Forum

Autobusem po torach

Być może w połowie grudnia dowiemy się, czy uda się usprawnić ruch na odcinku między mostem Długim a Basenem Górniczym. Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego czeka na oferty firm, które chciałyby stworzyć "Koncepcję zabudowy torowiska..." na tym odcinku.

wysłane przez Iwo

Fajnie, coraz ciekawsze pomysły wypływają z ZDITM-u. Jestem ciekaw, ile ta imprezka miała by kosztować...

Iwo

wysłane przez jas59 ?

Iwo napisał(a):

> Fajnie, coraz ciekawsze pomysły wypływają z ZDITM-u. > Jestem ciekaw, ile ta imprezka miała by kosztować...

Należy się tylko cieszyć, że powstają takie pomysły, które później będzie można zrealizować. Moim zdaniem jest to bardzo potrzebna inwestycja usprawniajaca komunikację tramwajowo-autobusową. Znamy z autopsji przypadki blokowania przejazdu od Mostu Długiego poprzez Energetyków i Gdańską do Basenu Górniczego z powodu wypadku lub innego zdarzenia drogowego. Wymiana torów i wypełnienie ich umożliwiłoby przejazd nie tylko autobusów komunikacji miejskiej, ale też wozów policji, straży pożarnej i karetek pogotowia. Realizacja tego pomysłu uwzględnia również w przyszłości uruchomienie SST (w każdym razie mam taką nadzieję).

-- cogito ergo sum

cogito ergo sum

wysłane przez Iwo

jas59 napisał(a):

... > > Należy się tylko cieszyć, że powstają takie pomysły, > które później będzie można zrealizować. Moim zdaniem jest > to bardzo potrzebna inwestycja usprawniajaca komunikację > tramwajowo-autobusową.

Ja nie mam nic przeciwko temu, ale wskazał bym o wiele pilniejsze inwestycję w mieście niż przebudowa torowiska w ciągu Energetyków / Gdańska. Jak tak dalej pójdzie, to przez Piastów, Bohaterów Warszawy i Arkońską nie będzie się dało przejechac tramwajem. Może warto by było najpierw wyremontować te odcinki które są w katastrofalnym stanie technicznym? Sama doraźna wymiana torów prowadzona obecnie przez MZK na ul. Piastów nic nie da... ( wymieniają same szyny, podkłady, podtorze nie ruszone... - to tylko reanimacja przedłużająca agonię... )

Iwo

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Żeby wyrównać poziom torowiska z jezdnią trzeba wymienić praktycznie tory wzdłuż całej trasy. To jest prawie 8 km toru pojedyńczego. Zabudowane torowisko w "technologii węgierskiej" po którym bez problemu mogą poruszać się autobusy kosztuje około 4,5 mln za 1km. A więc to by kosztowało około 36 mln zł. Za te pieniądze można zrobić remont 12 km torowiska w technologii tradycyjnej.A może lepiej na wzór Niemiec prawy skrajny pas jezdni oznaczyć "BUS" i niech poruszają się po nim tylko autobusy. Będzie taniej. Torowisko na Gdańskiej ma 12-14 lat i nie jest zużyte. Może lepiej zamiast szukać "tematów zastępczych" wyremontować tory tam gdzie jest to potrzebne, czyli na Arkońskiej,Piastów, Bohaterów Warszawy, itd.

wysłane przez techno

No i na te wszystkie pytania ma odpowiedzieć koncepcja. Nie jest to temat zastępczy, bo wyszedł z działu IRD w ZDiTMie. Tutaj zależy im na usprawnieniu ruchu autobusów komunikacji miejskiej. W żaden sposób nie wpływa to na plany remontów czy budowy torowisk tramwajowych, bo takowe realizuje / będzie realizował Urząd Miejski. Mi też udało się im jakiś czas temu podsunąć kilka ciekawych pomysłów i miejmy nadzieję, że takich pomysłów na rozwiązanie problemów autobusów stojących w korkach będzie przybywać. Koncepcje mają swoje zalety. Są dużo tańsze od dokumentacji projektowych. No i co jest wg mnie najważniejsze - pozwalają przy ogłoszeniu przetargu na dokumentacje projektowe zawrzeć w specyfikacji istotnych warunków zamówienia zapisy, dzięki którym później nie trzeba będzie się użerać z projektantami np. odnośnie szerokości przejść dla pieszych czy wysokości przystanków. Wyrzucaniem pieniędzy w błoto nazwałbym ogłoszenie przetargu na dokumentację projektową bez wiedzy o realnym terminie rozpoczęcia inwestycji.

-- urbanizacja umysłu stanem świadomości...

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]

wysłane przez t105n 49

Pomysł jest bardzo dobry, z powodzeniem stosowany w Krakowie i we Wrocławiu. Chętnie widziałbym przystanek tramwajowo-autobusowy np. "Traugutta", aby ułatwić przesiadki. Moje "ale" dotyczy ul.Gdańskiej - w jaki sposób pośpiechy poruszałyby się między tramwajami? Zatrzymywałyby się na każdym przystanku za jadącym tramwajem? Wyprzedzałyby lewym torem?

wysłane przez jas59 ?

t105n napisał(a):

> Moje "ale" dotyczy ul.Gdańskiej - w jaki sposób pośpiechy poruszałyby się > między tramwajami? Zatrzymywałyby się na każdym przystanku za jadącym > tramwajem? Wyprzedzałyby lewym torem?

Właśnie na Twoje "ale" ma odpowiedzieć ogłoszony przetarg na "Koncepcję zabudowy torowiska..." w ciągu tych ulic. Mam nadzieję, że ZDiTM uzyska taką informację i przystąpi do realizacji tego projektu.

-- cogito ergo sum

cogito ergo sum

wysłane przez enka167 25

jas59 napisał(a):

> Właśnie na Twoje "ale" ma odpowiedzieć ogłoszony przetarg > na "Koncepcję zabudowy torowiska..." w ciągu tych ulic. Mam > nadzieję, że ZDiTM uzyska taką informację i przystąpi do > realizacji tego projektu.

Miejmy nadzieję. Pasy autobusowo-tramwajowe ze wspólnymi przystankami to bardzo dobry pomysł.

wysłane przez (użytkownik usunięty)

enka167 napisał(a):

> Miejmy nadzieję. Pasy autobusowo-tramwajowe ze wspólnymi > przystankami to bardzo dobry pomysł.

W tym wypadku nie najlepszy pomysł. Nie po to płacę 2x więcej za pospieszny żeby wlec się za tramwajami! tudzież omijać je ( nie bardzo wiem w jaki sposób bo tramwaje są co 3 minuty, a pospiesznych w szczycie wychodzi prawie co 2 minuty w jednym kierunku - nie widzę możliwości wyprzedzania tramwajów przez pospieszne bo albo natkną się na tramwaj albo na pospieszny z przeciwka. Pozatym w razie wypadku tramwaju jak zjechać z tego torowiska?)

-- Volvo ponad reszte busów :)

wysłane przez konjo 4

MC napisał(a):

> W tym wypadku nie najlepszy pomysł. Nie po to płacę 2x więcej > za pospieszny żeby wlec się za tramwajami!

Dokładnie tak jak piszesz, ostatnie tendencje zmierzające chociażby do tworzenia kolejnych przystanków pośpiesznych powodują, że są one coraz mniej konkurencyjne do jazdy z przesiadką. Patrz np. 71 (5 przystanków + 1 na żądanie do Basenu) i B (4 do Basenu) Mieszkańcy Prawobrzeża po otwarciu mostu Pionierów nie mają już takich problemów z korkami, wobec czego przy innych potrzebach ten pomysł wydaje się być póki co zbędny. W zasadzie na razie starczyłby kawałek uwspólnionego torowiska od mostu nad Parnicą do mostu Długiego, a to i tak chyba tylko w kierunku centrum. Torowiska w tym mieście są tak zużyte, że nie ma sensu przebudowywać szyn remontowanych circa 10 lat temu. Zamiast drogiego fajerwerku przydałyby się: remonty najważniejszych krzyżownic i rozjazdów czy reanimacja kilku najbardziej krzywych fragmentów szyn. Nie wspominając już o tym, jak wyglądają nasze przystanki, pętle i inna infrastruktura. Uwspólnianie przystanków tramwajowych i autobusowych celem poprawy jakości usług i możliwości przesiadkowych jak najbardziej tak. Nie - dla wersji pokazowej.

-- Turn me around and take me back to the start.

So never mind the darkness.

wysłane przez enka167 25

MC napisał(a):

> W tym wypadku nie najlepszy pomysł. Nie po to płacę 2x więcej > za pospieszny żeby wlec się za tramwajami! tudzież omijać je ( > nie bardzo wiem w jaki sposób bo tramwaje są co 3 minuty, a > pospiesznych w szczycie wychodzi prawie co 2 minuty w jednym > kierunku - nie widzę możliwości wyprzedzania tramwajów przez > pospieszne bo albo natkną się na tramwaj albo na pospieszny z > przeciwka. Pozatym w razie wypadku tramwaju jak zjechać z tego > torowiska?)

Teraz nie ma pasa autobusowo-tramwajowego, a na tym odcinku i tak pośpiechy się wleką ze względu na spore korki, gdy tramwaje pomykaja po wydzielonym torowisku i wyprzedzają stojące w korku busy. Myślę, że taki pas i tak by usprawnił ruch komunikacji na tym odcinku.

wysłane przez konjo 4

enka167 napisał(a):

> Teraz nie ma pasa autobusowo-tramwajowego, a na tym odcinku i tak > pośpiechy się wleką ze względu na spore korki, gdy tramwaje > pomykaja po wydzielonym torowisku i wyprzedzają stojące w korku > busy.

W jakim korku? Poza odcinkiem pomiędzy wspomnianymi już mostami cała trasa nie jest zakorkowana. Zresztą dobry kierowca nie z takimi rzeczami sobie radzi. Nie wiem, może wyciągacie opinie o pośpiechach patrząc na brygady SPAKu, bo tam to faktycznie nie jeden prowadzący jeździ jakby myślami był w 75. :)

-- Turn me around and take me back to the start.

So never mind the darkness.

wysłane przez enka167 25

konjo napisał(a):

> W jakim korku? Poza odcinkiem pomiędzy wspomnianymi już mostami > cała trasa nie jest zakorkowana.

W sumie masz rację, za to na 100% korki są i to bardzo duże na odcinku między Bramą Portową a Mostem Długim i moim skromnym zdaniem tam bardzo przydałby się taki wspólny pas dla autobusów i tramwajów wraz ze wspólnymi przystankami.

wysłane przez konjo 4

enka167 napisał(a):

> W sumie masz rację, za to na 100% korki są i to bardzo duże na > odcinku między Bramą Portową a Mostem Długim i moim skromnym > zdaniem tam bardzo przydałby się taki wspólny pas dla autobusów i > tramwajów wraz ze wspólnymi przystankami.

Przecież na Wyszyńskiego jest torowisko węgierskie i chyba nie ma większych problemów z jazdą autobusem po tych płytach... A co do zatorów wcześniej, może to nie do końca legalne, ale sporadycznie, zdarza się, że kierowcy omijajają korek po lewoskręcie Energetyków/Celna.

-- Turn me around and take me back to the start.

So never mind the darkness.

wysłane przez t105n 49

konjo napisał(a):

> Przecież na Wyszyńskiego jest torowisko węgierskie i chyba nie ma > większych problemów z jazdą autobusem po tych płytach...

I było wykorzystywane przez autobusy bodajże w 2001 roku podczas remontu Estakady. Autobusy linii 83 podjeżdżały na przystanek tramwajowy, aby zabrać pasażerów.

> może to nie do końca legalne, ale sporadycznie, > zdarza się, że kierowcy omijajają korek po lewoskręcie > Energetyków/Celna.

To nie jest legalne, bo znaki na jezdni jednoznacznie wskazują, że ten pas jest dla jadących w lewo w Celną.

wysłane przez enka167 25

konjo napisał(a):

> Przecież na Wyszyńskiego jest torowisko węgierskie i chyba nie ma > większych problemów z jazdą autobusem po tych płytach...

Jest torowisko węgierskie, ale niestety komuś kto może zatwierdzić takie rozwiązanie coś się nie podoba. Może to, że komunikacja miałaby lepiej niż samochody. Fakt, że przystanek Brama Portowa jest niewydarzenie zbudowany - jest poprostu za krótki na dłuższy skład tramwajowy, a przy wspólnych przystankach autobusowo-tramwajowych mógłby być problem jak by się tramwaj z autobusem razem zjechał. I zanim by się coś takiego chciało wprowadzić to trzeba było by przebudować ten przystanek, ale dla chcacego nic trudnego :)

wysłane przez (użytkownik usunięty)

konjo napisał(a):

> W jakim korku? Poza odcinkiem pomiędzy wspomnianymi już mostami cała

Sęk w tym że żadnych korkow nie ma a mieszkańców prawobrzeża na siłe chce się uszczęśliwiać jakimiś szybkimi tramwajami (IMO jest to całkowicie niepotrzebne) czy takimi pseudo przyspieszającymi ruch pasami

> trasa nie jest zakorkowana. Zresztą dobry kierowca nie z takimi > rzeczami sobie radzi. Nie wiem, może wyciągacie opinie o pośpiechach > patrząc na brygady SPAKu, bo tam to faktycznie nie jeden prowadzący > jeździ jakby myślami był w 75. :)

Kierowcy SPAKu to rzeczywiście jacyś tacy są nie ten tego. I nie jest to kwestia tego że mają gorsze wozy bo z tych starych Volvo też da się całkiem sporo wykręcić - to są poprostu ciapowaci kierowcy (szczególnie luzacko traktują A/7 bo ranny ma 3 a popołudniowy aż 2 kółka:/)

-- Volvo ponad reszte busów :)

wysłane przez Phobos 17

> Właśnie na Twoje "ale" ma odpowiedzieć ogłoszony przetarg > na "Koncepcję zabudowy torowiska..." w ciągu tych ulic.

Kolejna ekspertyza za kilkanaście tysięcy złotych? A nie prościej od razu zlikwidować przystanki tramwajowe? Nieliczna garstka pasażerów wsiadających/wysiadających pomiędzy Wyszyńskiego, a Basenem Górniczym w zupełności zmieściłaby się do którejś z prawobrzeżnych linii gdyby wydłużyć ją do Tkackiej.

-- Zapiszcie w kalendarzu - 13 sierpnia 2006, g. 5:43 - K6 wszedł do użytku

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez kapil

Phobos napisał(a):

> Kolejna ekspertyza za kilkanaście tysięcy złotych?

Widocznie mamy tyle pieniędzy żeby je w błoto wyrzucać....

> A nie prościej od razu zlikwidować przystanki tramwajowe?

Najprościej likwidować??

> Nieliczna garstka pasażerów wsiadających/wysiadających > pomiędzy Wyszyńskiego, a Basenem Górniczym w zupełności > zmieściłaby się do którejś z prawobrzeżnych linii gdyby > wydłużyć ją do Tkackiej.

Jechałeś kiedyś tamtędy tuż przed 6/7 i po 14/15? Oj chyba nie. Z tych przystanków korzysta naprawde b.dużo ludzi.

wysłane przez konjo 4

kapil napisał(a):

> Najprościej likwidować??

No cóż - nie przypominam sobie, żebyśmy mieli tramwajowe przystanki na żądanie. Zresztą nawet gdyby ktoś chciał takowe wprowadzić to pytanie czy te przyciski do dzwonków nad drzwiami działają albo czy sznurek w przegubach jest niezawodny. ;)

-- Turn me around and take me back to the start.

So never mind the darkness.

wysłane przez lhb178 17

konjo napisał(a):

> No cóż - nie przypominam sobie, żebyśmy mieli tramwajowe > przystanki na żądanie.

Stocznia Remontowa nż :P

wysłane przez konjo 4

lhb178 napisał(a):

> Stocznia Remontowa nż :P

Już nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio jechałem w stronę Ludowej... wyjątek potwierzdzający regułę.

So never mind the darkness.

wysłane przez lhb178 17

konjo napisał(a):

> > Stocznia Remontowa nż :P > > Już nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio jechałem w stronę Ludowej... > wyjątek potwierzdzający regułę.

Jeszcze kilka przystanków tramwajowych zasługuje na nż.

wysłane przez enka167 25

konjo napisał(a):

> Zresztą nawet gdyby ktoś chciał takowe > wprowadzić to pytanie czy te przyciski do dzwonków nad drzwiami > działają albo czy sznurek w przegubach jest niezawodny. ;)

Brak przycisków na żądanie to byłby problem, ale sami przyznacie, że takie przystanki się przydały. Przykładem jest odcinek linii 1 i 9 z pętli Głębokie do przystanku Spacerowa. Wymiana pasażerów na tym odcinku jest znikoma.

wysłane przez Luke_Police 151

enka167 napisał(a):

> Brak przycisków na żądanie to byłby problem, ale sami przyznacie, > że takie przystanki się przydały. Przykładem jest odcinek linii 1 i > 9 z pętli Głębokie do przystanku Spacerowa. Wymiana pasażerów na > tym odcinku jest znikoma.

Bardzo dobry przykład. Zwłaszcza przystanki "Goplana" i "Kasyno" praktycznie są niepotrzebne pomijając sporadycznie korzystających z nich pasażerów jadących do (i z) jednostki wojskowej oraz na grzyby. Ale wydaje mi się, że jeden z tych przystanków możnaby z powodzeniem zlikwidować, a drugi przemianować na nż, tylko wtedy rzeczywiście pojawiłby się problem braku przycisów w tramwajach.

-- Autobusy w SPPK są jak światła na skrzyżowaniu - zielone, żółte albo czerwone.

Technik serwisu :)

wysłane przez konjo 4

Luke_Police napisał(a):

> rzeczywiście pojawiłby się problem braku przycisów w tramwajach.

Przyciski teoretycznie są... "2x na żądanie, 3 razy w razie wypadku" czy jakoś tak to szło... tylko jak i czy to działa w naszych prześlicznych tramwajach to bardzo trudno powiedzieć...

-- Turn me around and take me back to the start.

So never mind the darkness.

wysłane przez enka167 25

konjo napisał(a):

> Przyciski teoretycznie są... "2x na żądanie, 3 razy w razie > wypadku" czy jakoś tak to szło... tylko jak i czy to działa w > naszych prześlicznych tramwajach to bardzo trudno powiedzieć...

Albo w przypadku stworzenia takich przystanków puszczać na te trasy, gdzie one są modernizacje i bulwy, a niedługo i tatry. Nie wiem jak to technicznie jest do wykonania (ale myślę, że jest), połaczenie funkcji otwierania drzwi z funkcją przycisku na żądanie, tak jak jest w autobusach.

wysłane przez Wojtek 24

konjo napisał(a):

> ...albo czy sznurek w przegubach jest niezawodny. ;)

W niektórych przegubach jest nawet jego brak. Z pociągnięciem sznurka problem miałyby osoby niskie, ponieważ linka jest zamocowana przy samym suficie.

wysłane przez Luke_Police 151

t105n napisał(a):

> Chętnie widziałbym przystanek tramwajowo-autobusowy np. > "Traugutta", aby ułatwić przesiadki.

Bardzo dobry pomysł. Wielokrotnie jadąc 67 w stronę Stoczni nie miałem możliwości złapania 1 na Głębokie z powodu dwukrotnego czekania na czerwonym świetle. Chociaż w tym przypadku przystanek tramwajowy musiałby być przeniesiony na drugą stronę skrzyżowania, aby mógł się na nim zatrzymywać 67.

-- Autobusy w SPPK są jak światła na skrzyżowaniu - zielone, żółte albo czerwone.

Technik serwisu :)

wysłane przez Wojciech

Jednym słowem to jest chory(żeby nie użyć wulgaryzmów) pomysł...Nie lepiej przeznaczyć fundusze na remont innego torowiska, niż na te "zdrowe" pomysły...

"Co u innych nierealne, u nas staje się normalne" Tramwaje Szczecińskie

wysłane przez Daniel

I wyobrazić sobie, że jedziemy opóźnionym autobusem pośpiesznym i doganiamy starą wlekącą się 105'tke... Najpierw wymieńmy tabor, tory w innych w/w miejscach, a dopiero potem pomyślmy gdzie i po co wyrzucać pieniądze w błoto.

#2854 - największy kozak w szczecińskiej KM ;)