Forum

Nowoczesny, niskopodłogowy holownik

zdjęcie
Nowoczesny, niskopodłogowy holownik

wysłane przez SOLARIS1850 −2

Przydałby się taki w TS, bo nasze tramwaje są holowane przez jakieś stare, rdzewiejące eNki...
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
1

wysłane przez bartez 328

SOLARIS1850 napisał(a):
Przydałby się taki w TS, bo nasze tramwaje są holowane przez jakieś stare, rdzewiejące eNki...

Holownik ma zrobić swoje i tyle.

"W Piśmie nie napisano: nie będziesz wciskał gazu do deski.":D
11

wysłane przez Kanarek 35

SOLARIS1850 napisał(a):
Przydałby się taki w TS, bo nasze tramwaje są holowane przez jakieś stare, rdzewiejące eNki...

Podaj choć jeden racjonalny powód, który przemawiałby za zakupem niskopodłogowych tramwajów do roli szynowych pojazdów technicznych. Naprawdę mnie to ciekawi.

Pozdrawiam :-)
8

wysłane przez SOLARIS1850 −2

Kanarek napisał(a):
Podaj choć jeden racjonalny powód, który przemawiałby za zakupem niskopodłogowych tramwajów do roli szynowych pojazdów technicznych. Naprawdę mnie to ciekawi.

Ponieważ, eNki jako holowniki są już dość stare i nie wystarczające wagowo do holowania cięższych tramwajów i składów...
A taki niskopodłogowy holownik ma swoje zalety:
- jest niskopodłogowy, więc łatwiej jest wchodzić/wychodzić z holownika z ciężkimi narzędziami
- jest nowocześniejszy, a zarazem młodszy, co pozwala na odmłodzenie taboru gospodarczego
- ma większy potencjał wagowy do holowania cięższych tramwajów i składów
- jest tańszy w utrzymaniu, ponieważ jest więcej dostępnych i tańszych części zamiennych do jego, zamiast szukać już tak naprawdę trudno dostępnych i droższych części zamiennych do starszego holownika. (Więc bez sensu zajezdnia będzie wydawała i marnowała pieniądze na naprawę i tak już nieopłacalnego starego holownika eNki, zamiast na kupno nowych tramwajów).

O to moje podstawy i argumenty, które przemawiają za zakupem niskopodłogowych tramwajów do roli szynowych pojazdów technicznych.
2

wysłane przez fan004 46

SOLARIS1850 napisał(a):

Ja bym jednak wolał by TS najpierw wymieniały tabor liniowy na niskopodłogowy, a potem dopiero (jeśli w ogóle) wagony gospodarcze...
Post został wyedytowany przez autora.
13

wysłane przez N236 0

SOLARIS1850 napisał(a):
Ponieważ, eNki jako holowniki są już dość stare i nie wystarczające wagowo do holowania cięższych tramwajów i składów...

Argument o wadze pojazdu i holowaniu cięższych tramwajów nietrafiony. Właśnie N-ki i tylko N-ki wykorzystywano do holowania potrójnych składów 105-tek czyli coś tak około 50 ton. Osobiście pamiętam z lat 80-tych uszkodzoną "potrójną" dwójkę, którą spychała na Potulicką ówczesna "10", która miała jeszcze w dodatku swoją doczepę, czyli + kolejne około 10 ton. Oby nie okazało się, że te wszystkie obecne wodotryski za lat 15 - 20 będą gorzej wyglądać i być w gorszym stanie technicznym niż obecne prawie 70-cio letnie N-ki.
3

wysłane przez bartez 328

SOLARIS1850 napisał(a):
O to moje podstawy i argumenty, które przemawiają za zakupem niskopodłogowych tramwajów do roli szynowych pojazdów technicznych.

Powody miały być racjonalne, a nie od czapy.

"W Piśmie nie napisano: nie będziesz wciskał gazu do deski.":D
9
SOLARIS1850 napisał(a):

O to moje podstawy i argumenty, które przemawiają za zakupem niskopodłogowych tramwajów do roli szynowych pojazdów technicznych.

Każdy twój argument można z łatwością obalić. Z tej wypowiedzi mogę wyciągnąć wniosek, że nie znasz realiów w kwestii pracy na taborze technicznym / gospodarczym ani założeń jaki powinien spełniać. N-ki mimo, że wiekowe i już nieco zaniedbane to mimo wszystko tabor, który nawet w dzisiejszych czasach bardzo dobrze się spisuje jako wagon techniczny. O niskiej podłodze nie będę się wypowiadał bo to kompletny nonsens.
Post został wyedytowany przez autora.
6

wysłane przez N236 0

SOLARIS1850 napisał(a):
Przydałby się taki w TS, bo nasze tramwaje są holowane przez jakieś stare, rdzewiejące eNki...

A cóż Tobie nie podoba się w N-kach ? Najbardziej niezawodne, bo najprostsze w budowie. A że rdzewiejące ? Tak dba się, a raczej nie dba się, o tabor w szczecińskich TS-ach. I to jest przykre. Aby nie było trochę farby antykorozyjnej i lakieru ? O konserwacji konstrukcji podwozi nie wspominając. Przy nie dużych nakładach i przy tej ilości ich wykorzystania, te stare N-ki mogą posłużyć drugie tyle lat co już mają. GT6 w Szczecinie po kilku latach eksploatacji wyglądały fatalnie. A chociaż by w takim Poznaniu, służyły zdecydowanie dłużej (też GT8) i gdy je całkowicie wycofywano wyglądały co najmniej dobrze. Tramwaj nie samochód, może i 80 lat posłużyć, tylko trzeba trochę zadbać o wygląd zewnętrzny jak i sprawność techniczną.
8