Forum

Komunikacja miejska mówi jednym głosem: chcemy dialogu z rządem!

Po raz pierwszy w historii organizacje zajmujące się komunikacją miejską w Polsce zwracają się do rządu ze wspólną prośbą o pomoc w zakresie zmiany dopuszczalnej liczby pasażerów w pojazdach komunikacji miejskiej oraz udzielenia wsparcia finansowego dla branży transportu publicznego, która bardzo mocno ucierpiała podczas pandemii COVID-19.

Komunikacja miejska mówi jednym głosem: chcemy dialogu z rządem!

wysłane przez bartez 325

Dzisiaj w wielu autobusach widać, że pasażerów w pojazdach i to w tych przegubowych jest więcej niż dopuszczalna liczba. Zakazy zostały poluzowane, ludzi więcej na ulicach, a ograniczenia i rozkład jazdy KM zwłaszcza w weekendy bez zmian.

"W Piśmie nie napisano: nie będziesz wciskał gazu do deski.":D
5
Re: Komunikacja miejska mówi jednym głosem: chcemy dialogu z rządem!

wysłane przez fan004 24

bartez napisał(a):
Dzisiaj w wielu autobusach widać, że pasażerów w pojazdach i to w tych przegubowych jest więcej niż dopuszczalna liczba. Zakazy zostały poluzowane, ludzi więcej na ulicach, a ograniczenia i rozkład jazdy KM zwłaszcza w weekendy bez zmian.

Wczoraj miałem okazję jechać kilka przystanków linią 58. Na drzwiach kartka "maksymalna liczba pasażerów: 13", a do środka wchodzi na jednym z przystanków kolejne osiem, gdy wszystkie dostępne miejsca były już zajęte...
Post został wyedytowany przez autora.
4
Re: Komunikacja miejska mówi jednym głosem: chcemy dialogu z rządem!

wysłane przez Pepe 79

fan004 napisał(a):
Wczoraj miałem okazję jechać kilka przystanków linią 58. Na drzwiach kartka "maksymalna liczba pasażerów: 13", a do środka wchodzi na jednym z przystanków kolejne osiem, gdy wszystkie dostępne miejsca były już zajęte...

W tramwajach jest niestety to samo. Być może rozkłady obecne mogłyby zostać w niedzielę, ale podaż miejsc dla dnia dzisiejszego (soboty) to śmiech. Jechałem 2 około południa to w swingu zamiast 22, na odcinku Kołłątaja - Brama Portowa było 38 pasażerów. Jeśli niemożliwe jest przywrócenie normalnej częstotliwości to chociaż pojedyncze wagony KT4Dt na 1, 5 i 7 powinny być zamienione na składy.
8
Re: Komunikacja miejska mówi jednym głosem: chcemy dialogu z rządem!

wysłane przez bartez 325

Pepe napisał(a):
Jeśli niemożliwe jest przywrócenie normalnej częstotliwości to chociaż pojedyncze wagony KT4Dt na 1, 5 i 7 powinny być zamienione na składy.

Tak jak na początku pandemii rozkłady były aktualizowane niemal codziennie to teraz ktoś ewidentnie zaspał.

"W Piśmie nie napisano: nie będziesz wciskał gazu do deski.":D
3
Re: Komunikacja miejska mówi jednym głosem: chcemy dialogu z rządem!

wysłane przez Pepe 79

bartez napisał(a):
Tak jak na początku pandemii rozkłady były aktualizowane niemal codziennie to teraz ktoś ewidentnie zaspał.

To nie zasypianie, to próba oszczędzania przez UM jak najdłużej.
2
Re: Komunikacja miejska mówi jednym głosem: chcemy dialogu z rządem!

wysłane przez wolvo1565 11

Pepe napisał(a):
W tramwajach jest niestety to samo. Być może rozkłady obecne mogłyby zostać w niedzielę, ale podaż miejsc dla dnia dzisiejszego (soboty) to śmiech. Jechałem 2 około południa to w swingu zamiast 22, na odcinku Kołłątaja - Brama Portowa było 38 pasażerów. Jeśli niemożliwe jest przywrócenie normalnej częstotliwości to chociaż pojedyncze wagony KT4Dt na 1, 5 i 7 powinny być zamienione na składy.

Wczorajsza 12ka około 13:30 na Odzieżowej w stronę miasta, była zapełniona jak w normalnym szczycie, jakby nie było koronawirusa. Zamiast dozwolonej liczby pasażerów, było pewnie ze 100 osób na cały skład Tatr T6. No ale chyba tramwaj co 20 minut o tej porze w dni powszednie, też zaczyna robić swoje przy obecnym luzowaniu gospodarki.

Wzrosty pasażerów na 87 tez widać. Jak w marcu i kwietniu podróżowało po 10 osób w centrum i mieściło się w limicie, tak teraz liczba pasażerów często jest powyżej obecnych norm.

No ale może od 18.05 poluzują liczbę pasażerów w komunikacji miejskiej... Oby.
Post został wyedytowany przez autora.
2
Re: Komunikacja miejska mówi jednym głosem: chcemy dialogu z rządem!

wysłane przez Waszka 2

wolvo1565 napisał(a):
No ale może od 18.05 poluzują liczbę pasażerów w komunikacji miejskiej... Oby.

Poluzują czy nie poluzują, to nic nie zmieni. Jak widzimy ten przepis jest tylko na papierze. Tu chodzi o nasze bezpieczeństwo. Kiedy będzie ktoś zmuszony dojechać do pracy to w 90% taka osoba wsiądzie do pojazdu, nie ważne ile osób jest. Kwestia kiedy ZDiTM będzie stopniowo przewracało rozkłady do normy. Oby jak najprędzej, bo jak widzimy, z każdym tygodniem zainteresowanie KM zaczyna rosnąć, a zmian - brak.
Post został wyedytowany przez autora.
2
Re: Komunikacja miejska mówi jednym głosem: chcemy dialogu z rządem!

wysłane przez Fryga 0

Pepe napisał(a):
W tramwajach jest niestety to samo. Być może rozkłady obecne mogłyby zostać w niedzielę, ale podaż miejsc dla dnia dzisiejszego (soboty) to śmiech. Jechałem 2 około południa to w swingu zamiast 22, na odcinku Kołłątaja - Brama Portowa było 38 pasażerów. Jeśli niemożliwe jest przywrócenie normalnej częstotliwości to chociaż pojedyncze wagony KT4Dt na 1, 5 i 7 powinny być zamienione na składy.

Popieram. Jechałem "siódemką" w sobotę o 11.00 i musiałem stać. Wszystkie miejsca siedzące, nawet te z kartkami były zajęte.
1
Re: Komunikacja miejska mówi jednym głosem: chcemy dialogu z rządem!

wysłane przez Luke_Police 149

bartez napisał(a):
Zakazy zostały poluzowane, ludzi więcej na ulicach, a ograniczenia i rozkład jazdy KM zwłaszcza w weekendy bez zmian.

To prawda. 107 co 20 minut w weekendy przy podaży miejsc rzędu 21 na autobus to jednak spore przegięcie.

Technik serwisu :)
5
Przykłady tłoku

wysłane przez Pepe 79

Panowie, jeśli mogę Was prosić, spróbujcie powiedzmy od jutra (a może tak naprawdę od poniedziałku bardziej) poobserwować trochę te kwestie i wypisać tutaj to co widzicie - konkretne przykłady ścisku. Może choć w jakimś stopniu przyczynimy się do ruszenia z tematem wyżej.
3
Re: Przykłady tłoku

wysłane przez maciekos95 2

Pepe napisał(a):
Panowie, jeśli mogę Was prosić, spróbujcie powiedzmy od jutra (a może tak naprawdę od poniedziałku bardziej) poobserwować trochę te kwestie i wypisać tutaj to co widzicie - konkretne przykłady ścisku. Może choć w jakimś stopniu przyczynimy się do ruszenia z tematem wyżej.

Dobry pomysł, tylko żeby przypadkiem to raportowanie nie przyczyniło się do jakichś problemów dla kogoś (np. kierowcy, motorniczowie).
Re: Przykłady tłoku

wysłane przez t105n 48

maciekos95 napisał(a):
Dobry pomysł, tylko żeby przypadkiem to raportowanie nie przyczyniło się do jakichś problemów dla kogoś (np. kierowcy, motorniczowie).

Więc może bez podawania zbyt wielu szczegółów w rodzaju numeru wozu czy daty i godziny. Uważam, że wystarczy numer linii.
1
Re: Przykłady tłoku

wysłane przez Pepe 79

maciekos95 napisał(a):
Dobry pomysł, tylko żeby przypadkiem to raportowanie nie przyczyniło się do jakichś problemów dla kogoś (np. kierowcy, motorniczowie).

Wystarczy przedział godzinowy np. 12:00-13:00 i linia, bez kierunku i bez konkretnej brygady.
3
Re: Przykłady tłoku

wysłane przez fan004 24

Pepe napisał(a):
Wystarczy przedział godzinowy np. 12:00-13:00 i linia, bez kierunku i bez konkretnej brygady.

Dzisiaj w SU12 na 61, około 15:40, naliczyłem 30 osób.
Re: Przykłady tłoku

wysłane przez Kanarek 31

Pepe napisał(a):
Panowie, jeśli mogę Was prosić, spróbujcie powiedzmy od jutra (a może tak naprawdę od poniedziałku bardziej) poobserwować trochę te kwestie i wypisać tutaj to co widzicie - konkretne przykłady ścisku. Może choć w jakimś stopniu przyczynimy się do ruszenia z tematem wyżej.

Też problem jest z zajmowaniem miejsc w tramwajach i autobusach przez pasażerów. Tabliczki są pozrywane przez co ludzie siadają gdzie chcą. Ten problem tyczy się szczególnie wagonów z układem siedzeń 1+1, gdzie ludzie siadają za sobą przez co wzrasta możliwość zarażenia. Może na siedzenia trzeba zakładać jakieś worki jak na przewozach pracowniczych w PKSie. No nie wiem w każdym razie to już powinno być wcześniej ogarnięte /:

Pozdrawiam :-)
2
Re: Przykłady tłoku

wysłane przez 333Wojtas333 14

Kanarek napisał(a):
... Może na siedzenia trzeba zakładać jakieś worki jak na przewozach pracowniczych w PKSie. No nie wiem w każdym razie to już powinno być wcześniej ogarnięte /:

To ludzie zaczną siadać na siedzeniach z workami :P
3
Re: Przykłady tłoku

wysłane przez t105n 48

333Wojtas333 napisał(a):
To ludzie zaczną siadać na siedzeniach z workami :P

Też bym tak zrobił. Worek mi nie przeszkadza, o ile jest czysty.
Re: Przykłady tłoku

wysłane przez maciekos95 2

t105n napisał(a):
Też bym tak zrobił. Worek mi nie przeszkadza, o ile jest czysty.

No właśnie, rozwiązaniem problemu nie powinno być uniemożliwianie ludziom za wszelką cenę podróżowania w liczbie przekraczającej limity, tylko dostosowywanie limitów do realiów, czyli do istniejących potoków pasażerskich.
1
Re: Przykłady tłoku

wysłane przez fan004 24

Kanarek napisał(a):
Też problem jest z zajmowaniem miejsc w tramwajach i autobusach przez pasażerów. Tabliczki są pozrywane przez co ludzie siadają gdzie chcą. Ten problem tyczy się szczególnie wagonów z układem siedzeń 1+1, gdzie ludzie siadają za sobą przez co wzrasta możliwość zarażenia. /:

Tabliczka nawet nie musi być zerwana. Na miejscu "otablicowanym" też siadają, czasem na krawędzi siedzenia, gdyby to miało coś zmienić. Rozkłady to jedno, zachowanie ludzi to drugie :(.
Post został wyedytowany przez autora.
Re: Przykłady tłoku

wysłane przez Mati524 2

Kanarek napisał(a):
Też problem jest z zajmowaniem miejsc w tramwajach i autobusach przez pasażerów. Tabliczki są pozrywane przez co ludzie siadają gdzie chcą.

Tak to jest jak się robi gówniane tabliczki. W ZDiTM najwyraźniej nie myśli się o praktycznych stronach danego rozwiązania tylko aby było. Było to laminować to tak łatwo by nie zerwali. A bez tego już przy zakładaniu ich na "trytki" się rwały.

Wszystkie przystanki NŻ jako stałe to też jest chory pomysł. Dotknięcie przycisku nie sprawi że ktoś będzie bardziej narażony niż samo przebywanie w pojeździe. Wprowadzić nakaz rękawiczek w pojazdach i problem rozwiązany.

Pozdrawiam :)
1
Re: Przykłady tłoku

wysłane przez Waszka 2

Mati524 napisał(a):
Wszystkie przystanki NŻ jako stałe to też jest chory pomysł. Dotknięcie przycisku nie sprawi że ktoś będzie bardziej narażony niż samo przebywanie w pojeździe. Wprowadzić nakaz rękawiczek w pojazdach i problem rozwiązany.

Nie wiem jak jest w innych rejonach, ale w miejscach gdzie jeździ PKS nawet na przystankach stałych kierowcy się nie zatrzymują, jedynie przyhamowują. Jest to więc kolejny przepis czysto teoretyczny. Niemniej jednak rozumiem zachowanie tych kierowców. Po co się zatrzymywać, skoro w pojeździe jest kilka osób i widać, że nikt nie przygotowuje się do wysiadania. Domyślam się, że na liniach nocnych ten przepis również nie funkcjonuje. W przeciwnym razie byłyby gigantyczne opóźnienia, a obserwując w nocy mapę pojazdów, większych zmian w punktualności nie widzę.
3
Re: Przykłady tłoku

wysłane przez Mati524 2

Waszka napisał(a):
Nie wiem jak jest w innych rejonach, ale w miejscach gdzie jeździ PKS nawet na przystankach stałych kierowcy się nie zatrzymują, jedynie przyhamowują. Jest to więc kolejny przepis czysto teoretyczny.

Ale jednak ZDiTM stoi przy takich przystankach NŻ i walą kary jak zobaczą, że się ktoś nie zatrzymał.

Pozdrawiam :)
1
Re: Przykłady tłoku

wysłane przez Waszka 2

Mati524 napisał(a):
Ale jednak ZDiTM stoi przy takich przystankach NŻ i walą kary jak zobaczą, że się ktoś nie zatrzymał.

Gdzie na przykład? Nigdy nie słyszałem o takich sytuacjach.
2
Re: Przykłady tłoku

wysłane przez Mati524 2

Waszka napisał(a):
Gdzie na przykład? Nigdy nie słyszałem o takich sytuacjach.

Ot np. na Bogumińskiej.

Pozdrawiam :)
Re: Przykłady tłoku

wysłane przez Cezar007 2

Waszka napisał(a):
Gdzie na przykład? Nigdy nie słyszałem o takich sytuacjach.

Oj, mało słyszałeś ;)

Obecnie: Specjalista ds. zadowalania pasażerów w SPA Dąbie ;)
Dawniej: Specjalista ds. transportu Follow me! ;)
Re: Przykłady tłoku

wysłane przez bartez 325

Mati524 napisał(a):
Ale jednak ZDiTM stoi przy takich przystankach NŻ i walą kary jak zobaczą, że się ktoś nie zatrzymał.

Szkoda, że nie reagują tak sprawnie na tłok w pojazdach.

"W Piśmie nie napisano: nie będziesz wciskał gazu do deski.":D
5
Re: Przykłady tłoku

wysłane przez maciekos95 2

Mati524 napisał(a):
Tak to jest jak się robi gówniane tabliczki. W ZDiTM najwyraźniej nie myśli się o praktycznych stronach danego rozwiązania tylko aby było. Było to laminować to tak łatwo by nie zerwali. A bez tego już przy zakładaniu ich na "trytki" się rwały.

Wszystkie przystanki NŻ jako stałe to też jest chory pomysł. Dotknięcie przycisku nie sprawi że ktoś będzie bardziej narażony niż samo przebywanie w pojeździe. Wprowadzić nakaz rękawiczek w pojazdach i problem rozwiązany.

Rękawiczki to akurat pic na wodę (zresztą w sklepach też już prawie nikt ich nie nosi). Co one niby miałyby zmienić? Należy po prostu przywrócić normalne funkcjonowanie NŻ-tów i tyle.
1
Re: Przykłady tłoku

wysłane przez Kamil1234 0

Mati524 napisał(a):
Wszystkie przystanki NŻ jako stałe to też jest chory pomysł. Dotknięcie przycisku nie sprawi że ktoś będzie bardziej narażony niż samo przebywanie w pojeździe. Wprowadzić nakaz rękawiczek w pojazdach i problem rozwiązany.

Jeśli chodzi o przystanki NŻ to jest mega porażka, na liniach takich jak 61, 73, 72, 93 jest masa przystanków gdzie nikt nie wsiada.
Stawanie co 500 metrów generuje zarówno straty w paliwie jak i opóźnienia dla innych pasażerów, uniemożliwiając skomunikowanie się z innymi liniami. O ile limit miejsc w pojazdach to wymysł rządowy, nie do zmienienia, przez zditm, to przystanki NŻ to wymysł lokalny możliwy do zmiany choćby jutro. Szkoda że za tą zmianą nie weszła korekta do rozkładu, uwzględniająca tak dużą liczbę zatrzymań.
7
Tłok w 5 - niedziela

wysłane przez Pepe 79

W katówce na linii 5 - przedział 13:00-14:00 Brama Portowa k. Krzekowo - 28 osób naliczyłem.
Re: Tłok w 5 - niedziela

wysłane przez bartez 325

Pepe napisał(a):
W katówce na linii 5 - przedział 13:00-14:00 Brama Portowa k. Krzekowo - 28 osób naliczyłem.

Na Jasnych Błoniach w ogóle nie było widać, że jest jakaś pandemia. Nawet stoisko z balonami i innymi pierdami było rozłożone.

"W Piśmie nie napisano: nie będziesz wciskał gazu do deski.":D
Re: Tłok w 5 - niedziela

wysłane przez fan004 24

bartez napisał(a):
Na Jasnych Błoniach w ogóle nie było widać, że jest jakaś pandemia. Nawet stoisko z balonami i innymi pierdami było rozłożone.

To ja wynoszę się na rower do lasu, by nie przebywać w tłoku. Dobry sposób? - A skąd! W Puszczy Wkrzańskiej, przy dobrej pogodzie, jest więcej ludzi niż na wielu ulicach w mieście. O lesie arkońskim nawet nie warto się wypowiadać. Całe "gromady" i oczywiście większość bez maseczek i odstępów...
Post został wyedytowany przez autora.
Re: Tłok w 5 - niedziela [OT]

wysłane przez maciekos95 2

fan004 napisał(a):
To ja wynoszę się na rower do lasu, by nie przebywać w tłoku. Dobry sposób? - A skąd! W Puszczy Wkrzańskiej, przy dobrej pogodzie, jest więcej ludzi niż na wielu ulicach w mieście. O lesie arkońskim nawet nie warto się wypowiadać. Całe "gromady" i oczywiście większość bez maseczek i odstępów...

I co, z tego powodu rośnie jakoś szczególnie liczba zarażeń? No nie. W naszym mieście i regionie to są dziennie pojedyncze przypadki. A ludzie powoli wracają do normalności. I bardzo dobrze.
3
Re: Tłok w 5 - niedziela [OT]

wysłane przez Arek Dynamo 0

maciekos95 napisał(a):
I co, z tego powodu rośnie jakoś szczególnie liczba zarażeń? No nie. W naszym mieście i regionie to są dziennie pojedyncze przypadki. A ludzie powoli wracają do normalności. I bardzo dobrze.

Dobrze napisane, tylko czy faktycznie przez to statystyki zarażeń nie poszybują mocno w góre?
Re: Tłok w 5 - niedziela [OT]

wysłane przez maciekos95 2

Arek Dynamo napisał(a):
Dobrze napisane, tylko czy faktycznie przez to statystyki zarażeń nie poszybują mocno w góre?

Jakby miały poszybować, to już by to zrobiły, Wzmożony ruch na terenach zielonych (lasy, parki) obserwuję już od pierwszego dnia po zniesieniu zakazu, czyli od 20.04. Więc skoro przez 3 tygodnie nic się nie zadziało, to znaczy, że już się nie zadzieje.
3
Re: Tłok w 5 - niedziela [OT]

wysłane przez Pepe 79

maciekos95 napisał(a):
I co, z tego powodu rośnie jakoś szczególnie liczba zarażeń? No nie.

Poczekaj chwilkę. Nie bądź w gorącej wodzie kąpany jak rząd. Efekty otwarcia od 4 maja (bo umówmy się wcześniej to w zasadzie nic się nie otworzyło, a jeśli nawet chodzi Tobie o możliwość wyjścia od 20 kwietnia to ludzie w pierwszych kilku dniach byli ostrożni) będzie widać dopiero na najbliższy weekend, a być może dopiero w pierwszych dniach kolejnego tygodnia. Przecież wirus troszkę czasu się adoptuje w organizmie.
Re: Tłok w 5 - niedziela [OT]

wysłane przez maciekos95 2

Pepe napisał(a):
Poczekaj chwilkę. Nie bądź w gorącej wodzie kąpany jak rząd. Efekty otwarcia od 4 maja (bo umówmy się wcześniej to w zasadzie nic się nie otworzyło, a jeśli nawet chodzi Tobie o możliwość wyjścia od 20 kwietnia to ludzie w pierwszych kilku dniach byli ostrożni) będzie widać dopiero na najbliższy weekend, a być może dopiero w pierwszych dniach kolejnego tygodnia. Przecież wirus troszkę czasu się adoptuje w organizmie.

Nie zgodzę się. Regularnie chodzę i jeżdżę rowerem po parkach i lasach i widzę na bieżąco jak wygląda sytuacja. Już w pierwszym tygodniu po zniesieniu zakazu na terenach zielonych pojawiła się cała masa ludzi. Zresztą nierzadko siedzących np. na trawie w kilkuosobowych grupach (i nie, to nie były rodziny). Od 4.05 to było otwarcie galerii handlowych przede wszystkim. A tam akurat praktycznie nie chodzę, więc nie mam pojęcia jak wygląda sytuacja.

W ogóle należy tutaj obalić mit mówiący, że tym wirusem ludzie się zarażają stykając się ze sobą przez chwilę (zwykle liczoną w sekundach) w przestrzeni publicznej. Ten wirus ma za małą zaraźliwość, żeby to tak działało. Zdecydowana większość przypadków jest generowana w szpitalach, DPSach, zakładach pracy i oczywiście w domach. Czyli tam gdzie ludzie przebywają ze sobą "trochę" dłużej. Być może są jakieś pojedyncze przypadki zarażeń w wyniku przypadkowych spotkań, ale nawet jeśli, to jest to absolutny margines.
4
Re: Tłok w 5 - niedziela [OT]

wysłane przez Kanarek 31

maciekos95 napisał(a):
I co, z tego powodu rośnie jakoś szczególnie liczba zarażeń? No nie. W naszym mieście i regionie to są dziennie pojedyncze przypadki. A ludzie powoli wracają do normalności. I bardzo dobrze.

Tylko musimy wziąć pod uwagę fakt, że okres inkubacyjny wirusa trwa stosunkowo długo i mało testów jest wykonywanych. Nie porównujmy też otwartej przestrzeni do jakiegoś pojazdu komunikacji publicznej, bo w takim autobusie czy tramwaju nie ma dobrej wentylacji, więc powietrze też utrzymuję się tam dłużej przez co prawdopodobństwo zachorowania rośnie. W tym miejscu znalezienie rozwiązania staje się trudniejsze, a ostatnie badania wykazały, że aby się zarazić potrzeba 10-15 minut kontaktu z zarażonym (w transporcie publicznym jest to bardzo łatwe do spełnienia). Mam nadzieję, że teraz rozumiecie dlaczego to wszystko nie jest takie proste ;-)

Pozdrawiam :-)
2
Re: Tłok w 5 - niedziela [OT]

wysłane przez maciekos95 2

Kanarek napisał(a):
Tylko musimy wziąć pod uwagę fakt, że okres inkubacyjny wirusa trwa stosunkowo długo i mało testów jest wykonywanych.

Co do okresu inkubacji wirusa to już wyjaśniłem tą kwestię w innych postach w tym wątku: od 20.04 minęło już wystarczająco dużo czasu, żeby stwierdzić wpływ tych poluzowań na statystyki (a raczej jego brak). Co do testów: zgadza się, ale akurat w ostatnim czasie ich liczba się zwiększyła, a nie na odwrót.

Nie porównujmy też otwartej przestrzeni do jakiegoś pojazdu komunikacji publicznej, bo w takim autobusie czy tramwaju nie ma dobrej wentylacji, więc powietrze też utrzymuję się tam dłużej przez co prawdopodobństwo zachorowania rośnie. W tym miejscu znalezienie rozwiązania staje się trudniejsze, a ostatnie badania wykazały, że aby się zarazić potrzeba 10-15 minut kontaktu z zarażonym (w transporcie publicznym jest to bardzo łatwe do spełnienia). Mam nadzieję, że teraz rozumiecie dlaczego to wszystko nie jest takie proste ;-)

No właśnie, te wyniki badań, które przytaczasz, jasno i wyraźnie pokazują, że zarażanie się w otwartej przestrzeni przez osoby, które stykają się ze sobą tylko przez chwilę praktycznie nie występuje. Czyli cała masa obostrzeń z tym związanych jest z miejsca do wyrzucenia (fakt, że większość z nich już na szczęście nie obowiązuje).

A co do komunikacji miejskiej: możliwe, że masz rację. Ale jak wobec tego rozwiązać ten problem? Wiemy już, że obecne limity w zestawieniu z istniejącymi możliwościami taborowo-kadrowymi i wracającym do normy popytem na przewozy ze strony mieszkańców są daleko niewystarczające. Są jakieś inne pomysły?
1
Re: Tłok w 5 - niedziela [OT]

wysłane przez Kanarek 31

maciekos95 napisał(a):
No właśnie, te wyniki badań, które przytaczasz, jasno i wyraźnie pokazują, że zarażanie się w otwartej przestrzeni przez osoby, które stykają się ze sobą tylko przez chwilę praktycznie nie występuje. Czyli cała masa obostrzeń z tym związanych jest z miejsca do wyrzucenia (fakt, że większość z nich już na szczęście nie obowiązuje).

W to nie wątpię, ale raczej nie mam zamiaru poruszać tego tematu na tym forum. Bardziej zwróciłem uwagę na to, że znalezienie dobrego rozwiązania w przypadku KM wydaję się niemożliwe. Braki kadrowe i braki taboru nie mają tutaj znaczenia, bo gdyby były pieniądze to można by to było rozwiązać inaczej.

Pozdrawiam :-)
Re: Tłok w 5 - niedziela [OT]

wysłane przez maciekos95 2

Kanarek napisał(a):
W to nie wątpię, ale raczej nie mam zamiaru poruszać tego tematu na tym forum. Bardziej zwróciłem uwagę na to, że znalezienie dobrego rozwiązania w przypadku KM wydaję się niemożliwe. Braki kadrowe i braki taboru nie mają tutaj znaczenia, bo gdyby były pieniądze to można by to było rozwiązać inaczej.

Niemniej jednak chyba wszyscy tutaj zgadzamy się, że problem jest i należy go w jakiś sposób rozwiązać. Bo obecna sytuacja jest taka, że stan prawny to jedno, a stan faktyczny drugie.
1
Re: Tłok w 5 - niedziela [OT]

wysłane przez t105n 48

maciekos95 napisał(a):

No właśnie, te wyniki badań, które przytaczasz, jasno i wyraźnie pokazują, że zarażanie się w otwartej przestrzeni przez osoby, które stykają się ze sobą tylko przez chwilę praktycznie nie występuje. Czyli cała masa obostrzeń z tym związanych jest z miejsca do wyrzucenia (fakt, że większość z nich już na szczęście nie obowiązuje).

No to Wam sprzedam hita - opowiastkę mojej klientki.
Okazało się, że jej mąż miał koronawirusa, ale przeszedł go bezobjawowo. Natychmiast przebadali się wszyscy z rodziny: ona sama, ich dziecko, rodzice, teściowie, rodzeństwo męża z rodzinami. I co? NIKT nie miał!
Co więcej, od znajomej laborantki dowiedzieli się, że często w małżeństwie jest tak, że jedno miało, a drugie nie. Nawet w przypadku małżeństwa takiego, które aktualnie stara się o dziecko, wiec trudno powiedzieć, żeby nie mieli bliskich kontaktów.
1
Re: Tłok w 5 - niedziela [OT]

wysłane przez bartez 325

t105n napisał(a):
Nawet w przypadku małżeństwa takiego, które aktualnie stara się o dziecko, wiec trudno powiedzieć, żeby nie mieli bliskich kontaktów.

Zakładasz przyłbicę i można ten tego ;)

"W Piśmie nie napisano: nie będziesz wciskał gazu do deski.":D
1
Re: Tłok w 5 - niedziela [OT]

wysłane przez lukaszenko 10

bartez napisał(a):
Zakładasz przyłbicę i można ten tego ;)

Tylko jak obydwie osoby ją założą toi może być z deka niekomfortowo :P
Re: Tłok w 5 - niedziela [OT]

wysłane przez Kamil1234 0

Kanarek napisał(a):
Tylko musimy wziąć pod uwagę fakt, że okres inkubacyjny wirusa trwa stosunkowo długo i mało testów jest wykonywanych. Nie porównujmy też otwartej przestrzeni do jakiegoś pojazdu komunikacji publicznej, bo w takim autobusie czy tramwaju nie ma dobrej wentylacji, więc powietrze też utrzymuję się tam dłużej przez co prawdopodobństwo zachorowania rośnie. W tym miejscu znalezienie rozwiązania staje się trudniejsze, a ostatnie badania wykazały, że aby się zarazić potrzeba 10-15 minut kontaktu z zarażonym (w transporcie publicznym jest to bardzo łatwe do spełnienia). Mam nadzieję, że teraz rozumiecie dlaczego to wszystko nie jest takie proste ;-)

Problem polega na tym, że nie ma możliwości skutecznego egzekwowania tych obostrzeń, autobusy i tramwaje jak poprzednicy zauważyli jeżdżą przepełnione. Reakcje kierowców czy motorniczych kończą się wyzwiskami albo uszczypliwymi komentarzami ze strony wściekłych pasażerów. Kierowca ma być odizolowany, nie musi handlować biletami, a oczekuje się od niego skutecznego liczenia pasażerów i ewentualnego ich wypraszania? I tak co przystanek, a jak odpuści żeby ludzie mogli jednak dojechać do pracy, to pasażerowie robią zdjęcia zatłoczonego pojazdu i wrzucają na FB.
6
Tłok w 12 - poniedziałek

wysłane przez Kanarek 31

Beta - Linia 12 Plac Kościuszki k. Dworzec Niebuszewo - 8:00 - 9:00 - 12 osób

Pozdrawiam :-)
Re: Tłok w 12 - poniedziałek

wysłane przez maciekos95 2

Kanarek napisał(a):
Beta - Linia 12 Plac Kościuszki k. Dworzec Niebuszewo - 8:00 - 9:00 - 12 osób

12 osób w Becie to tłok? To ile tam jest miejsc siedzących?
Re: Tłok w 12 - poniedziałek

wysłane przez fan004 24

maciekos95 napisał(a):
12 osób w Becie to tłok? To ile tam jest miejsc siedzących?

Poczytaj dalej... Kanarek źle zrozumiał ideę. Napisał, bo myślał, że ogólnie raportujemy sytuację w KM. A w Becie są 62 miejsca siedzące.
3
Tłok w 107 - poniedziałek

wysłane przez Kanarek 31

SU18 - Linia 107 Matejki k. Police - 8:00-9:00 - 7 osób

Pozdrawiam :-)
Re: Tłok w 107 - poniedziałek

wysłane przez MQ 0

Kanarek napisał(a):
SU18 - Linia 107 Matejki k. Police - 8:00-9:00 - 7 osób

7 ponad limit czy 7 tak po prostu? Bo 7 trudno uznać za tłok.
Re: Tłok w 107 - poniedziałek

wysłane przez Kanarek 31

MQ napisał(a):
7 ponad limit czy 7 tak po prostu? Bo 7 trudno uznać za tłok.

Ogólnie mówię. Zrozumiałem to bardziej jako „piszczcie co się dzieje". Już rozumiem teraz założenie tego.

Pozdrawiam :-)
Tłok w 2 - poniedziałek

wysłane przez Kanarek 31

Swing - Linia 2 Kołłątaja k. Turkusowa - 9:00-10:00 - 23 osoby

Pozdrawiam :-)
Re: Tłok w 2 - poniedziałek

wysłane przez Kanarek 31

Na odcinku od Wyszyńskiego do BG liczba pasażerów wynosiła 14-16 osób. Od BG zostało już tylko 8 osób.

Pozdrawiam :-)
Tłok w B - poniedziałek

wysłane przez Kanarek 31

SU18 - Linia B RUP k. Plac Rodła - 11:00-12:00 - 23 osoby

Zauważyłem też, że ludzie zamiast siadać na miejscach do tego przeznaczonych najzwyczajniej w świecie stoją. Widziałem to zjawisko na każdej linii którą dziś jechałem.

Pozdrawiam :-)
1
Re: Tłok w B - poniedziałek

wysłane przez bartez 325

Kanarek napisał(a):

Zauważyłem też, że ludzie zamiast siadać na miejscach do tego przeznaczonych najzwyczajniej w świecie stoją. Widziałem to zjawisko na każdej linii którą dziś jechałem.

Kto jeździ KM ten wie, że najwięcej syfu można przynieść do domu siedząc na tych wygodnych krzesełkach...

"W Piśmie nie napisano: nie będziesz wciskał gazu do deski.":D
Przecieki z rządu

wysłane przez maciekos95 2

https://www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/polska/news-otwarte-restauracje-zaklady-fryzjerskie-i-zmiany-w-komunikac,nId,4491095

RMF donosi dzisiaj o przeciekach z rządu w zakresie kolejnego luzowania obostrzeń od poniedziałku. Jest też wątek komunikacyjny: limit połowy miejsc siedzących ma być zamieniony na 30% wszystkich miejsc w pojeździe (siedzących i stojących łącznie). Co o tym sądzicie? Moim zdaniem jest to daleko niewystarczająca zmiana, która nadal będzie powodowała notoryczne przekraczanie tych limitów.
Post został wyedytowany przez autora.
Re: Przecieki z rządu

wysłane przez bartez 325

maciekos95 napisał(a):
Co o tym sądzicie? Moim zdaniem jest to daleko niewystarczająca zmiana, która nadal będzie powodowała notoryczne przekraczanie tych limitów.

Oni przez te wybory już całkiem sfisiowali i ta pandemia zeszła na dalszy plan.
Na weekend trzeba wprowadzić zmiany, bo świąteczne rozkłady nie wystarczają.

"W Piśmie nie napisano: nie będziesz wciskał gazu do deski.":D
Re: Przecieki z rządu

wysłane przez lukaszenko 10

bartez napisał(a):
Na weekend trzeba wprowadzić zmiany, bo świąteczne rozkłady nie wystarczają.

Cierpliwości, już niedługo.
Re: Przecieki z rządu

wysłane przez wolvo1565 11

bartez napisał(a):

Na weekend trzeba wprowadzić zmiany, bo świąteczne rozkłady nie wystarczają.

Plus jeszcze w międzyszczycie tramwaje z normalną częstotliwością i powinno być okej, bo w szczycie to dość ciężko znaleźć tramwaj który jest mocno przepełniony.

Dzisiaj 11ka solo KT4Dt, 9:50, Plac Rodła w stronę Potulickiej, ok. 30 osób.
Re: Przecieki z rządu

wysłane przez 333Wojtas333 14

maciekos95 napisał(a):
RMF donosi dzisiaj o przeciekach z rządu w zakresie kolejnego luzowania obostrzeń od poniedziałku. Jest też wątek komunikacyjny: limit połowy miejsc siedzących ma być zamieniony na 30% wszystkich miejsc w pojeździe (siedzących i stojących łącznie). Co o tym sądzicie? Moim zdaniem jest to daleko niewystarczająca zmiana, która nadal będzie powodowała notoryczne przekraczanie tych limitów.

Żadna dobra wiadomość, a wręcz powiedziałbym, że zmiana na gorsze. Na jakiej podstawie będzie wyliczane to 30% zajętości? Motorniczy lub kierowca dostanie kalkulator w ramach obowiązków służbowych? O kwestiach rozkładowych nawet nie wspomnę...
Post został wyedytowany przez autora.
Re: Przecieki z rządu

wysłane przez MlodyS53 54

333Wojtas333 napisał(a):
Żadna dobra wiadomość, a wręcz powiedziałbym, że zmiana na gorsze. Na jakiej podstawie będzie wyliczane to 30% zajętości? Motorniczy lub kierowca dostanie kalkulator w ramach obowiązków służbowych? O kwestiach rozkładowych nawet nie wspomnę...

30% ze 150. Ciężko wyliczyć?
Inna kwestia ze policzyć pasażerów do 20 to łatwo ale upilnować 50 będzie ciężko.

Na tym forum piszę o swoich zainteresowaniach, nie o pracy.
Re: Przecieki z rządu

wysłane przez Kamil1234 0

MlodyS53 napisał(a):
30% ze 150. Ciężko wyliczyć?
Inna kwestia ze policzyć pasażerów do 20 to łatwo ale upilnować 50 będzie ciężko.

Ale to jest tak jak obecnie w marketach, oficjalnie ograniczenia są, ale nikt tego już nie liczy bo liczby są na tyle duże, że ciężko zweryfikować. Rząd na konferencji powie, że działa bo są obostrzenia, a w praktyce nikt już tego nie będzie sprawdzał.
7
Re: Przecieki z rządu

wysłane przez maciekos95 2

333Wojtas333 napisał(a):
Żadna dobra wiadomość, a wręcz powiedziałbym, że zmiana na gorsze. Na jakiej podstawie będzie wyliczane to 30% zajętości? Motorniczy lub kierowca dostanie kalkulator w ramach obowiązków służbowych? O kwestiach rozkładowych nawet nie wspomnę...

Chyba nie zrozumiałeś. Każdy pojazd musi mieć oficjalnie podaną liczbę miejsc siedzących i stojących (i przecież tak jest, dobrze o tym wiemy). I to na podstawie tych danych miałoby to być wyliczane. Suma liczby miejsc siedzących i miejsc stojących * 30%. Czyli tak samo jak obecnie, dla każdego pojazdu można by z góry podać dopuszczalny limit pasażerów.

Aczkolwiek z tego co dzisiaj czytam w internecie, to już przecieki się zmieniły. Teraz media podają, że mają zwiększyć limit dwukrotnie, czyli ma wynosić dokładnie tyle ile jest miejsc siedzących w pojeździe. Moim zdaniem jest to jeszcze bardziej nietrafiona koncepcja niż ta poprzednia. Dlaczego nie mogą uzależnić tego po prostu od powierzchni dostępnej dla pasażerów w danym pojeździe? Dokładnie tak jak jak jest w sklepach i kościołach. Wtedy byłoby to najbardziej obiektywne kryterium. Bo teraz będzie tak, że w busie czy autobusie międzymiastowym będzie można wykorzystać wszystkie dostępne miejsca (czyli tak jakby żadnego limitu nie było), a w komunikacji miejskiej dalej będzie dochodziło do przekraczania limitów, pomimo dużo większej powierzchni w stosunku do liczby miejsc siedzących.

Dzisiaj powinno się pojawić oficjalne już stanowisko rządu w tej sprawie. Zobaczymy, które przecieki się potwierdzą ostatecznie.
1
Re: Przecieki z rządu

wysłane przez MlodyS53 54

maciekos95 napisał(a):
Bo teraz będzie tak, że w busie czy autobusie międzymiastowym będzie można wykorzystać wszystkie dostępne miejsca (czyli tak jakby żadnego limitu nie było), a w komunikacji miejskiej dalej będzie dochodziło do przekraczania limitów, pomimo dużo większej powierzchni w stosunku do liczby miejsc siedzących.

Ale tak już jest. 15metrowe mercedesy z PKS Gdańsk na "za tramwaju" zabierają po 32 osoby przy czym Solaris 18m tylko 21.

Na tym forum piszę o swoich zainteresowaniach, nie o pracy.
1
Re: Przecieki z rządu

wysłane przez maciekos95 2

MlodyS53 napisał(a):
Ale tak już jest. 15metrowe mercedesy z PKS Gdańsk na "za tramwaju" zabierają po 32 osoby przy czym Solaris 18m tylko 21.

To tylko pokazuje jaka patologia wynika z tych rozporządzeń rządowych.
2
Re: Przecieki z rządu

wysłane przez lukaszenko 10

maciekos95 napisał(a):
To tylko pokazuje jaka patologia wynika z tych rozporządzeń rządowych.

Przykład z naszego podwórka - taki #1500 może niby zabrać 17 osób a hybryda 19 czy tam 20...
2
Re: Przecieki z rządu

wysłane przez Luke_Police 149

MlodyS53 napisał(a):
Ale tak już jest. 15metrowe mercedesy z PKS Gdańsk na "za tramwaju" zabierają po 32 osoby przy czym Solaris 18m tylko 21.

Czytałem, że są przypadki w naszym kraju, że w kontekście liczby miejsc siedzących zdarza się, że Mercedes Sprinter ma identyczną pojemność jak 12-metrowy autobus miejski. Inny ciekawy przypadek (nie pamiętam w tej chwili, jakiego miasta dotyczy), to skierowanie na linię miejską autobusu podmiejskiego Mercedes O303 z uwagi na większą liczbę siedzeń niż w 12-metrowym autobusie miejskim. Pod jakimś zdjęciem na Phototransie o tym czytałem.

Technik serwisu :)
Post został wyedytowany przez autora.
Re: Przecieki z rządu

wysłane przez man1995 38

Luke_Police napisał(a):
Czytałem, że są przypadki w naszym kraju, że w kontekście liczby miejsc siedzących zdarza się, że Mercedes Sprinter ma identyczną pojemność jak 12-metrowy autobus miejski. Inny ciekawy przypadek (nie pamiętam w tej chwili, jakiego miasta dotyczy), to skierowanie na linię miejską autobusu podmiejskiego Mercedes O303 z uwagi na większą liczbę siedzeń niż w 12-metrowym autobusie miejskim. Pod jakimś zdjęciem na Phototransie o tym czytałem.

Ciekawa taktyka. U nas też podobne kombinacje są tylko, że na przewozach pracowniczych. W miejscu gdzie jechał wcześniej przegubowiec jedzie Bova na 60 miejsc i wszyscy się zabierają.
Re: Przecieki z rządu

wysłane przez Waszka 2

maciekos95 napisał(a):
Dlaczego nie mogą uzależnić tego po prostu od powierzchni dostępnej dla pasażerów w danym pojeździe? Dokładnie tak jak jak jest w sklepach i kościołach. Wtedy byłoby to najbardziej obiektywne kryterium. Bo teraz będzie tak, że w busie czy autobusie międzymiastowym będzie można wykorzystać wszystkie dostępne miejsca (czyli tak jakby żadnego limitu nie było), a w komunikacji miejskiej dalej będzie dochodziło do przekraczania limitów, pomimo dużo większej powierzchni w stosunku do liczby miejsc siedzących.

Idelanym przykładem na to jest liczebność miejsc siedzących w Pesie 120 Na a w Pesie 120NaS2. Ta pierwsza seria (801-806) posiada podwójny rząd siedzeń po lewej stronie a druga seria pojedynczy. Mimo że powierzchnia jest taka sama, nieprzemyślane obostrzenia rządowe spowodują, że do pierwszej serii wsiądzie dużo więcej osób niż do drugiej. Chociaż w praktyce i tak różnicy nie będzie... :)
1
Re: Przecieki z rządu

wysłane przez MlodyS53 54

Waszka napisał(a):
Idelanym przykładem na to jest liczebność miejsc siedzących w Pesie 120 Na a w Pesie 120NaS2. Ta pierwsza seria (801-806) posiada podwójny rząd siedzeń po lewej stronie a druga seria pojedynczy. Mimo że powierzchnia jest taka sama, nieprzemyślane obostrzenia rządowe spowodują, że do pierwszej serii wsiądzie dużo więcej osób niż do drugiej. Chociaż w praktyce i tak różnicy nie będzie... :)

Powierzchnia jest podobna, nie taka sama. NaS2 są krótsze. Tak wiem to tylko 2m ale krótsze

Na tym forum piszę o swoich zainteresowaniach, nie o pracy.
Re: Przecieki z rządu

wysłane przez Waszka 2

MlodyS53 napisał(a):
Powierzchnia jest podobna, nie taka sama. NaS2 są krótsze. Tak wiem to tylko 2m ale krótsze

Możliwe. Chodziło mi o samą abstrakcje tego przepisu w postaci różnicy pomiędzy rzędem pojedynczych a podwójnych siedzeń. Dobrze, że nowe przepisy, które ogłoszono dzisiaj mają trochę bardziej przemyślaną tą kwestię.
2
Re: Przecieki z rządu

wysłane przez wolvo1565 11

maciekos95 napisał(a):
https://www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/polska/news-otwarte-restauracje-zaklady-fryzjerskie-i-zmiany-w-komunikac,nId,4491095

RMF donosi dzisiaj o przeciekach z rządu w zakresie kolejnego luzowania obostrzeń od poniedziałku. Jest też wątek komunikacyjny: limit połowy miejsc siedzących ma być zamieniony na 30% wszystkich miejsc w pojeździe (siedzących i stojących łącznie). Co o tym sądzicie? Moim zdaniem jest to daleko niewystarczająca zmiana, która nadal będzie powodowała notoryczne przekraczanie tych limitów.

No i zostało potwierdzone przed chwilą na konferencji Premiera. Od poniedziałku limit 30% pojemności wchodzi w życie.
2
Re: Przecieki z rządu

wysłane przez maciekos95 2

wolvo1565 napisał(a):
No i zostało potwierdzone przed chwilą na konferencji Premiera. Od poniedziałku limit 30% pojemności wchodzi w życie.

Co ciekawe nowy limit będzie mógł być stosowany zamiennie z dotychczasowym (to tak, żeby nie dyskryminować z kolei przewozów dalekobieżnych, jak sądzę). W miarę słuszna koncepcja nawet.

Aczkolwiek w przypadku zastosowania nowego limitu i tak połowa miejsc siedzących ma pozostać wolna. Moim zdaniem w praktyce nie do wyegzekwowania (wstać z miejsca siedzącego to jest kilka sekund, więc raczej żadna ewentualna kontrola tego nie wyłapie).