Forum

Punktualność pojazdów komunikacji miejskiej w Szczecinie

Debatujecie tutaj o wielu różnych sprawach, często pierdołach, ale nie zauważyłem (może nie zagłębiałem się głęboko w historię forum) dobrej dyskusji dotyczącej punktualności pojazdów w Szczecinie. W Szczecinie mieszkam od ponad 3 lat (wcześniej przez 28 w Łodzi) i mówiąc szczerze punktualność komunikacji w Szczecinie mnie przeraża. Tramwaje, autobusy przyjeżdżają na przystanki z reguły o kilka minut przed czasem. Mieszkam na Pomorzanach od ponad roku i na 10 przypadków raz nie zdarza mi sie gonić tramwaju czy autobusu na przystanek( przystanek Frysztacka). W Łodzi ten problem rozwiązano na przestrzeni dwóch lat. Były badania przejazdów każdego pojazdu od przystanku do przystanku, w każdej konfiguracji czasowej. Od 4 lat tramwje, lub autobusy w Łodzi mają tolerancję +0min -4min) i o dziwo przyjeżdżają na czas i zgodnie z czasem odjeżdżają. Jeżeli nawet zdaży się że pojazd przyjedzie min. przed czasem to czeka. Ale, kierującym pojazdem dano w miarę średnie pensję i duże premie. Premia kształtuje się na poziomie 50% pensji podstawowej. odjazd przed czasem to 20 % premi mniej, drugi to 40 % trzeci w miesiącu to brak premi na przestrzeni 3 m-cy. po mieście jeździ około 10 samochodów kontrolnych MPK sprawdzających punktualność na przystankach. Są to kontrolerzy ruchu którzy utrzymują porządek na liniach i im się to udaje . Dlaczego tak sprawdzonych rozwiązań nie można wprowadzić w Szczecinie? PS. Dziwi mnie że Szczecin choć nie małe miasto staje się śmietnikiem pojazdów z europy. Łodź bogatsza nie jest a uważana jest ze najwocześniejsze miasto w Polsce jeżeli chodzi o komunikację. Dlaczego Szczecin nie może być taki sam?
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
Mam nadzieję, że u nas też problem punktualności da się rozwiązać. Właśnie po to zaczęliśmy robić badania (nawiasem mówiąc pod kierownictwem tego samego profesora:). Do nadrobienia jest jeszcze wiele rzeczy ale powoli zaczynamy sobie z tym radzić. Śmietnik śmietnikiem, ale jakbyś się zagłębił w finanse to już tak różowo nie będzie. Czy Łódź nie jest bogatsza? Dochody budżetu na 2006 rok planowane na poziomie 2 miliardów złotych (Szczecin ok. 1 mld zł), to chyba mało nie jest, a Szczecin w porównaniu do Łodzi wypada blado. Odnośnie nowoczesności to radziłbym zobaczyć Gdynię. Najlepiej zarządzana komunikacja miejska w Polsce. O nowoczesności lepiej się niewypowiadać, bo takie stwierdzenie jest na miejscu, kiedy w posiadaniu przewoźników nie ma już ani jednego pojazdu wysokopodłogowego. A z tym najprędzej będziemy mieli do czynienia właśnie w Gdyni.

-- urbanizacja umysłu stanem świadomości...

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]

wysłane przez (użytkownik usunięty)

techno napisał(a):

> Do nadrobienia jest jeszcze wiele rzeczy ale powoli zaczynamy > sobie z tym radzić.

ja tam na pospieszne specjalnie nie narzekam. Inna sprawa że 75 jedzie "punktualnie" (na tyle spóźniony że w obiegu następnej brygady:D), ale tez nie zawsze.

> Śmietnik śmietnikiem, ale jakbyś się zagłębił w finanse

Śmietnik to śmietnik i tyle.

> bogatsza? Dochody budżetu na 2006 rok planowane na poziomie 2 > miliardów złotych (Szczecin ok. 1 mld zł), to chyba mało > nie jest, a Szczecin w porównaniu do Łodzi wypada blado.

Owszem Szczecin wypada blado. Mamy do obsłużenia obszar większy niż Łódź, a w Łodzi mieszka 2x więcej osób.

-- Volvo ponad reszte busów :)
Mr_Reaper napisał(a):

> Tramwaje, autobusy przyjeżdżają na przystanki > z reguły o kilka minut przed czasem. Mieszkam na > Pomorzanach od ponad roku i na 10 przypadków raz nie zdarza > mi sie gonić tramwaju czy autobusu na przystanek( przystanek > Frysztacka).

Pierwsze zdanie w połączeniu z drugim brzmią bardzo ciekawie (szczególnie te kilka minut - 1-2 przystanki od pętli). Może sprawdź ustawienia zegarka? :> No chyba, że jeździsz w stronę pętli :)
Mr_Reaper napisał: > W Szczecinie mieszkam > od ponad 3 lat (wcześniej przez 28 w Łodzi) i mówiąc > szczerze punktualność komunikacji w Szczecinie mnie > przeraża. Tramwaje, autobusy przyjeżdżają na przystanki > z reguły o kilka minut przed czasem.

W sumie muszę się z tym zgodzic. Ostatnio kilkakrotnie nie udało mi się przejśc z pl. Rodla (107) na pl. Rodla (11->Pomorzany) mając na to 6 minut. Dodam tutaj ze za pierwszym razem nie sprawdzalem, ale w pozostałych przypadkach autobus przyjechał planowo. I żeby nie było - zegarek ustawiałem w Olsztynie w autobusie MPK - zgodnie ze wskazaniami GPSu.

> Od 4 lat tramwje, lub autobusy w Łodzi mają tolerancję +0min > -4min) i o dziwo przyjeżdżają na czas i zgodnie z czasem > odjeżdżają.

W MPK Olsztyn jest również podobna zasada, tyle że +1min -2min. Samo to nie pomogło, czasami autobusy nadal jadą wczesniej (przy okresie całej pętli ok 1h).

> Łodź bogatsza nie jest a uważana jest > ze najwocześniejsze miasto w Polsce jeżeli chodzi o > komunikację.

Cos mi się kojarzy jakas przygoda, o której była mowa 2 lata temu na naszym zebraniu KMKMu (Olsztyn). Podczas kasacji ktoregos z Ikarusow padło stwierdzenie, że w takim stanie to Łódź by je jeszcze chętnie kupiła. Miało to dotyczyc takiego zdarzenia, że w Łodzi odczepiła się doczepa w Ikarusie 280. Później zdaje się był strajk kierowców, którzy powiedzieli, ze boją się wyjezdzac takim taborem na linie... Moge postarac sie poszukac czegos wiecej na ten temat, ale cos w ten desen sie działo nie dalej niz 2-3 lata temu w Łodzi.
BatiX napisał(a):

> W sumie muszę się z tym zgodzic. Ostatnio kilkakrotnie nie > udało mi się przejśc z pl. Rodla (107) na pl. Rodla > (11->Pomorzany) mając na to 6 minut. Dodam tutaj ze za > pierwszym razem nie sprawdzalem, ale w pozostałych przypadkach > autobus przyjechał planowo.

Ciekawie to brzmi w kontekście ostatnich doniesień, jakoby 107 nie wyrabiał się w czasie. Natomiast ja akurat miałem okazję doświadczyć innej niepunktualności, choć przyznam, że ta jest mi akurat na rękę. Jeżdżę często porannymi kursami 106 na Głębokie (7:10 i 7:22 z Osiedla Chemik) i w przypadku kursu 7:10 regularnie dojeżdżam 3-4 minuty przed czasem i (uwaga!) zdążam na Tatrę na linii 9, która powinna odjechać 2 minuty przed przyjazdem 106. Co ciekawe, jest to spowodowane chyba taborem jaki ostatnio wystawiany jest na tę linię. Od czasu zmiany rozkładu w dni powszednie prawie zawsze jeździ "deskorolka" (#3024). Jeszcze gdy obowiązywał stary rozkład, 106 przyjeżdżał teoretyczne "na styk" zdarzało mi się jechać np. MAN-em NL202/262 i wtedy 9 już nie było :|. A deska, to 310KM w silniku i po prostu kierowca jeździ na tyle dynamicznie przeskakując niekiedy 4 przystanki "na żądanie", że przyjeżdża przed czasem (mimo, że na Chemiku był o właściwej porze). W przypadku dodatku 106/2, na którym zawsze jest jakieś Jelczydło, na kolejną 9 nie zdarzyło mi się jeszcze zdążyć.

> W MPK Olsztyn jest również podobna zasada, tyle że +1min > -2min. Samo to nie pomogło, czasami autobusy nadal jadą > wczesniej (przy okresie całej pętli ok 1h).

W Policach ta zasada (0 do -3min) zdaje się obowiązywać na przystankach początkowych. Im bliżej końca trasy, tym większe wyprzedzenie czasu (mowa o liniach 103 i 106).

-- I tym sposobem w Policach pozostanie pół Ikarusa 280 - Pogotowie techniczne #743.

Technik serwisu :)
Luke_Police napisał(a):

>Jeżdżę często porannymi kursami 106 > na Głębokie (7:10 i 7:22 z Osiedla Chemik)

Jak tam napełnienie? :)

> i w przypadku kursu > 7:10 regularnie dojeżdżam 3-4 minuty przed czasem i (uwaga!) > zdążam na Tatrę na linii 9, która powinna odjechać 2 minuty > przed przyjazdem 106.

3 minuty.

> W Policach ta zasada (0 do -3min) zdaje się obowiązywać na > przystankach początkowych.

No pięknie :-/

>Im bliżej końca trasy, tym większe > wyprzedzenie czasu (mowa o liniach 103 i 106).

103 i przyspieszenie? A podobno mało czasu :>>
lhb178 napisał(a):

> Jak tam napełnienie? :)

Zalezy od dnia tygodnia. Niekiedy jak jade 15-metrowcem, to jazda jest wrecz komfortowa, pojawiaja sie nawet wolne miejsca siedzace, z powodzeniem wystarczylby autobus 12-metrowy. Bywaja natomiast takie dni tygodnia, kiedy pasazerowie ledwo sie mieszcza do autobusu 15-metrowego. Ciezko mi podac konkrety, gdyz moj plan zajec jest dosyc nieregularny, ale wszystko wskazuje na to, ze obsadzenie tej linii taborem MEGA jest tylko pod kilka kursow w godzinach szczytu.

> 103 i przyspieszenie? A podobno mało czasu :>>

Tak w Policach w szczycie rzeczywiscie sie spoznia chyba z uwagi na duze ilosci wsiadajacych i wysiadajacych pasazerow na odcinku Osiedle Chemik - Zaklady Chemiczne. Natomiast od Tanowskiej autobus nadrabia opoznienia i jezeli przeskoczy kilka przystankow na zadanie nawet wychodzi na plus.

PS. Wybaczcie mi brak polskich znakow, ale nie jestem na swoim komputerze.

-- I tym sposobem w Policach pozostanie pół Ikarusa 280 - Pogotowie techniczne #743.

Technik serwisu :)
Luke_Police napisał(a):

> > Jak tam napełnienie? :) > > Zalezy od dnia tygodnia. Niekiedy jak jade 15-metrowcem, to jazda > jest wrecz komfortowa, pojawiaja sie nawet wolne miejsca siedzace, z > powodzeniem wystarczylby autobus 12-metrowy. Bywaja natomiast takie > dni tygodnia, kiedy pasazerowie ledwo sie mieszcza do autobusu > 15-metrowego. Ciezko mi podac konkrety, gdyz moj plan zajec jest > dosyc nieregularny, ale wszystko wskazuje na to, ze obsadzenie tej > linii taborem MEGA jest tylko pod kilka kursow w godzinach szczytu.

Aha. Miło wiedzieć coś więcej. Thx :)
Luke_Police napisał(a):

> Ciekawie to brzmi w kontekście ostatnich doniesień, jakoby 107 > nie wyrabiał się w czasie.

Taaa... Szczególnie jak kierowca "ciśnie" 40 kmph na pustej Bogumińskiej* (za nim sznur samochodów) mając -2 w stosunku do rozkładu.

*-pusta oznacza tu brak samochodów przed autobusem i brak ludzi chętnych do wsiadania/wysiadania na nż'tach
LLUZNIAK napisał(a):

> Taaa... Szczególnie jak kierowca "ciśnie" 40 kmph na pustej > Bogumińskiej* (za nim sznur samochodów) mając -2 w stosunku do > rozkładu.

Możliwe że kierowcy boją sie jechac zbyt szybko bo pasażerowie jeszcze zgłoszą do Zditm-u że jest piratem drogowym.

wysłane przez (użytkownik usunięty)

durek1 napisał(a):

> Możliwe że kierowcy boją sie jechac zbyt szybko bo pasażerowie > jeszcze zgłoszą do Zditm-u że jest piratem drogowym.

Jasne. Chyba że nie mają prawa jazdy. Tam jest 70 a tyle to nawet Ikarusy spokojnie jeżdżą...

-- Volvo ponad reszte busów :)
MC napisał(a):

> Jasne. Chyba że nie mają prawa jazdy. Tam jest 70 a tyle to nawet > Ikarusy spokojnie jeżdżą...

Nie chodziło mi o ulice Bogumińską, mówiłem ogólnie.