Forum

Koniec palenia na przystankach

Wszystko wskazuje na to, że od maja nie będzie wolno palić na przystankach w Szczecinie. Jest już odpowiedni projekt uchwały, radni są za.

wysłane przez Piotr

W końcu! Zobaczymy tylko, czy się sprawdzi i nie będzie zdzierania naklejek (głupich nie brakuje), a ma to miejsce w Poznaniu...

wysłane przez tom1

Piotr napisał(a):

> W końcu! Zobaczymy tylko, czy się sprawdzi i nie będzie > zdzierania naklejek (głupich nie brakuje), a ma to miejsce w > Poznaniu...

A niech sobie zdzierają, i tak część ludzi powinna się do tego zastosować, a to już coś. Bardzo dobry pomysł. Już dawno powinni to uchwalić!

wysłane przez Luke_Police 151

Mam wrażenie, że pewna osoba współtworząca ten serwis się zdenerwuje po przeczytaniu tej informacji :P Ja natomiast się cieszę. Taki swoisty paradoks, że dyskryminacja osób palących może się przyczynić do poprawy ich zdrowia. Mam tu na myśli sytuację, kiedy dana osoba paląca zapłaci kilkakrotnie mandat aż w końcu się zniechęci i rzuci palenie. Oczywiście zakaz palenia na przystankach to za mało, ale gdyby wprowadzić taki zakaz we wszystkicch miejscach publicznych, to skutek byłby bardzo pozytywny.

-- I tym sposobem w Policach pozostanie pół Ikarusa 280 - Pogotowie techniczne #743.

Technik serwisu :)

wysłane przez X

Luke_Police napisał(a):

> Taki swoisty paradoks, że > dyskryminacja osób palących może się przyczynić do > poprawy ich zdrowia.

Wybór wolałbym aby zostawiono palczom, jeśli chodzi o ich zdrowie;-)

> Mam tu na myśli sytuację, kiedy dana > osoba paląca zapłaci kilkakrotnie mandat aż w końcu się > zniechęci i rzuci palenie.

Na pewno wiesz, że ja palę, ale powiem Ci jedno rzucenie palenia nie jest takie łatwe

> Oczywiście zakaz palenia na > przystankach to za mało,

Jeżeli oczekujący na przystanku pasażer pali w wiacie, to jestem za karaniem takich osób, ale uważam, że lekką przesadą jest odległość 15m od słupka i 5 od krawężnika. Ciekawe czy policja lub straż miejska bedą chodzić z metrówkami.

"W Szwecji jest tyle samo samobójstw co w Polsce, bo tam jest ciemno" (c) Piotr Szumlewicz
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez mike_1994

Romanas napisał(a):

> Jeżeli oczekujący na przystanku pasażer pali w wiacie, to > jestem za karaniem takich osób, ale uważam, że lekką > przesadą jest odległość 15m od słupka i 5 od krawężnika. > Ciekawe czy policja lub straż miejska bedą chodzić z > metrówkami.

Ale też np. taki zwykły człowiek będzie przechodził koło przystanku z papierosem to co na 15m ma zgasić go?

-- pzdr. mike_1994

wysłane przez Luke_Police 151

mike_1994 napisał(a):

> Ale też np. taki zwykły człowiek będzie przechodził koło > przystanku z papierosem to co na 15m ma zgasić go?

To chyba zależy od interpretacji przepisu. Teoretycznie może go trzymać w ręce przechodząc, ale nie wkładać go do ust w tym czasie, gdy będzie w obrębie tych 15 metrów. Ale w praktyce, to tak jak Romanas napisał, ciekawe czy strażnicy miejscy będą w jakiś sposób to mierzyć.

-- I tym sposobem w Policach pozostanie pół Ikarusa 280 - Pogotowie techniczne #743.

Technik serwisu :)

wysłane przez X

Luke_Police napisał(a):

> To chyba zależy od interpretacji przepisu.

Dokładnie. Mnie zastanawia natomiast od którego słupka, będą liczyć te 15 metrów na przystankach podwójnych. Na Bramie Portowej jeśli chciałbym zapalić na przystanku dla linii: 1, 2, 3, 4 w kierunku Pl. Rodła to jeżeli by brać pod uwagę te wszystkie wymiary, to wychodzi na to, że mógłbym sobie zapalić albo pod Galerią Centrum, albo przy Informacji Turystycznej.

-- "Koła w rowku"- (c) DamTram.

"W Szwecji jest tyle samo samobójstw co w Polsce, bo tam jest ciemno" (c) Piotr Szumlewicz

wysłane przez X

mike_1994 napisał(a):

> Ale też np. taki zwykły człowiek będzie przechodził koło > przystanku z papierosem to co na 15m ma zgasić go?

Hehe, dobre pytanie. Myślę, że tu chodzi bardziej o pasażerów oczekujących na autobus/tramwaj.

-- "Koła w rowku"- (c) DamTram.

"W Szwecji jest tyle samo samobójstw co w Polsce, bo tam jest ciemno" (c) Piotr Szumlewicz

wysłane przez Luke_Police 151

Romanas napisał(a):

> Hehe, dobre pytanie. Myślę, że tu chodzi bardziej o pasażerów > oczekujących na autobus/tramwaj.

Zaraz się okaże, że ktoś chcąc ominąć ten przepis chodzi sobie po przystanku w prawo i w lewo paląc i złapany przez strażników stwierdzi, że on nie czeka na tramwaj/autobus, tylko sobie spaceruje. Dlatego myślę, że jeżeli zamierzają coś takiego wprowadzić, to muszą jednoznacznie sformułować przepis.

-- I tym sposobem w Policach pozostanie pół Ikarusa 280 - Pogotowie techniczne #743.

Technik serwisu :)

wysłane przez alat57

> Luke_Police napisał(a):

> Jeżeli oczekujący na przystanku pasażer pali w wiacie, to > jestem za karaniem takich osób, ale uważam, że lekką > przesadą jest odległość 15m od słupka i 5 od krawężnika. > Ciekawe czy policja lub straż miejska bedą chodzić z > metrówkami.

To już nie chodzi o to czy z metrówkami czy krokami, ale pomysł jest ustawiony tylko w jednym kierunku - karać. Przez dziesiątki lat wręcz namawiano w krajach post komunistycznych do palenia i picia, rozpuszczono naród i teraz nagle chcą ustawami i karami zrobić z niego świętoszków, a gdzie podziała się perswazja, czyżby słów zabrakło, a pozostał tylko bicz?

Jak by nie było, pasażerom zawsze będzie źle:)

wysłane przez gregor

"Projekt uchwały zakazującej palenia na przystankach przygotował Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego. Zgodnie z nim nie można będzie palić na terenie całej wydzielonej zatoki, jeżeli takiej nie ma, to palić nie będzie można 15 m w obie strony od znaku przystanku oraz 5 m od linii krawężnika"

Swoją drogą jestem ciekawy jak ten przepis będzie stosowany w przypadku pętli (np. Kołłątaja, Pomorzany).

wysłane przez Bauer

gregor napisał(a):

> Swoją drogą jestem ciekawy jak ten przepis będzie > stosowany w przypadku pętli (np. Kołłątaja, Pomorzany).

Na większości dużych pętli istnieją palarnie...

wysłane przez X

Bauersoon napisał(a):

> Na większości dużych pętli istnieją palarnie...

Proszę o przykłady, bo na żadnej pętli nie widziałem tabliczki z napisem: "Tu wolno palić".

-- "Koła w rowku"- (c) DamTram.

"W Szwecji jest tyle samo samobójstw co w Polsce, bo tam jest ciemno" (c) Piotr Szumlewicz
Romanas napisał(a):

> Proszę o przykłady, bo na żadnej pętli nie widziałem > tabliczki z napisem: "Tu wolno palić".

Kiedy wsiadasz do tramwaju i ma zaraz odjechać, to lepiej żeby postawiono tabliczkę "Tu szybko palić". Niestety z moich obserwacji wynika, że często na Głębokim palacze palą w drzwiach tramwaju lub tuż przed nimi na zewnątrz.

-- I tym sposobem w Policach pozostanie pół Ikarusa 280 - Pogotowie techniczne #743.

Technik serwisu :)

wysłane przez Bauer

Luke_Police napisał(a):

>lub tuż przed nimi na zewnątrz.

...a ostatni dymek wpuszczają do autobusu lub tramwaju ;/

wysłane przez nuevo

Bauersoon napisał(a):

> ...a ostatni dymek wpuszczają do autobusu lub tramwaju ;/

...i niedopałek rzucają na peron... Bardzo dobry przepis, nie mogę się doczekać kiedy wejdzie w życie :D

Nienawidzę przerostu formy nad treścią...

wysłane przez Piotr

Bauersoon napisał(a):

> ...a ostatni dymek wpuszczają do autobusu lub tramwaju ;/

i mnie to strasznie w.... :/, bo nie życzę sobie, aby ktoś mnie podtruwał. Ja byłbym za całkowitym paleniem w miejscach publicznych, także w pociągach . Co z tego, że są przedziały dla palących, skoro śmierdzi na całym korytarzu i w przedziałach dla niepalących? Trzeba walczyć z nikotynowym terroryzmem.

wysłane przez Bauer

Piotr napisał(a):

>nie życzę sobie, aby ktoś mnie podtruwał.

Masakra jak ktoś kto przed chwilą spalił faję usiądzie koło Ciebie...błee...;/ A jak jeszcze tłok w pojeździe komunikacyjny...?
Piotr napisał(a):

> i mnie to strasznie w.... :/

http://www.mkm.szczecin.pl/help.php?problem=instrukcja_forum

punkt 3.

moderator@mkm.szczecin.pl

wysłane przez Bauer

Romanas napisał(a):

> Proszę o przykłady, bo na żadnej pętli nie widziałem > tabliczki z napisem: "Tu wolno palić".

Może nie poprawnie to sformułowałem. Bynajmniej na pętli w Podjuchach z tyłu dyspozytorni jest dobudowana duża wiata, pod która każdy pali. Nie ma tabliczki z napisem ,,palarnia" ale każdy wie jakie jest przeznaczenie tego miejsca i właśnie tam stoją wszyscy palacze. Jest solidnie oddalona od peronów autobusowych, kiosku i wiaty dla niepalących i każdy jest zadowolony. Myślę że takie rozwiązanie jest dobre dla wszystkich.

wysłane przez Piotr

Bauersoon napisał(a):

> Myślę że takie rozwiązanie jest dobre dla > wszystkich.

a według mnie nie jest :D...z jakiej racji podatnik ma płacić za czyjeś zachciewanki? Mam na myśli wydawanie kasy na jakieś specjalne strefy etc. Całkowity zakaz i koniec kropka :). Wiem wiem jestem b. drastyczny :).

wysłane przez konjo 4

Piotr napisał(a):

> a według mnie nie jest :D...z jakiej racji podatnik ma płacić za > czyjeś zachciewanki?

Tak dla przypomnienia to palacz też płaci podatek w postaci akcyzy - np. 2004 było to 9,25 mld złotych ogółem. Sam akurat nie pale, ale uważam że pomysły atakowania dorosłych obywateli, którzy nie mało płacą za używkę/przyjemność są co najmniej dziwne. Przepraszam, ale jak mam pójść na piwo z jednym palącym moderatorem? Siądziemy w dwóch rożnych knajpach i zgramy się przez telefon? Żeby nie było OT - pod wiatą i w pojazdach jestem za, bieganie z metrówką jakby nie patrzeć po miejskich chodnikach uważam za poroniony pomysł. Znów się odbije na zawyżaniu statystyki, a tymczasem prawdziwi wandale tydzień w tydzień wybijają wszystkie szyby np. w wiacie na Przelotowej i mają się doskonale.

-- Where'd ya get that point of view?

So never mind the darkness.

wysłane przez Piotr

konjo napisał(a):

> Tak dla przypomnienia to palacz też płaci podatek w postaci akcyzy - > np. 2004 było to 9,25 mld złotych ogółem.

i potem ta kasa idzie na leczenie raka płuc, krtani. odwyki, sprzątanie petów etc. to na pewno są ogromne kwoty, a płacą taką samą stawkę za ubezpieczenie zdrowotne. Nie bój się nie zabieramy im ich akcyzy :). Inną sprawą jest, że są lokalne w których można palić, bądź nie, więc nie ma problemu, aby iść gdzieś z osobą palącą.

A z metrówką nikt biegać nie będzie. Chodziło jedynie o dokładniejsze sprecyzowania strefy objętej zakazem palenia. Widocznie takie są wymogi formalne?
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez MaK

Romanas napisał(a):

> Proszę o przykłady, bo na żadnej pętli nie widziałem > tabliczki z napisem: "Tu wolno palić".

Osiedle Słoneczne. Między wiatą a kasą biletową zza winklem :>

-- Firma poszukuje młodej kobiety z umiejętnością pracy na komputerze.... krześle i wszędzie, gdzie nadarzy się okazja.

wysłane przez Phobos 17

Dyskusja w wątku ucichła, wszyscy się z ZDiTM zgadzają, a palacze zostali już zaocznie spaleni na stosie.

Ja tam do zakazu nic nie mam. Chętnie się zastosuję, jeśli ma to sprawić, że ktoś inny będzie zdrowszy. Pod jednym tylko warunkiem - że ZDiTM będzie konsekwentny i zadba o to, aby każda wysepka tramwajowa, każda zatoka autobusowa i każdy inny przystanek (w zasięgu 15 metrów w obie strony od słupka i 5 metrów od krawężnika - tak jak chce ZDiTM) był bezwzględnie zawsze odśnieżony zimą. Bo łatwo jest zakazywać ludziom palenia w promieniu 15 metrów od słupka, ale odśnieżyć choćby metr kwadratowy przystanku to już nie łaska... O chodnikach łaskawie nie wspomnę... :-/

-- Mourn the losses - because there are many, but celebrate the victories - because there are few

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez alat57

Phobos napisał(a):

> Dyskusja w wątku ucichła, wszyscy się z ZDiTM zgadzają, a > palacze zostali już zaocznie spaleni na stosie.

Mylisz się, przynajmiej ja jeden potrafię się z Tobą zgodzić, oczywiście trzeba się pogodzić z tym że komuna ludzi rozpuściła, wręcz wciskajac im papierochy do ust i wódę do gardeł, a dzisiaj UE robi wszystko żeby im to ukrócić, czy my jesteśmy małpami, żeby nam dyktować jak mamy żyć, jak postępować, rozumie w tym względzie dbałość UE o osobników niezależnych od pewnych używek, które wpływają na ich zdrowie pośrednio,tylko kto wymyślił papierosa i kto czerpie z tego największe zyski, ten kto w tej chwili jest najbardziej przeciwko temu.:)

Swoisty paradoks.

> Ja tam do zakazu nic nie mam. Chętnie się zastosuję, > jeśli ma to sprawić, że ktoś inny będzie zdrowszy. Pod > jednym tylko warunkiem - że ZDiTM będzie konsekwentny i > zadba o to, aby każda wysepka tramwajowa, każda zatoka > autobusowa i każdy inny przystanek (w zasięgu 15 metrów w > obie strony od słupka i 5 metrów od krawężnika - tak jak > chce ZDiTM) był bezwzględnie zawsze odśnieżony zimą.

Tak tylko że ich za morde nie weźmiesz, a oni z Tobą mogą robić co im się podoba, podsłuchane na końcowym w Podjuchach, cyt:"Wypadł MAN....."(nie zapamiętałem parametrów)"to co kurwa nie będzie kursu, ludzie czekają"- instruktor, "a chuj niech czekają, co ja kurwa mogę zrobić"-centrala,i dalej centrala "będzie tłok?", "chyba nie będzie tak tagicznie"-instruktor, faktycznie nie było tragicznie bo było po szczycie, a co było by w godzinach szczytu?

> Bo łatwo jest zakazywać ludziom palenia w promieniu 15 metrów > od słupka, ale odśnieżyć choćby metr kwadratowy > przystanku to już nie łaska... O chodnikach łaskawie nie > wspomnę... :-/

Bo urzędasy, oszczędzają naszym kosztem, twierdząc że brak jest pieniążków na te środki, ale 13-te pensyjki to już na początku stycznia wzięli, gdzie w MZK nie wiadomo czy w ogóle będzie 13-tka wypłacona, na papierze jest.

Jak by nie było, pasażerom zawsze będzie źle:)

wysłane przez kajetansz 65

alat57 napisał(a):

> Mylisz się, przynajmiej ja jeden potrafię się z Tobą > zgodzić, oczywiście trzeba się pogodzić z tym że komuna > ludzi rozpuściła, wręcz wciskajac im papierochy do ust i > wódę do gardeł, a dzisiaj UE robi wszystko żeby im to > ukrócić, czy my jesteśmy małpami, żeby nam dyktować jak > mamy żyć, jak postępować, rozumie w tym względzie > dbałość UE o osobników niezależnych od pewnych używek, > które wpływają na ich zdrowie pośrednio,tylko kto > wymyślił papierosa i kto czerpie z tego największe zyski, > ten kto w tej chwili jest najbardziej przeciwko temu.:)

Taa, a kto wymyślił palenie tytoniu?? I kto każe ludziom palić?? Bo mi jakoś nikt nie każe i ani to nie była komuna, gdzie spędziłem swoje lata dziecięce, ani UE, gdzie teraz spędzam życie. Nie będę tutaj się rozwodził nad dekretami papieskimi zakazującymi palenia i innymi takimi sprawami, bo tu to nie miejsce.

> Tak tylko że ich za morde nie weźmiesz, a oni z Tobą mogą > robić co im się podoba, podsłuchane na końcowym w > Podjuchach, cyt:"Wypadł MAN....."(nie zapamiętałem > parametrów)"to co kurwa nie będzie kursu, ludzie czekają"- > instruktor, "a chuj niech czekają, co ja kurwa mogę > zrobić"-centrala,i dalej centrala "będzie tłok?", "chyba > nie będzie tak tagicznie"-instruktor, faktycznie nie było > tragicznie bo było po szczycie, a co było by w godzinach > szczytu?

A co to ma wspólnego z paleniem?? Nie żebym był jakiś delikatny, bo do takich się nie zaliczam, ale nie sądzisz, że bluzgi są tu niepotrzebne? Można to chyba inaczej opisać, czyż nie? Słownictwo jakim rozmawiali ci panowie na pętli świadczy tylko o ich szacunku do pasażerów słuchających ich rozmowy.

> Bo urzędasy, oszczędzają naszym kosztem, twierdząc że brak > jest pieniążków na te środki, ale 13-te pensyjki to już na > początku stycznia wzięli, gdzie w MZK nie wiadomo czy w > ogóle będzie 13-tka wypłacona, na papierze jest.

Nie zapominajmy jeszcze, że ZDiTM przyznaje jeszcze sobie każdemu nagrody.

Штирлиц

wysłane przez Administracja 0

alat57 napisał(a):

> cyt:"Wypadł MAN....."(nie zapamiętałem > parametrów)"to co kurwa nie będzie kursu, ludzie czekają"- > instruktor, "a chuj niech czekają, co ja kurwa mogę > zrobić"

Rozumiemy, że to cytat, zresztą Stirlitz zdążył się już ustosunkować, ale przy tym co się dzieje w szarej rzeczywistości językowej prosilibyśmy o powstrzymanie się od tak dosłownego przytaczania...

wysłane przez Phobos 17

Pytanie z cyklu kłopotliwych :->

Zakładamy, że uchwała proponowana przez ZDiTM przejdzie i taki Phobos grzecznie się do niej stosuje - pali nie bliżej niż 15 metrów od słupka przystankowego albo nie bliżej niż 5 metrów od krawężnika. W takim wypadku co mam zrobić z niedopałkiem? Rzucić na chodnik, czy - jak w cywilizowanym świecie - podejść do najbliższego kosza i go tam dogasić? Jeśli to pierwsze, to przecież upada argument, że na przystankach (czy ogólnie w mieście) ma być czysto, a jeśli to drugie, to będzie to jawnym złamaniem przepisów, aby z palącym papierosem podejść do kosza, który zazwyczaj ustawiony jest zaraz pod słupkiem przystankowym... :->

-- Mourn the losses - because there are many, but celebrate the victories - because there are few

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez alat57

Phobos napisał(a):

> Pytanie z cyklu kłopotliwych :-> > > Zakładamy, że uchwała proponowana przez ZDiTM przejdzie i > taki Phobos grzecznie się do niej stosuje - pali nie bliżej > niż 15 metrów od słupka przystankowego albo nie bliżej > niż 5 metrów od krawężnika. W takim wypadku co mam > zrobić z niedopałkiem? > Rzucić na chodnik, Tak i w zależności od tego czy nasza Policja Cie namierzy czy nie, będziesz oskarżony lub nie o zaśmiecanie lub nie, o zanieczyszczanie środowiska czy nie, ((wtrące gwoli tematu;schaltowali mnie z moim bratem na załatwianiu potrzeby fizjologicznej w otwartej przestrzeni na Twardowskiego) i walneli nas po 50PLN) > cywilizowanym świecie - podejść do najbliższego kosza i > go tam dogasić? Tak, tylko w tym układzie Phobos i ja będziemy musieli szukać pojemników śmietnikowych do odgaszenia papierosa po za przystankami:)

O czym mówisz Jeśli to pierwsze, to przecież upada > argument, że na przystankach (czy ogólnie w mieście) ma > być czysto, a jeśli to drugie, to będzie to jawnym > złamaniem przepisów, aby z palącym papierosem podejść do > kosza, który zazwyczaj ustawiony jest zaraz pod słupkiem > przystankowym... :->

Nie, ale bardzo słuszna uwaga, tylko że jeżeli z papierosem nie będzie się można zbliżyć do śmieciary na przystanku na odległość 15m to zaśmiecenie będzie w okolicach 15m wokoło przystanku. W konsekwencji kto wygra, śmiecący bo będą robić na przekór. Pamiętam wspaniałą wypowiedź byłego prezydenta pana T.wprowadzającego uchwałe o zwalczaniu zanieczyszczania miasta przez zwierzęta trzymane w domu i wywiad TV przeprowadzony z nim: "Ma pan psa"?, Tak. "Wyprowadza Pan go"? Tak. "Sprząta Pan po nim"? Nie :)(;;)(: Nie jest to może akurat motyw w kwestii komunikacji, ale przepuścić go jako wstęp do problemu przewożenia zwierząt, rowerów i innych, gdzie w D , nie ma z tym problemów i nigdy nie było w Tatrach.

Jak by nie było, pasażerom zawsze będzie źle:)

wysłane przez Administracja 0

Sorry, ale w tym poście jest taki bajzel, że nawet nie mogę się domyślić, co jest cytatem, a co odpowiedzią.

wysłane przez alat57

Administracja napisał(a):

> Sorry, ale w tym poście jest taki bajzel, że nawet nie mogę > się domyślić, co jest cytatem, a co odpowiedzią.

Odpowiednio rozumując, naprawde można złapać temat, uwierz w to :) Faktycznie "Administracja" masz rację, że jest bajzel w tym poście, prawdopodobnie za dużo chciałem powiedzieć a tak mało sensu udało mi się przekazać, przepraszam!.

Jak by nie było, pasażerom zawsze będzie źle:)
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez konjo 4

Phobos napisał(a):

> Rzucić na chodnik, czy - jak w cywilizowanym świecie - podejść do > najbliższego kosza i go tam dogasić?

Rzucić pod tramwaj-autobus głupi nie zauważy, mądry (znający tę paranoję) nic nie powie. :> A kosze i sprzątanie i tak spadną na Wir-Mar... oczywiście jak się zgodzi na kolejny raz. :> Ogólnie uważam to za pomysł - delikatnie mówiąc - na wyrost jak na polskie (w szczególności szczecińskie!) warunki. :>

-- It's a bad obsession.

So never mind the darkness.