Forum

Pirat na drodze

Chwile grozy przeżyli pasażerowie autobusu linii 60. Według ich relacji kierowca pędził jak szalony, przytrzasnął też drzwiami pasażera. Pomogła dopiero interwencja policji.

wysłane przez leks 15

Hmmmm, w SPAK'u to raczej rzadkość - czemu ja mam zawsze takiego pecha, że kierowca jedzie całą trase 30-40km/h jeśli chodzi o SPAK :D. No cóż, a facet pewnie się wnerwił na coś i dlatego tak szybko jechał, opuźnienie pewnie załapał na "rondzie" Ku Słońcu i chciał nadrobić. W jakim wozie zajście miało miejsce? Wie ktoś?

-- Moje największe marzenie to budowa SST, remont Bohaterów Warszawy...

wysłane przez Bauer

lex napisał(a):

> Hmmmm, w SPAK'u to raczej rzadkość - czemu ja mam zawsze > takiego pecha, że kierowca jedzie całą trase 30-40km/h > jeśli chodzi o SPAK :D. > No cóż, a facet pewnie się wnerwił na coś i dlatego tak > szybko jechał, opuźnienie pewnie załapał na "rondzie" > Ku Słońcu i chciał nadrobić. > W jakim wozie zajście miało miejsce? Wie ktoś?

ja jechałem dziś 45min ze Zdroji do Podjuch...i nikt nie odwalał takich numerów :)

wysłane przez mmm

Bauersoon napisał(a):

> ja jechałem dziś 45min ze Zdroji do Podjuch...

Jestem ciekaw czy pośpiech H jechały szybciej?

wysłane przez alat57

mmm napisał(a):

> Jestem ciekaw czy pośpiech H jechały szybciej?

Przepraszam a ile tych H jechało?

Jak by nie było, pasażerom zawsze będzie źle:)
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez alat57

Dzięki za poprawkę :)

Jak by nie było, pasażerom zawsze będzie źle:)

wysłane przez marko 4

lex napisał(a):

> No cóż, a facet pewnie się wnerwił na coś i dlatego tak > szybko jechał, opuźnienie pewnie załapał na "rondzie" > Ku Słońcu i chciał nadrobić. > W jakim wozie zajście miało miejsce? Wie ktoś?

Jakoś mam dziwne wrażenie, że autobusem tym był Ikarus. Ponadto wydaje mi się również, że kierowca mógł wcale nie jechać szybko (np. 60km/h) A ludzie, którzy tak bardzo przestraszyli się prędkości, że aż musieli do gazety z tym iść siedzieli, lub stali w tylnej części autobusu. A każdy z nas chyba wie jak zachowuje się tył Ikarusa przy prędkości 40 km/h , a co dopiero przy 60 km/h.

wysłane przez pawelp19 −3

> Jakoś mam dziwne wrażenie, że autobusem tym był Ikarus. > Ponadto wydaje mi się również, że kierowca mógł wcale nie > jechać szybko (np. 60km/h) A ludzie, którzy tak bardzo > przestraszyli się prędkości, że aż musieli do gazety z tym > iść siedzieli, lub stali w tylnej części autobusu. A każdy > z nas chyba wie jak zachowuje się tył Ikarusa przy > prędkości 40 km/h , a co dopiero przy 60 km/h.

To nie mógł być Ikarus ponieważ na 60 w sobote jeżdżą same Volvo, czasem MAN. A tak wogóle to ja się dziwię, że to chodzi o SPAK bo akurat tak jak inni wspominali wleką się niemiłosiernie :/ Kierowcy ze SPAD-u to dopiero piraci niepatyczkują się wogóle ostatnio jadąc 61 to niedość, że pruł ostro po Krzywego wymijając ryzykownie inne samochody, to potem przejeżdżając przez Kościuszki spowodowałby prawie 3 stłuczki a na przystanku Dąbrowskiego przyciął ludzi w 3 i 4 drzwiach o_O.

wysłane przez RoGaL 2

pawelp19 napisał(a):

> [ciach]

Każdy kierowca czasami łamie przepisy aby nadgonić czas, jednak trzeba wiedzieć kiedy jest granica zdrowego rozsądku. Widocznie kierowca tej "sześćdziesiątki" pruł tak niemiłosiernie, że pasażer to zgłosił aż do gazety. Gdyby jakiemuś pasażerowi nie podobałaby się jazda SPAD-owskim autobusem to zapewne też jakiś artykuł trafiłby do gazety. Jeśli jechałeś tym 61 to trzeba było to zgłosić, a nie teraz po czasie skarżyć się na kierowcę.

wysłane przez leks 15

RoGaL napisał(a):

> Każdy kierowca czasami łamie przepisy aby nadgonić czas, jednak > trzeba wiedzieć kiedy jest granica zdrowego rozsądku. Widocznie > kierowca tej "sześćdziesiątki" pruł tak niemiłosiernie, że > pasażer to zgłosił aż do gazety.

Ciekawe też jaki pasażer - tak jak się mówi ludzie czasami przesadzają, ubarwiają całą sytuacje. Zreszta jeśli ta cała sytuacja wydarzyła się w SPAK'owkim Volvie - właściwie już można tu wykluczyć MAN'A i Ikarusa to w tych Volvach troche się przyciśnie i nie jest miło jeśli droga jest nierówna. Na 60 jest troche zakrętów, zjazdów z górki wpadł pewnie w kilka dziur no i przyciął kogoś drzwiami no i tak to wyszło. Co do SPAD'u to tam kierowcy jeżdzą troche lepiej :P, ale jeśli chodzi na prędkość to wiadomo raczej co na to wpływa. Duża większość SPAD'owskich linii ma na swoich trasach długie, proste odcinki z dużymi odległościami między przystankami, nż'ty. Tam prawie każdy ciśnie - chociaż ostatnio jechałem Solarisem na jakieś linii i na odcinku Zdroje Krzyżówka - Basen Górniczy kierowca nie przekroczył 50km/h także różnie to bywa. Jeszcze jeśli chodzi o SPAD to Ci co byli na imprezie z udziałem gniota wiedzą już chyba jak wygląda taki "szybki" spadowski kierowca ;).

-- Moje największe marzenie to budowa SST, remont Bohaterów Warszawy...

wysłane przez Luke_Police 159

lex napisał(a):

> Duża > większość SPAD'owskich linii ma na swoich trasach długie, proste > odcinki z dużymi odległościami między przystankami, nż'ty. Tam > prawie każdy ciśnie

Tak, takie odcinki znam również z SPPK. Najbardziej obrazowy jest fragment lasu pomiedzy Tanowem, a Pilchowem (linia 103). Już kilkakrotnie zdziwiłem się, że MAN NL222 ma porządnego kopa i potrafi tam nadrobić 2 minuty spóźnienia, co w połączeniu z odcinkami Trzeszczyn - Tanowo i Pilchowo - Szczecin Zegadłowicza daje możliwość nadrobienia nawet 5 minut przy założeniu, że przynajmniej 2/3 przystanków nż będzie do przeskoczenia bez zatrzymania.

-- I tym sposobem w Policach pozostanie pół Ikarusa 280 - Pogotowie techniczne #743.

Technik serwisu :)

wysłane przez leks 15

Luke_Police napisał(a):

> Tak, takie odcinki znam również z SPPK. Najbardziej obrazowy jest > fragment lasu pomiedzy Tanowem, a Pilchowem (linia 103). Już > kilkakrotnie zdziwiłem się, że MAN NL222 ma porządnego kopa

No wiesz, jeśli NL223 ma to i NL222 - mają po 220 KM :P. 103 to w ogóle moja ulubiona linia jest :P, wsiadasz i jedziesz, a nie stoisz i gnijesz w centrum miasta. Jeśli chodzi o te przeskakiwanie NŻ'tów to na 103 czasem kiepsko to wygląda. Ostatnio własnie sobie jechalem NL223 na przodzie pojazdu wiec mialem widok na droge i kierman pomykał 70 km/h gdzieś w ciemnym lesie - nie pamiętam gdzie i pasażera zauwazył w ostatnim momencie machającego na przystanku, troche przyhamował, ale był już 100m za przystankiem i pojechał sobie dalej - troche mi żal było tego pasażera na przystanku... no tak własnie Ci kierowcy na 103 czasem te NŻ'ty przeskakują.

-- Moje największe marzenie to budowa SST, remont Bohaterów Warszawy...

wysłane przez Luke_Police 159

lex napisał(a):

> Ostatnio własnie sobie > jechalem NL223 na przodzie pojazdu wiec mialem widok na droge i kierman > pomykał 70 km/h gdzieś w ciemnym lesie - nie pamiętam gdzie i > pasażera zauwazył w ostatnim momencie machającego na przystanku, > troche przyhamował, ale był już 100m za przystankiem i pojechał > sobie dalej - troche mi żal było tego pasażera na przystanku... no > tak własnie Ci kierowcy na 103 czasem te NŻ'ty przeskakują.

Kiedyś coś takiego widziałem przy "Bartoszewo nż". Pasażer wyszedł z wiaty i pomachał, kiedy pautobus przejeżdżał obok przystanku. No to kierowca po hamulcach... Ale zatrzymał się z 50 metrów dalej, patrzy w lusterko, a pasażer spacerkiem idzie. No to ruszył i pojechał dalej... A to było jeszcze za starego rozkładu, kiedy po 9 rano dziura była i następny 103 był za 56 minut bodajże.

-- I tym sposobem w Policach pozostanie pół Ikarusa 280 - Pogotowie techniczne #743.

Technik serwisu :)

wysłane przez alat57

pawelp19 napisał(a):

> Każdy kierowca czasami łamie przepisy aby nadgonić czas, jednak > trzeba wiedzieć kiedy jest granica zdrowego rozsądku.

Tak, tak to się szczególnie tyczy panów którzy jeżdżą na 61, szczegółnie na odcinku Pl.Kościuszki -> Dąbrowskiego, aby uniknąć spóźnienia i zatrzymania na światłach, po przejechaniu kontrowersyjnej krzyżówki "Narutowicza" to w większoci grzeją tak (ok.80)z pewnym wyczuciem żeby załapać się na światła w ciągu świateł przy "Szwoleżerów" i ronda (Pl.Szyrockiego), niekiedy (nawet po trzeźwemu) ciężko jest się utrzymać w pionie w takim "B10MA"

Jak by nie było, pasażerom zawsze będzie źle:)

wysłane przez Mareczek 1

alat57 napisał(a):

> po przejechaniu > kontrowersyjnej krzyżówki "Narutowicza" to w większoci grzeją > tak (ok.80)

A ile maja jechac? 20?

> z pewnym wyczuciem żeby załapać się na światła w > ciągu świateł przy "Szwoleżerów" i ronda (Pl.Szyrockiego), > niekiedy (nawet po trzeźwemu) ciężko jest się utrzymać w pionie > w takim "B10MA"

Trzeba nauczyć się nimi jeździć a problemów z utrzymaniem pionu mieć nie będziesz :) Jeżeli wg Ciebie jeżdża za szybko to podam Ci przykład kierowcy, która jechał normalnie na 81. Efektem tej łagodnej jazdy był dojazd na Cukrową z 15 minutami w plecy (na Pl. Zwycięstwa był tylko +7).

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

wysłane przez alat57

Mareczek napisał(a):

> Trzeba nauczyć się nimi jeździć a problemów z utrzymaniem pionu > mieć nie będziesz :) Jeżeli wg Ciebie jeżdża za szybko to podam Ci > przykład kierowcy, która jechał normalnie na 81. Efektem tej > łagodnej jazdy był dojazd na Cukrową z 15 minutami w plecy (na Pl. > Zwycięstwa był tylko +7).

Wszystko rozumiem, tylko po co tyle złośliwości. Jednak dalej twierdzę że kierowcy z SPADu jeżdzą bardzo ekstrawagancko i to czy taka potrzeba istnieje czy nie :)

Jak by nie było, pasażerom zawsze będzie źle:)
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez Bauer

pawelp19 napisał(a):

> > Jakoś mam dziwne wrażenie, że autobusem tym był Ikarus. > > Ponadto wydaje mi się również, że kierowca mógł wcale nie > > jechać szybko (np. 60km/h) A ludzie, którzy tak bardzo > > przestraszyli się prędkości, że aż musieli do gazety z tym > > iść siedzieli, lub stali w tylnej części autobusu. A każdy > > z nas chyba wie jak zachowuje się tył Ikarusa przy > > prędkości 40 km/h , a co dopiero przy 60 km/h. > > To nie mógł być Ikarus ponieważ na 60 w sobote jeżdżą same > Volvo, czasem MAN. > A tak wogóle to ja się dziwię, że to chodzi o SPAK bo akurat > tak jak inni wspominali wleką się niemiłosiernie :/ Kierowcy > ze SPAD-u to dopiero piraci niepatyczkują się wogóle ostatnio > jadąc 61 to niedość, że pruł ostro po Krzywego wymijając > ryzykownie inne samochody, to potem przejeżdżając przez > Kościuszki spowodowałby prawie 3 stłuczki a na przystanku > Dąbrowskiego przyciął ludzi w 3 i 4 drzwiach o_O.

Co do przyciskania drzwiami to niekiedy głupi pasażerowie są temu winni. Jakieś 2 tyg temu jadąc 61 dwóch nastolatków samemu otworzyło sobie 4 drzwi by zdążyc na 55. Jeden wyskoczył a drugi utknął-komiczny widok. Darł się niemiłosiernie i wzywał pomocy bo autobus zaczynał ruszac a ludzie jadacy w nim nie mogli powstrzymac sie ze smiechu. Wreszcie ktos pomógł mu wyjsc a na przystanku koncowym kierowca został oskarżony przez pasazerow o brak reakcji, chociaz nie widzial całego zajscia. Kierowcy sa Bogu ducha winni za akty głupoty ze strony takich idiotów... :/

wysłane przez Administracja 0

Urlop za brak umiejętności wycinania cytatów.

wysłane przez Ralf

Wracając do tego kierowcy 60 z artykułu to pewnie najgorzej ludzie się bali na zjeździe z Unii Lubelskiej bo tam trochę rzuca jak się za szybko jedzie. Pozatym różni ludzie się zdarzają i jednemu takie coś nie przeszkadza (no cóż ja do takich należę :D ) szczególnie jak się im gdzieś spieszy, a jedni narzekają albo na to, że jadą za wolno albo za szybko chociaż pierwszy raz spotykam się z tym żeby ktoś poszedł z taką sprawą do gazety. A jak jeździ SPAK - lex - rzeczywiście masz szczęście do takich kierowców albo po prostu jeździsz w takich godzinach kiedy nie cisną zbytnio. Bo zazwyczaj cisną na Wojska, Słowackiego, Unii Lubelskiej i Klonowica, a to przecież Twoje rejony ;) No i jescze troszkę łamania przepisów (jazda pod prąd i na czerwonym świetle na budowanym rondzie na Ku Słońcu, a potem trochę szarżowania na Derdowskiego. SPAD - jedna sytuacja która zdarzyła mi się jakieś 2-3 tyg. na porannym 61 jadącym Poznańską po wilgotnej drodze w stronę Dworca. Jechał tak powiedzmy na oko 80 km/h chociaż mógł i więcej bo z tego co wiem nie mają blokad. I w pewnym momencie hamując przed jakimś samochodem troszkę zarzuciło mu tył tak, że przez chwilę tylny przegub jechał w połowie lewym pasem, a przód prawym. Mogło się to skończyć różnie ale kierman jakoś wyszedł z tego :) A takie sytuacje zdarzały się również kierowcom SPAKu w zeszłą zimę ale to akurat ze względu na oblodzenie ;)
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez konjo 4

Ralf napisał(a):

> A jak jeździ SPAK - lex - rzeczywiście masz szczęście do takich > kierowców albo po prostu jeździsz w takich godzinach kiedy nie > cisną zbytnio.

To nie jest kwestia godzin... nagminnie zdarza się, że podróżując klonowickim B widzę, że np. na moście PMS wciąga nas jakiś wiekowy Ikar oblatujący swoje kółka na D lub E. I dokładnie tak jak pisał MC, prędkość na tych 3 brygadach A i 3 brygadach B, często bywa spacerowa... Jak się komuś naprawdę śpieszy na Prawobrzeże to lepiej IMHO wsiąść do czegoś ze SPADu.

-- I tried to see it your way.

So never mind the darkness.

wysłane przez RJawdyk

konjo napisał(a):

> Jak się komuś naprawdę śpieszy na Prawobrzeże to > lepiej IMHO wsiąść do czegoś ze SPADu.

Gdziekolwiek bądź się jedzie pośpiechem to najlepiej SPADem bo na SPAK nawet się można nie doczekać (ostatnimi czasy empirycznie stwierdzone aż nadto).

-- Sam jesteś pręt. (C) MC

wysłane przez pawelp19 −3

Jechał tak powiedzmy na oko 80 km/h chociaż mógł i > więcej bo z tego co wiem nie mają blokad.

Dobrze wiesz, nie mają blokad, w zeszłą zimę wracałem z Kołbaskowa 81 i na odcinku do Przecławia po lekko oblodzonej drodze cisnął 105 km/h więc troche się niepokoiłem :P

wysłane przez Ralf

pawelp19 napisał(a):

> Dobrze wiesz, nie mają blokad

Tak myślałem, że nie mają :)

> cisnął 105 km/h więc troche się niepokoiłem :P

Jak przyszły do zajezdni SPAD to wujas mi mówił, że w kilku wzięli któreś VOLVO (oczywiście B10MA) na autostradę i właśnie je tak sprawdzali ile pójdzie ;)

wysłane przez (użytkownik usunięty)

pawelp19 napisał(a):

> Dobrze wiesz, nie mają blokad, w zeszłą zimę wracałem z > Kołbaskowa 81 i na odcinku do Przecławia po lekko oblodzonej drodze > cisnął 105 km/h więc troche się niepokoiłem :P

Już nie przesadzajcie i nie siejcie tutaj strachu. Kierowcy ze SPADu jeżdżą naprawdę dobrze, i ja tam się nie obawiam niczego jak grzeją na pospiesznych, a zdarza się że dobrze grzeją.

-- Volvo ponad reszte busów :)

wysłane przez LLUZNIAK

MC napisał(a):

> Już nie przesadzajcie i nie siejcie tutaj strachu. Kierowcy ze SPADu > jeżdżą naprawdę dobrze, i ja tam się nie obawiam niczego jak > grzeją na pospiesznych, a zdarza się że dobrze grzeją.

Wiesz, kierowca może być najlepszy, ale wystarczy jeden nieprzemyślany ruch innego użytkownika drogi i kolizja (jeśli nie wypadek) gwarantowana. A jak wiadomo im większa prędkość tym mniejsza szansa na manewr ratunkowy (zwykle).

wysłane przez (użytkownik usunięty)

LLUZNIAK napisał(a):

> Wiesz, kierowca może być najlepszy, ale wystarczy jeden > nieprzemyślany ruch innego użytkownika drogi i kolizja (jeśli nie

Na ogół nie grzeją setą wtedy gdy na drodze jest pełno samochodów. Kilka razy już mi się zdarzało, że setkę przekraczał i jakos nikt z ludzi nic nie mowił...

-- Volvo ponad reszte busów :)

wysłane przez alat57

LLUZNIAK napisał(a):

> Wiesz, kierowca może być najlepszy, ale wystarczy jeden > nieprzemyślany ruch innego użytkownika drogi i kolizja (jeśli nie > wypadek) gwarantowana. A jak wiadomo im większa prędkość tym > mniejsza szansa na manewr ratunkowy (zwykle).

Tak jak mówisz, jednak wszystko jest zawodne czy to kierowca czy maszyna. Co do kierowców z SPAD, to można określić ich piratami i zarzynaczami silników, czy to B10MA czy MANy.

Jak by nie było, pasażerom zawsze będzie źle:)

wysłane przez (użytkownik usunięty)

alat57 napisał(a):

> Tak jak mówisz, jednak wszystko jest zawodne czy to kierowca czy > maszyna. > Co do kierowców z SPAD, to można określić ich piratami i > zarzynaczami silników, czy to B10MA czy MANy.

Cooo? Jakie zarzynanie silników :| MANidła spokojnie 80 jadą. Wszystkie. I żadni piraci - jeżdżą tak jak w komunikacji _miejskiej_ należy.

-- Volvo ponad reszte busów :)

wysłane przez torwid 65

MC napisał(a):

> Już nie przesadzajcie i nie siejcie tutaj strachu. Kierowcy ze SPADu > jeżdżą naprawdę dobrze, i ja tam się nie obawiam niczego jak > grzeją na pospiesznych, a zdarza się że dobrze grzeją.

No to gratuluję Ci dobrego samopoczucia. Ale gwarantuję, że jak będziesz nagle pasażerem auta osobowego, któremu taki „fajny" kierowca przeskakuje przed maską z pasa na pas na Piastów, bo się spieszy, choć na Cukrowej i M I wlókł się ledwo 40 km na godz, albo jak na rondzie Giedroycia wyskoczy Ci wymuszając pierwszeństwo, to zmienisz zdanie. Ja rozumiem, że przepisy ruchu drogowqego i rozkłady jazdy nie przystają do siebie, ale dziwnym trafem najczęściej korzystam ze SPAK (jeśli chodzio o busy), a najczęściej skarżę się na kierowców SPAD. Niestety, jako „inny użytkownik ruchu", który czuje się zagrożony.

-- Przełożony ma ZAWSZE rację, niestety...

Przełożony ma ZAWSZE rację, niestety...

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Ludziom nigdy się nie dogodzi, żeby kierowcy jechali dobrze. Imo jednak dobrze jak kierman potrafi przycisnąć. Zwłaszcza na pospiesznych bo te linie są pospieszne nie tylko z nazwy, tymczasem kierowcy z Klonowica traktują je jako zabawe (zwłaszcza A/7). Pewnego razu właśnie w A/7 wyprzedzonym przez jakieś E (Ikarus) jeden kierowca do drugiego - I po co się tak spieszyć - 2 kółka czy 3 mają i jedzie jak wariat. (ten turlał się 50 po Gdańskiej mając -3). Ludziom nic się nie podoba. To że Solaris ma kopa i trzeba się trzymac (przecież za ciężko), to że się trzeba przesiąść (czasem poprostu wyjść z autobusu i zaczekać na nastepny chwilę), to że jest spóźniony, jeździ za rzadko i jest przepełniony, i do tego nie chce podwozić pod klatkę :/

-- Volvo ponad reszte busów :)

wysłane przez konjo 4

MC napisał(a):

> To że Solaris ma kopa i trzeba się trzymac (przecież za ciężko)

Fiu, fiu toż to podchodzi pod pochwałę Solarisa w dodatku z silnikiem MAN-a? Czyżbyś zaczynał się przekonywać?

-- I tried to see it your way.

So never mind the darkness.

wysłane przez (użytkownik usunięty)

konjo napisał(a):

> Fiu, fiu toż to podchodzi pod pochwałę Solarisa w dodatku z

Ale za kopa to ja je już po pierwszej jeździe chwaliłem. (chociaż ciągle się dziwie jak to Polak potrafi - ze skrzynia Voitha zrobili rakietę)

> silnikiem MAN-a? Czyżbyś zaczynał się przekonywać?

Ooo nie jescze daleko mi do tego szczególnie że jestem dziś świeżo po premierowej jeździe 771. Połączenie Ikarusa z odkurzaczem. Kopa by miał jakby ktoś w SPPK się wreszcie naumiał ustawiać odpowiednio te skrzynie. W tym dawało się zauważyć jedną cechę - jak naszybciej włączyć 4. A mogłoby tak ładnie przyspieszać bo na 1. idzie nawet nawet. Wykonanie tych autobusów jest podobne do jakości wykonania Solarisów czyli niespecjalnie się ktoś starał (kabina wygląda gorzej niz z M11, żółte listwy na progach też są ciekawe :) )

-- Volvo ponad reszte busów :)

wysłane przez MaK

MC napisał(a):

[ciach]

dodaj jeszcze: zaparowane szyby, klekoczące uchwyty, piach na podłodze i "przezroczysty" regulamin przewozu lekko zamazujący krajobrazy...
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez marko 4

MaK_86 napisał(a):

> dodaj jeszcze: zaparowane szyby, klekoczące uchwyty, piach na > podłodze i "przezroczysty" regulamin przewozulekko > zamazujący krajobrazy...

Dodaj jeszcze reklamy zasłaniające widoki przez co niektórzy pasażerowie czują się cyt. "jak w trumnach"... Swoją drogą to ciekawe z kąd wiedzą jak to jest leżeć w trumnie? :P

wysłane przez MaK

marko napisał(a):

[ciach]

słyszałeś kiedyś o zmarwychwstaniu? albo reinkarnacji? Popatrz. Ilu pasażerów to satanistyczni wyznawcy Radia Maryja.

wysłane przez X

MaK_86 napisał(a):

> Popatrz. Ilu pasażerów to satanistyczni wyznawcy Radia Maryja.

Czy Ty aby nie przesadzasz?

"W Szwecji jest tyle samo samobójstw co w Polsce, bo tam jest ciemno" (c) Piotr Szumlewicz

wysłane przez RoGaL 2

MaK_86 napisał(a):

> słyszałeś kiedyś o zmarwychwstaniu? albo reinkarnacji? Popatrz. > Ilu pasażerów to satanistyczni wyznawcy Radia Maryja.

Tak się zastanawiam... To jest durny post czy ja po prostu nie znam się na żartach? :|

wysłane przez MaK

RoGaL napisał(a):

> Tak się zastanawiam... To jest durny post czy ja po prostu nie znam > się na żartach? :|

Przepraszam najmocniej. Miał być żart ale nie pomyślałem. Zdarzyło się to poraz ostatni.

-- like a chain saw.......
\|||/ (o o) ,----ooO--(_)-------. | nie karmić | | TROLLI! | `--------------Ooo--` |__|__| || || ooO Ooo

moderator@mkm.szczecin.pl

wysłane przez alat57

MaK_86 napisał(a):

> dodaj jeszcze: zaparowane szyby, klekoczące uchwyty, piach na > podłodze i "przezroczysty" regulamin przewozu lekko > zamazujący krajobrazy...

ale wysiłek...:-)

Jak by nie było, pasażerom zawsze będzie źle:)

wysłane przez RoGaL 2

Dobrze, że chociaż w tym przypadku pasażerowie sami zadzwonili na policję. W wielu przypadkach nikt nie zadzwoni, tylko potem ma pretensje do kierowcy. Często pasażerowie przychodzą do kierowcy z pretensją, gdy jakiś nietrzeźwy pasażer siedzi na końcu autobusu (w niewidocznym dla kierowcy miejscu) i robi jakieś niedozwolone rzeczy. Przecież w pojazdach KM nie ma kamer (tja, nasze bogate miasto) i kierowca nie widzi wszystkiego. Ale wracając do tematu, tak jak wyżej napisał MC, zawsze któremuś z pasażerów coś nie pasuje. Niekiedy słyszałem jak ludzie rozmawiali między sobą w autobusie, że kierowca pędzi jak szalony (60-70km/h na Gdańskiej w autobusie pośpiesznym). A z drugiej strony pasażerowie skarżą się, że autobusy są wiecznie spóźnione, tak więc jak widzimy bardzo trudno jest dogodzić człowiekowi.

wysłane przez LLUZNIAK

RoGaL napisał(a):

> Przecież w pojazdach KM nie ma kamer > (tja, nasze bogate miasto) i kierowca nie widzi wszystkiego.

A przepraszam, ta aluzja to niby miała oznaczać, że miasto ma finansować wyposażenie pojazdów KM?! Przecież od tego są spółki, a tym najwyraźniej się nie opłaca instalacja monitoringu w autobusach (bo o nich mowa) - gdyby było inaczej to prawdopodobnie i na to by znalazły pieniądze.

wysłane przez luki663719 17

LLUZNIAK napisał(a):

> A przepraszam, ta aluzja to niby miała oznaczać, że miasto > ma finansować wyposażenie pojazdów KM?! Przecież od tego > są spółki, a tym najwyraźniej się nie opłaca instalacja > monitoringu w autobusach (bo o nich mowa) - gdyby było inaczej > to prawdopodobnie i na to by znalazły pieniądze.

A gdyby miasto (w tym przypadku ZDiTM) dało pieniądze na monitoring, to czy myślisz, że nie byłoby go w autobusach? ZDiTM powinno finansować takie rzeczy. A w spółkach pieniądze na monitoring niestety nie znajdą się, ponieważ spółki zbierają na większe potrzeby np. zakup nowego taboru.
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez LLUZNIAK

luki663719 napisał(a):

> A gdyby miasto (w tym przypadku ZDiTM) dało pieniądze na > monitoring, to czy myślisz, że nie byłoby go w autobusach? > Według mnie to aluzja jest poprawna i miasto powinno finansować > takie rzeczy. A w spółkach pieniądze na monitoring niestety > nie znajdą się, ponieważ spółki zbierają na większe > potrzeby np. zakup nowego taboru.

No widzisz... W takim razie ja chyba mam problem ze zrozumieniem naszego systemu zarządzania i finansowania KM.

ZDiTM ("miasto") jest organizatorem komunikacji w naszej wiosce, czyli do jego zadań należy między innymi (najistotniejsze zadania z KM): -planowanie i koordynacja sieci -dystrybucja biletów -zlecanie przewozów innym podmiotom -szybkie reagowanie i organizacja komunikacji zastępczej/obiazdów w nagłych wypadkach -informowanie pasażerów -utrzymanie infrastruktury -kontrola prawidłowego wykonywania powierzonych zadań przez wykonawców zewnętrznych Do tej pory dobrze pisze? :> Jak tak to kontynuuję, jak nie to proszę krzyczeć!

I tak ZDiTM ("miasto") zleca wynonanie usługi (przewozów) na podstawie jakiejś tam umowy spółkom oferując w zamian określoną stawkę za wzkm, tak? Czyli wynika z tego, że spółki ("oba" SPA + SPPK + MZK) dostają ustalony wcześniej pieniądz za wykonanie odpowiedniej usługi na odpowiednim standardzie (wszystko ustalone w czasie przetargu i ujęte w umowie). Z tego co mi wiadomo to ani w umowie, ani w warunkach przetargu nie było mowy o dodatkowym finansowaniu spółek przez ZDiTM ("miasto") w formie dotacji celowej na inwestycje czy to w tabor (częste mówienie, że miasto powinno kupić autobusy), czy też w jego wyposażenie. Spółka ustaliła z ZDiTM'em określoną stawkę i to w jej interesie jest utrzymanie za te pieniądze taboru i ewentualne inwestowanie. Czy dalej się nie mylę?

A teraz przekładając na codzienność... idziesz do szewca, szewc skleja but, ty mu płacisz. Wychodząc widzisz, że ma rozwalone drzwi do swojej siedziby, czyli że niby powinieneś mu je naprawić/dać na naprawę, bo on jest zajęty innymi rzeczami?

wysłane przez luki663719 17

LLUZNIAK napisał(a):

> No widzisz... W takim razie ja chyba mam problem ze zrozumieniem > naszego systemu zarządzania i finansowania KM.

Rozumiesz go lepiej niż ja ;)

Czyli spółki powinny w umowie zażądać pieniędzy na dodatkowe cele. Dlaczego tego nie zrobiły?

wysłane przez LLUZNIAK

luki663719 napisał(a):

> Rozumiesz go lepiej niż ja ;)

Dziękuję, starałem się ;) ;)

> Czyli spółki powinny w umowie zażądać pieniędzy na dodatkowe > cele. Dlaczego tego nie zrobiły?

Nie do końca... Wtedy prawdopodobnie zleceniodawca (ZDiTM, tudzież "miasto") nie zgodziłby się na to. Mnie jako właściciela firmy zlecającego podwykonastwo nie obchodzą koszty wynajętego przedsiębiorstwa, to przedsiębiorstwo powinno skalkulować cenę za usługę tak, aby mu na wszystko starczyło. A czemu stawki z jakimi spółki startują w przetargach są takie a nie inne to już osobna bajka...

wysłane przez leks 15

LLUZNIAK napisał(a):

> A teraz przekładając na codzienność... idziesz do szewca, szewc > skleja but, ty mu płacisz. Wychodząc widzisz, że ma rozwalone > drzwi do swojej siedziby, czyli że niby powinieneś mu je > naprawić/dać na naprawę, bo on jest zajęty innymi rzeczami?

Hmmm, wychodzi z tego, że odbiorca tej wypowiedzi jest organizatorem usług zakładów szewskich w "wiosce" :P. Przedstawiłeś te osobe raczej jako pasażer ;).

-- Moje największe marzenie to budowa SST, remont Bohaterów Warszawy...

wysłane przez alat57

LLUZNIAK napisał(a):

> A teraz przekładając na codzienność... idziesz do szewca, szewc > skleja but, ty mu płacisz. Wychodząc widzisz, że ma rozwalone > drzwi do swojej siedziby, czyli że niby powinieneś mu je > naprawić/dać na naprawę, bo on jest zajęty innymi rzeczami?

Wydaje mi się, że w powyższym cytacie jest troszkę przesady, nikt nie ma dawać MZK pieniędzy na naprawę taboru, tylko chodzi o to żeby ZDiTM odpowiednio traktował swojego podwykonawcę a nie jak, niechciane dziecko. Ostatecznie jeżeli MZK świadczy usługi to powinno być w jakiś sposób sfinansowane a okazuje się że MZK dostaje około 10% tego co dochodzi z opłat za przejazdy - o czym tu mowa

Jak by nie było, pasażerom zawsze będzie źle:)

wysłane przez LLUZNIAK

alat57 napisał(a):

> Ostatecznie jeżeli MZK świadczy usługi to powinno być w jakiś > sposób sfinansowane a okazuje się że MZK dostaje około 10% tego > co dochodzi z opłat za przejazdy - o czym tu mowa

A przy podpisywaniu umowy nikt o tym nie wiedział?

wysłane przez alat57

LLUZNIAK napisał(a):

> A przy podpisywaniu umowy nikt o tym nie wiedział?

Owszem, wszyscy wiedzą, tylko tajemnicą poliszynela jest fakt, w jaki sposób ten zakład jest traktowany, nie mówiąc o tym jak się traktują w ZDiTM.

Jak by nie było, pasażerom zawsze będzie źle:)

wysłane przez lhb178 17

alat57 napisał(a):

> Ostatecznie jeżeli MZK świadczy usługi to powinno być w jakiś > sposób sfinansowane a okazuje się że MZK dostaje około 10% tego > co dochodzi z opłat za przejazdy - o czym tu mowa

A jakieś konkrety...?

wysłane przez RoGaL 2

LLUZNIAK napisał(a):

> A przepraszam, ta aluzja to niby miała oznaczać, że miasto > ma finansować wyposażenie pojazdów KM?! Przecież od tego > są spółki, a tym najwyraźniej się nie opłaca instalacja > monitoringu w autobusach (bo o nich mowa) - gdyby było inaczej > to prawdopodobnie i na to by znalazły pieniądze.

Trochę źle sformułowałem tamto zdanie, nie chodziło mi o to, że miasto ma finansować monitoring w pojazdach KM. Chodziło mi bardziej o to, że miasto daje za mało pieniędzy na komunikację i stąd mamy taki tabor jaki mamy.

wysłane przez LLUZNIAK

RoGaL napisał(a):

> Trochę źle sformułowałem tamto zdanie, nie chodziło mi o to, > że miasto ma finansować monitoring w pojazdach KM. Chodziło mi > bardziej o to, że miasto daje za mało pieniędzy na > komunikację i stąd mamy taki tabor jaki mamy.

Myślę, że najpierw należałoby popracować nad mentalnością i podejściem do wykonywanych czynności pracowników KM (choć z tym teraz dość trudno ze względu na braki odpowiednich ludzi na rynku pracy), a później nad taborem czy też infrastrukturą... Choć póki co należy pilnie doprowadzić te dwie ostatnie rzeczy do stanu używalności (z wiadomych względów) zanim się zacznie pracować nad kadrami ;)

wysłane przez hubertdz 35

Zdaje się, że ktoś tu niedawno chciał, żeby "60" jeździła szybciej… Czy ta osoba pozostaje przy swoich żądaniach? ;->

wysłane przez Pepe 125

HDD napisał(a):

> Zdaje się, że ktoś tu niedawno chciał, żeby "60" > jeździła szybciej…

Większośc studentów dojeżdżających 60 jest tego zdania co ten ktoś tu na forum. Takie sytuacje jak opisana wyżej zdarzają się często. Na Słowackiego w kierunku Cukrowej "sześcdziesiątki" mają już 4-5 min. w plecy, więc potem kierowcy cisną po wertepach Reduty Ordona, Dworskiej czy Okulickiego... :(

wysłane przez Luke_Police 159

man751 napisał(a):

> Większośc studentów dojeżdżających 60 jest tego zdania co > ten ktoś tu na forum.

To może tym kierowcą był któryś z absolwentów uczelni na Cukrowej :P

-- I tym sposobem w Policach pozostanie pół Ikarusa 280 - Pogotowie techniczne #743.

Technik serwisu :)

wysłane przez end 52

Dzisiaj jechałem lnią 53 w stronę Stoczni Szczecińskiej tuż po godzinie 18. Po przystanku Dunikowskiego autobus przejechał wiadukt i za wiaduktem się zatrzymał na parę sekund.....po czym nagle skręcił gwałtownie w lewo (myślałem, że spadnę z siedzenia) i zaczął pędzić w kierunku Tesco.....przejechał obok Tesco. Ludzie patrzeli z niedowieżaniem. Zresztą trudno się nie dziwić. Mało tego to jechał bardzo szybko, jakby wiózł banany. Myślałem że Volvo się rozleci na kawałki...

Na giełdzie większość nie ma racji; Na giełdzie drzewa nie rosną do nieba; Kupuj plotki, sprzedawaj fakty; Kupuj kiedy leje się krew

wysłane przez Pepe 125

andekalbin napisał(a):

> Dzisiaj jechałem lnią 53 w stronę Stoczni Szczecińskiej > tuż po godzinie 18. Po przystanku Dunikowskiego autobus > przejechał wiadukt i za wiaduktem się zatrzymał na parę > sekund.....po czym nagle skręcił gwałtownie w lewo

Heh, no to sobie kierowca objazd znalazł. Nic dziwnego, światła Milczańska / Mieszka I są nieciekawe, a że przy MM teraz szał przedświątecznych zakupów to korki ogromne. Przystanku na szczęście nie ominął. :|

wysłane przez torwid 65

andekalbin napisał(a):

> Dzisiaj jechałem lnią 53 w stronę Stoczni Szczecińskiej > tuż po godzinie 18. Po przystanku Dunikowskiego autobus > przejechał wiadukt i za wiaduktem się zatrzymał na parę > sekund.....po czym nagle skręcił gwałtownie w lewo...

No to ci ze SPAKu nie są jednak tacy kryształowi ;) Również wczoraj o 13.20 wyszedłem z UM. Podjechał melon #1748, pusty, trochę jakby się spieszył choć był punktualnie. Do Rodła ludźmi w środku rzucało, bo kierowca mocno cisnął. Wysiadłem na Rodła, autobus mnie minął, a po kilkunastu metrach... zjechał na chodnik. Kierowca spokojnie wysiadł i poszedł na zakupy. Kiwał coś do faceta od pieczonych kurczaków, ale nie wiem czy wziął, na pewno zaś stał przy kiosku warzywnym i coś sobie kupował. A melon stał na chodniku i grzecztnie czekał na pana i władcę :D

-- Przełożony ma ZAWSZE rację, niestety...

Przełożony ma ZAWSZE rację, niestety...

wysłane przez torwid 65

torwid napisał(a):

(...) żeby nie było: stosowna informacja do ZDiTM oczywiście poszła od razu, ciekawe jakie będą oficjalne tłumaczenia ;)

Przełożony ma ZAWSZE rację, niestety...

wysłane przez leks 15

torwid napisał(a):

> bo kierowca mocno cisnął.

Z tego co pamiętam maksymalna prędkość wg danych producenta autobusu typu Autosan H6 wynosi 55 km/h także nie wiem czy aż tak bardzo cisnął :P.

-- Moje największe marzenie to budowa SST, remont Bohaterów Warszawy...

wysłane przez (użytkownik usunięty)

lex napisał(a):

> Z tego co pamiętam maksymalna prędkość wg danych producenta > autobusu typu Autosan H6 wynosi 55 km/h także nie wiem czy aż > tak bardzo cisnął :P.

To chyba jakiegoś innego niż nasze. Te spokojnie 80 jeżdżą.

-- Volvo ponad reszte busów :)

wysłane przez Luke_Police 159

torwid napisał(a):

> Kierowca spokojnie wysiadł i > poszedł na zakupy. Kiwał coś do faceta od pieczonych > kurczaków, ale nie wiem czy wziął, na pewno zaś stał przy > kiosku warzywnym i coś sobie kupował. A melon stał na > chodniku i grzecztnie czekał na pana i władcę :D

W SPPK również kierowcy potrafią zaskakiwać. Niedawno w Policach, jak był ten motyw, że #3029 bez szybki jeździł na 103, na pętli Police Rynek kierowca zatrzymał się na przystanku LS w stronę Trzebieży (stosowanym również jako przystanek dla wysiadających linii 106) i wyskoczył do sklepu po drugiej stronie ulicy. Kupił coś chyba do jedzenia, wrócił i pojechał dalej do ZCh Police. Co prawda w autobusie oprócz kierowcy jechał tylko jeden pasażer bo to przed 15 było, ale jednak...

Inna sytuacja: pewnego razu jadę sobie linią 111 kursem do Jasienicy. Autobus (MAN NL222) przyjeżdża spóźniony około 3 minuty na Osiedle Chemik. Na przystanku Przybora coś zaniepokoiło kierowcę, że poszedł zajrzeć do silnika... no to już 4 minuty na minusie. Dojechał do Police Rynek. Na sąsiednim peronie bliżej nie określony Jelcz M11 na linii 109. Kierowca 111 wysiadł, poszedł sobie porozmawiać z kierowcą Jelcza przez okno... opóźnienie już 5 minut, ale co tam, wsiadł i jedziemy dalej. Najciekawsze, że później jadąc w drugą stronę na przystanku Kanał był 2 minuty przed czasem.

-- I tym sposobem w Policach pozostanie pół Ikarusa 280 - Pogotowie techniczne #743.

Technik serwisu :)
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez durek1

Luke_Police napisał(a):

> W SPPK również kierowcy potrafią zaskakiwać.

W piątek jechałem "deską" na 106, kierowca od Osiedla Chemik do Głebokiego jechał prawie cały czas 80-90 km/h. Na Głebokie dotarł 5 min przed czasem.

wysłane przez alat57

durek1 napisał(a):

> W piątek jechałem "deską" na 106, kierowca od Osiedla Chemik > do Głebokiego jechał prawie cały czas 80-90 km/h. Na Głebokie > dotarł 5 min przed czasem.

W jakim przedziale czasu to było?

Jak by nie było, pasażerom zawsze będzie źle:)

wysłane przez mike_1994

alat57 napisał(a):

> W jakim przedziale czasu to było?

Pewnie nikt nie wysiadał na przystankach na żądanie, a jak się rozpędził to jechał i jechał. ;)

wysłane przez X

mike_1994 napisał(a):

> Pewnie nikt nie wysiadał na przystankach na żądanie

Co nie zmienia faktu, że kierowca powinien być punktualny, szczególnie, że ta linia kursuje dość rzadko.

-- "Koła w rowku"- (c) DamTram.

"W Szwecji jest tyle samo samobójstw co w Polsce, bo tam jest ciemno" (c) Piotr Szumlewicz