poza tym, to niektórzy usilnie walczą, żeby KOMIS nie był utożsamiany z STMKM. Dyskusje o działalności STMKM na forum KOMISowym przyniosą raczej odwrotny skutek. To tyle miałem na wątrobie.