Forum
Co dalej z komunikacją autobusową w gminie Kołbaskowo? Pierwsze posiedzenie radnych
Podczas pierwszego posiedzenia połączonych komisji Rady Gminy radni rozpoczęli prace nad nowym modelem transportu publicznego. Spotkanie miało charakter roboczy, a jego celem było zidentyfikowanie problemów obecnego systemu i wskazanie możliwych kierunków zmian.
Poza tym pomysł aby fundować ludziom kolejne przesiadki tym bardziej zniechęci potencjalnych pasażerów.
maventplan.pl
Wydaje mi się, że linie okrężne to nie jest dobry pomysł. Ludzie tego nie ogarniają - patrz 70 i 90, 73 i 93.
Jeśli linie okrężne są poprowadzone sensowne, to raczej nikt nie ma z nimi problemu. Zresztą duża część linii na terenie gminy Kołbaskowa i tak ma charakter „półokrężny”, bo wynika to z układu miejscowości i dróg. I przy takim układzie trudno jest zaproponować coś sensownego i czytelnego dla pasażerów. A fakt, że zajmują się tym radni, którzy nie mają merytorycznej wiedzy, tutaj nie pomaga. I póki co tej merytorycznej wiedzy pozyskać nawet nie próbują.
Tak naprawdę przydałoby się zrobienie dla gminy podobnego opracowania, jak swego czasu zamówiła gmina Dobra, czego pokłosiem jest nowa sieć linii wprowadzona w 2022 roku. Ale trzeba mieć świadomość, że gmina Dobra płaci za komunikację miejską dużo większe pieniądze niż gmina Kołbaskowo, więc i jakość jest zupełnie inna.
W zeszłym roku w ramach pomysłów na ograniczenie kosztów gmina Kołbaskowo zażyczyła sobie likwidacji pojedynczych kursów, bo z jakiejś analizy wyszło im, że mało osób nimi jeździ. Wycofali się, gdy zwrócono im uwagę, że likwidacja kursu w jednym kierunku wiąże się z likwidacją kursu w przeciwnym kierunku, bo autobus się nie teleportuje. Poza tym likwidacja miała dotyczyć pierwszych i ostatnich kursów, więc mieszkańcy nie mieliby jak dojechać czy wrócić z pracy.
Tak naprawdę przydałoby się zrobienie dla gminy podobnego opracowania, jak swego czasu zamówiła gmina Dobra, czego pokłosiem jest nowa sieć linii wprowadzona w 2022 roku. Ale trzeba mieć świadomość, że gmina Dobra płaci za komunikację miejską dużo większe pieniądze niż gmina Kołbaskowo, więc i jakość jest zupełnie inna.
I w Dobrej jest dobrze, ale nadal nie bardzo dobrze ;)
maventplan.pl
W zeszłym roku w ramach pomysłów na ograniczenie kosztów gmina Kołbaskowo zażyczyła sobie likwidacji pojedynczych kursów, bo z jakiejś analizy wyszło im, że mało osób nimi jeździ. Wycofali się, gdy zwrócono im uwagę, że likwidacja kursu w jednym kierunku wiąże się z likwidacją kursu w przeciwnym kierunku, bo autobus się nie teleportuje. Poza tym likwidacja miała dotyczyć pierwszych i ostatnich kursów, więc mieszkańcy nie mieliby jak dojechać czy wrócić z pracy.
Gdzieś kiedyś słyszałem, że jak transport publiczny jeździ rzadziej niż co 30, czy tam co 60 minut, to będzie woził powietrze, bo będzie niedostępny i nikt się nim nie zainteresuje.
maventplan.pl
Gdzieś kiedyś słyszałem, że jak transport publiczny jeździ rzadziej niż co 30, czy tam co 60 minut, to będzie woził powietrze, bo będzie niedostępny i nikt się nim nie zainteresuje.
Ale to raczej dotyczy miast/obszarów zurbanizowanych a nie wiosek. Tutaj trzeba podejść bardziej pod kursy "dostosowane do potrzeb".
Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Jeśli linie okrężne są poprowadzone sensowne, to raczej nikt nie ma z nimi problemu. Zresztą duża część linii na terenie gminy Kołbaskowa i tak ma charakter „półokrężny”, bo wynika to z układu miejscowości i dróg. I przy takim układzie trudno jest zaproponować coś sensownego i czytelnego dla pasażerów. A fakt, że zajmują się tym radni, którzy nie mają merytorycznej wiedzy, tutaj nie pomaga. I póki co tej merytorycznej wiedzy pozyskać nawet nie próbują.
Gmina z resztą miała linię "okrężną" za czasów PKS. Skończyło się tym, że prawie nikt nie jeździł, bo żeby dojechać do takiego np. Bobolina trzeba było najpierw zaliczyć Kurów i Siadło Dolne, potem Przecław i Stobno.
Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Gmina z resztą miała linię "okrężną" za czasów PKS. Skończyło się tym, że prawie nikt nie jeździł, bo żeby dojechać do takiego np. Bobolina trzeba było najpierw zaliczyć Kurów i Siadło Dolne, potem Przecław i Stobno.
To była linia krajoznawcza. Jedna para kursów po godzinie 18 :) Jeszcze lepsza w czasach PKS była obsługa komunikacyjna miejscowości Karwowo - aż jeden kurs dziennie wykonywany tylko w dni powszednie w relacji Szczecin - Pargowo (o 15:20 ze Szczecina). Też był to kurs krajoznawczy, zaliczał Ustowo, Kurów, Siadło Dolne, a potem cofał się do Przecławia. Dopiero po przedłużeniu linii 70 na trasie kursu z 15:20 pominięto miejscowości Ustowo, Kurów i Siadło Dolne, zamiast tamtędy, autobus jechał krótszą trasą przez Warzymice. Na stałe jeździła tam H9-tka #10037 nocująca wówczas w Kołbaskowie.
Technik serwisu :)
Trochę nie rozumiem, co gminie Kołbaskowo do tego czy linie z ich gminy kończą swoje kursy na Gumieńcach, czy na placu Kościuszki? Przecież to miasto Szczecin płaci za swój odcinek, a im powinno jak najbardziej zależeć, by te bezpośrednie połączenia do centrum posiadać.
Nic gminie do tego, ale radni nie mają tego świadomości. Można poczytać protokoły z posiedzeń komisji. Tam są pomysły typu „skróćmy 244 do granicy Szczecina i wydłużmy 88 na nasz teren, bo będzie taniej”. To jest serial, który z zaciekawieniem śledzę od miesięcy, a każdy odcinek jest coraz bardziej kuriozalny.
Nic gminie do tego, ale radni nie mają tego świadomości. Można poczytać protokoły z posiedzeń komisji. Tam są pomysły typu „skróćmy 244 do granicy Szczecina i wydłużmy 88 na nasz teren, bo będzie taniej”. To jest serial, który z zaciekawieniem śledzę od miesięcy, a każdy odcinek jest coraz bardziej kuriozalny.
To źle świadczy o poziomie wiedzy i zaangażowaniu części radnych. Mają jednak radni rację w sprawie komfortu autobusów: dopóki przetargi będą organizowane co rok bez warunków dotyczących standardu autobusów, dopóty obsługę będzie wykonywała PKS autobusami pełnoletnimi, z przebiegiem ...... milionów kilometrów.
Trochę nie rozumiem, co gminie Kołbaskowo do tego czy linie z ich gminy kończą swoje kursy na Gumieńcach, czy na placu Kościuszki? Przecież to miasto Szczecin płaci za swój odcinek, a im powinno jak najbardziej zależeć, by te bezpośrednie połączenia do centrum posiadać.
Radni zdaje się przyjęli logikę: Szczecin generuje korki, nasze gminne autobusy się przez to spóźniają, nie przyjeżdżają lub jeżdżą stadami, zatem skróćmy nasze linie do granic Szczecina, wówczas poprawi się punktualność. W tym wszystkim zapominają najwyraźniej, że komunikacja ma służyć pasażerom, a nie jeździć gdzieś "w krzaki". Radnym z gminy Kołbaskowo wypadałoby przypomnieć, że dekadę temu, kiedy nie istniała jeszcze obwodnica Warzymic i Przecławia, to właśnie Warzymice były głównym generatorem opóźnień na linii 81. Autobusy traciły tam długie minuty stojąc w kolejce do świateł na skrzyżowaniu z ulicą Do Rajkowa, jednak wówczas nikt nie myślał o rozdzielaniu linii 81 na dwie osobne - jednej po terenie Szczecina, a drugiej po korkującej się gminie Kołbaskowo.
Technik serwisu :)
wysłane przez
iamsikorel
1
Tylko rzetelnie przeprowadzone badania przepływów podróżnych, ich odczuć i zapotrzebowania na przewozy mogą być podstawą do tak szeroko zakrojonych zmian, co zresztą przytaczał kolega MQ w kontekście gminy Dobra.
Nawet nie chce mi się komentować steku bzdur na temat linii okrężnych, skróconych do Cukrowej czy TnŻ... Warto tylko nadmienić, że od granicy gminy płaci Szczecin, więc skracanie nie daje żadnych oszczędności, przynajmniej w obecnej konstrukcji porozumienia.
Zmiana formuły porozumienia? Myślę że mieszkańcy gminy nie wybaczą osobnego biletu na gminę i ZDiTM...
wysłane przez
man
149
Nawet nie chce mi się komentować steku bzdur na temat linii okrężnych, skróconych do Cukrowej czy TnŻ... Warto tylko nadmienić, że od granicy gminy płaci Szczecin, więc skracanie nie daje żadnych oszczędności, przynajmniej w obecnej konstrukcji porozumienia.
Mnie ciekawi jak na takiej małej pętli jaką jest Cukrowa, radni wyobrażają sobie oprócz przegubowej linii 60 kursującej co 12 minut (a w szczycie przez korki często parami) dołożenie kolejnych dwóch linii. Plus taka zmiana pogorszy znacząco komunikację na odcinku plac Kościuszki - Reda/Cukrowa Uniwersytet, a przecież jest tam ogromny kampus US. Rozbudowuje się też osiedle przy przystanku Kwiatkowskiego, samo 61 nie da rady.
Pamiętam jakie było niezadowolenie w 2015 roku, jak okazało się, że jest pomysł skrócenia (jeszcze wtedy) 81 na okres wakacji do placu Kościuszki. W 2018 to jednak wprowadzono i to na stałe, ale kosztem wyższej częstotliwości (co 10 minut zamiast co 20), a teraz jest kolejny pomysł, by jeszcze bardziej tę linię skrócić, tym razem... donikąd, bo Kościuszki to jeszcze jest chociaż węzeł przesiadkowy blisko centrum.
wysłane przez
MQ
?
Plus taka zmiana pogorszy znacząco komunikację na odcinku plac Kościuszki - Reda/Cukrowa Uniwersytet, a przecież jest tam ogromny kampus US. Rozbudowuje się też osiedle przy przystanku Kwiatkowskiego, samo 61 nie da rady.
Oczywiste jest, że oferta na tym odcinku zostanie utrzymana. Jeśli nie linią do gminy Kołbaskowo, to jakąś inną.
wysłane przez
Tatra108
10
Oczywiste jest, że oferta na tym odcinku zostanie utrzymana. Jeśli nie linią do gminy Kołbaskowo, to jakąś inną.
Świetnie, a jaka jest szansa na to, że w końcu zobaczymy 61 na Kwiatkowskiego w przeciwnym kierunku? Mam na myśli fakt, że osiedle stale się rozbudowuje, a tym samym mieszkańcy niedługo będą potrzebowali bezpośredniego połączenia pod dom w drugą stronę. Obecny spacer z Górek Ustowskich jest jednak czasochłonny.
MPK Olsztyn - zbieranie pasażerów przy kabinie to nasza pasja
wysłane przez
Majlo2016
45
Obecny spacer z Górek Ustowskich jest jednak czasochłonny.
Dlatego mogą wysiąść np. na Radomskiej, albo na Cukrowej z 241 i 243.
wysłane przez
MQ
?
Świetnie, a jaka jest szansa na to, że w końcu zobaczymy 61 na Kwiatkowskiego w przeciwnym kierunku?
Nie spodziewałbym się w najbliższym czasie. Zresztą gdy ruszy budowa wiaduktu nad Cukrową, to pewnie przez kilka lat żadnej linii tam nie zobaczymy, w żadnym kierunku.
Temat problemów z obsługą rozbudowujących się osiedli w trójkącie Południowa – Krygiera – Cukrowa jest znany. Pewne pomysły są, ale często jest tak, że między pomysłem a wdrożeniem mijają miesiące albo lata, bo trzeba znaleźć polityczne poparcie, zabezpieczyć środki finansowe, tabor i kierowców. Głupie przywrócenie normalności na A i B mieliło się ponad pół roku, a to był w rzeczywistości banalny temat.
wysłane przez
Burdziq
5
Świetnie, a jaka jest szansa na to, że w końcu zobaczymy 61 na Kwiatkowskiego w przeciwnym kierunku? Mam na myśli fakt, że osiedle stale się rozbudowuje, a tym samym mieszkańcy niedługo będą potrzebowali bezpośredniego połączenia pod dom w drugą stronę. Obecny spacer z Górek Ustowskich jest jednak czasochłonny.
Ja się właśnie zastanawiam czemu od dawna przystanek Kwiatkowskiego nie funkcjonuje dla linii 241 i 243 w kierunku Przecławia. Niby blisko jest Cukrowa, ale moim zdaniem taki przystanek ułatwiłby przesiadanie się z 61 do 241 w kierunku Przecławia. Sam wielokrotnie nie wyrabiałem się z przesiadką na Cukrowej. No i oczywiście mieszkańcy osiedla Nowa Cukrownia mieliby bliżej do domów. Warto by się było nad tym zastanowić
wysłane przez
man
149
Ja się właśnie zastanawiam czemu od dawna przystanek Kwiatkowskiego nie funkcjonuje dla linii 241 i 243 w kierunku Przecławia.
Szczególnie, że jest tam nawet zatoczka, która nie jest wykorzystywana.
wysłane przez
z@kręcony17
−3
Szczególnie, że jest tam nawet zatoczka, która nie jest wykorzystywana.
Kiedyś(jakoś w 2021/22 roku) napisalem w tej sprawie wiadomość do ZDITM i do Prezydenta Szczecina jednak i tu i tu dostałem odpowiedź że się nie da. Na co ja odpisałem że przecież jest zatoczka wystarczy słupek z rozkładami postawić i do dnia dzisiejszego żadnej odpowiedzi nie dostałem
wysłane przez
MQ
?
Szczególnie, że jest tam nawet zatoczka, która nie jest wykorzystywana.
Bo to nie jest zatoka przystankowa i nie ma do niej dojścia. Któryś radny pytał o to jakiś czas temu i dostał odpowiedź, że trzeba wykonać dojście piesze, co jest zadaniem inwestycyjnym i wymaga zabezpieczenia środków w budżecie. Tych środków nie zabezpieczono.
wysłane przez
MlodyS53
83
Za taką stawkę spokojnie mogliby zorganizować dla mieszkańców komunikację darmową na wzór LS.
Baaa!!! Nawet pozyskać na to środki z rządowego programu tak jak Police.
Na tym forum piszę o swoich zainteresowaniach, nie o pracy.
wysłane przez
iamsikorel
1
Z treści artykułu, a dokładnie z wypowiedzi Pani burmistrz wynika, że stawka za wzkm to 17,40zł.
Za taką stawkę spokojnie mogliby zorganizować dla mieszkańców komunikację darmową na wzór LS.
Baaa!!! Nawet pozyskać na to środki z rządowego programu tak jak Police.
To tylko wypchnięcie problemu lekko poza granice gminy. Autobusy ZDiTM będą musiały tych ludzi rozwozić do celu.
Wydaje mi się, że cała gmina Kołbaskowo, gdzie Przecław jest w zasadzie jedną tkanką ze Szczecinem i wręcz jego sypialnią, to troszkę inna skala przewozów niż wsie po trasie LSki i Trzebież.
Osobiście jestem przeciwnikiem takiej dezintegracji, uważam że rozwiązania powinno się szukać we współpracy z ZDiTM, mieszkańcami i ewentualnie specjalistyczną firmą.
wysłane przez
z@kręcony17
−3
wysłane przez
MQ
?
Wszyscy się tu wypowiadacie i jakieś fikcyjne plany smucie ale ilu z was tak naprawdę mieszka na terenie gminy Kołbaskowo i realnie zna problemu z tutejszą komunikacją miejską?
Co się bulwersujesz? Nikt tu żadnych planów nie snuje. Co najwyżej twoi gminni radni.
wysłane przez
z@kręcony17
−3
Co się bulwersujesz? Nikt tu żadnych planów nie snuje. Co najwyżej twoi gminni radni.
Właśnie głównie ich miałem na myśli.
wysłane przez
Lisek1407
3
Ciach!
Panie, zdecyduj się. Napisałeś cytuję "WY tu jakieś fikcyjne plany snujecie" jakby jakieś zwykłe forum miłośników komunikacji miejskiej decydowało o losach zbiorkomu. Przypominam ci, że forum to miejsce, gdzie się tylko i wyłącznie dyskutuje na dany temat, a nie miejsce do "snucia fikcyjnych planów" XD
"Siatka komunikacji nocnej w tym mieście przestarzała jak tabor Tramwajów Szczecińskich"
wysłane przez
Majlo2016
45
Wszyscy się tu wypowiadacie i jakieś fikcyjne plany smucie ale ilu z was tak naprawdę mieszka na terenie gminy Kołbaskowo i realnie zna problemu z tutejszą komunikacją miejską?
To ja się wypowiem z perspektywy mieszkańca Przecławia.
Ja wam powiem tak, problemem jest linia 241 która wiecznie jest albo zapełniona po same brzegi albo puszczane są krótkie autobusy albo wcale nie przyjeżdżają „bo kierowca sobie wcześniej zjechał do zajezdni” (taką odpowiedź dostałem któregoś razu od dyspozytora).
Myślę, że z dwojga złego lepiej, żeby pojedyncze kursy 241 obsłużył krótki autobus, niż żeby pasażerowie z dwóch kursów mieli się potem tłoczyć w kolejnym, również przepełnionym.
Co do przepełnienia, całkiem problematycznym jest też zapełnienie 241 w niedzielę, gdzie od Zielonego Pola autobus jest cały zapchany ludźmi wracającymi z giełdy.
Mieszkając na Przecławiu i korzystając często z komunikacji miejskiej wiem ze dużym problemem jest częstotliwość kursowania autobusów w weekendy. Z rana i pod wieczór powinny kursować co 40 lub co 60 minut jednak w ciągu dnia co 20 minut (chodzi mi głównie o sobotę).
40-60 minut byłoby zdecydowanie za rzadko. 20 minut za dnia byłoby zdecydowanie lepszą opcją, ale w pozostałych godzinach tj. wcześnie rano i wieczorem 30 minut jak najbardziej wystarczy. Dodatkowo, fajnie by było wytaktować 61 i 241. Kiedyś, jak zmieniał się rozkład 61 analogiczne zmieniał się także 241/81. Od wydłużenia do pętli SKM Podjuchy, takt w weekendy rozjechał się do 10/20/10/20, i chyba podobnie w dni powszednie. Nie wiem czym było to spowodowane, że nie zdecydowano się teraz na zmianę rozkładu 241.
Pozostałe linie to też dramat patrząc na częstotliwość kursowania i powinny nastąpić jakieś zmiany jednak skierowanie wszystkich autobusów tylko do Cukrowej to bardzo kiepski pomysł. Poza tym tam nie ma możliwości zawracania dla autobusów jadących od strony Kwiatkowskiego + ma tam swój końcowy linia 60
Radni zamiast zdaje się najprostszego rozwiązania, jakim byłoby dołożenie paru kursów, i wtedy ewentualna zmiana klasy taboru na mniejszy, wpadli na pomysł rozwalenia całej siatki połączeń. XD.
Chyba każdy wie, (oprócz wspaniałych radnych :p) że skrócenie 241 itd. do Cukrowej jest skrajnie głupim pomysłem. Mieszkańcom Przecławia i Warzymic nie spodobało się że zabrano im autobus do Wyszyńskiego i Dworca, więc radni wpadli na pomysł żeby skrócić jeszcze do Cukrowej :D. (Wiem, za część trasy w mieście nie odpowiada Gmina)
wysłane przez
MQ
?
Od wydłużenia do pętli SKM Podjuchy, takt w weekendy rozjechał się do 10/20/10/20, i chyba podobnie w dni powszednie. Nie wiem czym było to spowodowane, że nie zdecydowano się teraz na zmianę rozkładu 241.
To nie tak. Weekendy zawsze były rozjechane, bo 61 jeździło co 20 minut, a 81/241 co 30 minut. Odkąd 61 w weekendy również kursuje co 30 minut (a więc od 2021 roku) na kierunku do centrum obowiązuje częstotliwość 10/20. Gdyby chcieć zapewnić 15-minutowy takt na tym kierunku, 241 musiałoby przyjeżdżać na Kościuszki 5 minut później. Postój na Kościuszki jest na tyle krótki, że autobus przyjeżdżałby po swoim rozkładowym odjeździe, zatem trzeba by wstawić na linię jeszcze jeden pojazd.
wysłane przez
MlodyS53
83
Gdyby chcieć zapewnić 15-minutowy takt na tym kierunku, 241 musiałoby przyjeżdżać na Kościuszki 5 minut później. Postój na Kościuszki jest na tyle krótki, że autobus przyjeżdżałby po swoim rozkładowym odjeździe, zatem trzeba by wstawić na linię jeszcze jeden pojazd.
No to trzeba wstawić jeszcze jeden pojazd.
Na tym forum piszę o swoich zainteresowaniach, nie o pracy.
wysłane przez
MQ
?
No to trzeba wstawić jeszcze jeden pojazd.
Dziękuję, Wojtek, za Twoje mądrości.
wysłane przez
lukaszenko
16
Dziękuję, Wojtek, za Twoje mądrości.
Skoro ostatnio dało się poprawić obsługę na 53 i 60 to i tutaj się da. Tylko jak zwykle trzeba chęci, bo pieniądze jak trzeba to się jakoś nagle zawsze potrafią znaleźć.
wysłane przez
iamsikorel
1
Skoro ostatnio dało się poprawić obsługę na 53 i 60 to i tutaj się da. Tylko jak zwykle trzeba chęci, bo pieniądze jak trzeba to się jakoś nagle zawsze potrafią znaleźć.
Dodatkowy autobus na linii w porozumieniu gminnym zwiększa liczbę kilometrów po stronie gminy, na co niekoniecznie musi być zgoda.
I nadal nie mogę pojąć tego gadania o pieniądzach, że jak trzeba, to są. Komunikacja miejska to jednak złożony system naczyń połączonych, i nawet jak się komuś wydaje że wszystko jest takie oczywiste i proste, to proponuję czasem się pochylić nad tym, jak to w ogóle działa od początku do końca.
To nie jest instytut chłopskiego rozumu, tylko usługa publiczna która musi mieć równowagę.
wysłane przez
MlodyS53
83
Dodatkowy autobus na linii w porozumieniu gminnym zwiększa liczbę kilometrów po stronie gminy, na co niekoniecznie musi być zgoda.
Dodatkowy autobus nie zwieksza ilości wozolikometrów ziomuś. Dodatkowy autobus obniża średnią prędkość eksploatacyjną i wykazuje ze przewoźnik do uzyskania kwoty przychodu xxx musi użyć jeden autobus i dwóch kierowców więcej.
Czyli przychody stoją, koszta rosną ;)
Jeśli jednak przewoźnik zgłosi że nie jest w stanie wystawić dodatkowego autobusu to spoko, możemy się dogadać 😉 Jakiś przegubik się znajdzie.
Na tym forum piszę o swoich zainteresowaniach, nie o pracy.
wysłane przez
iamsikorel
1
Dodatkowy autobus nie zwieksza ilości wozolikometrów ziomuś. Dodatkowy autobus obniża średnią prędkość eksploatacyjną i wykazuje ze przewoźnik do uzyskania kwoty przychodu xxx musi użyć jeden autobus i dwóch kierowców więcej.
Czyli przychody stoją, koszta rosną ;)
Jeśli jednak przewoźnik zgłosi że nie jest w stanie wystawić dodatkowego autobusu to spoko, możemy się dogadać 😉 Jakiś przegubik się znajdzie.
Nie jestem Twoim ziomusiem, to 1.
2. Dołożenie trzeciego autobusu, kiedy linia spokojnie wyrabia na dwóch, bez zwiększania wzkm to już w ogóle jakaś wyższa logika.
wysłane przez
MlodyS53
83
Nie jestem Twoim ziomusiem, to 1.
2. Dołożenie trzeciego autobusu, kiedy linia spokojnie wyrabia na dwóch, bez zwiększania wzkm to już w ogóle jakaś wyższa logika.
1. Weź wyciung kija 😉
2. Skoro rozmawiamy o tym, że dołożenie wozu spowoduje możliwość utrzymania odpowiedniego taktu to ja nie wiem czego Ty nie rozumiesz. 😅
Na tym forum piszę o swoich zainteresowaniach, nie o pracy.
wysłane przez
Wojtek
24
Tylko jak zwykle trzeba chęci, bo pieniądze jak trzeba to się jakoś nagle zawsze potrafią znaleźć.
Zwłaszcza, że chodzi o PKS to pieniądze zawsze sie znajdą.
wysłane przez
Burdziq
5
Ja wam powiem tak, problemem jest linia 241 która wiecznie jest albo zapełniona po same brzegi albo puszczane są krótkie autobusy albo wcale nie przyjeżdżają „bo kierowca sobie wcześniej zjechał do zajezdni” (taką odpowiedź dostałem któregoś razu od dyspozytora).
Zdecydowanie się zgadzam. Nie zliczę ile razy w weekendy po 18 nie przyjechał mi 241, bo kierowca sobie zrobił wcześniejszy zjazd.
Z rana i pod wieczór powinny kursować co 40 lub co 60 minut jednak w ciągu dnia co 20 minut (chodzi mi głównie o sobotę).
Moim zdaniem nie co 40-60, tylko co 30. Niestety wieczorami jest taki problem, że pojawiają się dosyć duże dziury w odjazdach, bo nie ma taktu co 30 minut tylko np. 40 a potem 20. Można by to było zmienić, tylko zapewne wymagałoby to skrócenia przerw na pętli w Przecławiu. A co do soboty to jak najbardziej jestem za. Powiem więcej, ja bym dołożył jeszcze w niedzielę brygadę między 9 a 13, bo to co się dzieje od Zielonego Pola to jest dramat. Tłumy jadące na giełdę zapychają cały autobus i na Osiedlu Kresy czy Dębowym nie da się już praktycznie wsiąść do środka. A chyba nie tak to powinno wyglądać
wysłane przez
Ferrix
9
Zdecydowanie się zgadzam. Nie zliczę ile razy w weekendy po 18 nie przyjechał mi 241, bo kierowca sobie zrobił wcześniejszy zjazd.
Ile razy poszła skarga / reklamacja do ZDiTM ?
Nie było? – To autobusu dalej nie będzie.
STMKŻ
wysłane przez
lukaszenko
16
Ile razy poszła skarga / reklamacja do ZDiTM ?
Nie było? – To autobusu dalej nie będzie.
Tymi skargi do ZDiTM to można sobie tyłek podetrzeć co najwyżej.
wysłane przez
iamsikorel
1
Tymi skargi do ZDiTM to można sobie tyłek podetrzeć co najwyżej.
Skargi są często pomocne - przy braku odnotowanego w systemie zjazdu podejmuje się dodatkowe kroki dla weryfikacji czy kurs rzeczywiście się odbył. Jeżeli nie, rozlicza się niewykonane km i nakłada karę umowną.
wysłane przez
Burdziq
5
Skargi są często pomocne - przy braku odnotowanego w systemie zjazdu podejmuje się dodatkowe kroki dla weryfikacji czy kurs rzeczywiście się odbył. Jeżeli nie, rozlicza się niewykonane km i nakłada karę umowną.
Ja próbuję odnotowywać w systemie komisowym niewyjazdy, ale jakoś dziwnym trafem nigdy nikt ich w obsłudze nie przyjmuje. Ci co się na tym bardziej znają mogą z tym latać do zditmów, mi się zwyczajnie nie chce, bo te skargi i tak nic nie dają
wysłane przez
LagunaGrandtour
138
Ja próbuję odnotowywać w systemie komisowym niewyjazdy, ale jakoś dziwnym trafem nigdy nikt ich w obsłudze nie przyjmuje.
A co mamy wpisywać? Skoro autobus był na brygadzie, to jest wpisany. Po co tworzyć kolejny wpis, że autobus wypadł z jednego kółka? Przy wpisie automatycznym widnieje godzina wylogowania, przy wpisie ręcznym można wpisać "do godz.".
wysłane przez
MlodyS53
83
Skargi są często pomocne - przy braku odnotowanego w systemie zjazdu podejmuje się dodatkowe kroki dla weryfikacji czy kurs rzeczywiście się odbył. Jeżeli nie, rozlicza się niewykonane km i nakłada karę umowną.
Czy aby napewno? Zawsze opisujesz wszystko w takich superlatywach jakby to działało zgodnie z założeniami.
Wielokrotnie na raporcie karnym był dopisek "bez kary umownej, do wiadomości przewoźnika".
Stąd taki autobus, a nie inny komentarz kolegi wyżej.
Na tym forum piszę o swoich zainteresowaniach, nie o pracy.
wysłane przez
iamsikorel
1
Czy aby napewno? Zawsze opisujesz wszystko w takich superlatywach jakby to działało zgodnie z założeniami.
Wielokrotnie na raporcie karnym był dopisek "bez kary umownej, do wiadomości przewoźnika".
Stąd taki autobus, a nie inny komentarz kolegi wyżej.
Opisuję, jak to wygląda od "dołu". Na to co robi "góra" choćbym chciał, wpływu nie mam.
wysłane przez
z@kręcony17
−3
Ile razy poszła skarga / reklamacja do ZDiTM ?
Nie było? – To autobusu dalej nie będzie.
Nie wiem jak inni ale ja osobiście w takich sytuacjach dzwoniłem do PKS’u tam Pan np powiedział ze kierowca zjechał wcześniej do zajezdni i przepraszał itd. po czym zgłaszałem to jeszcze mailem do ZDiTM.
"Siatka komunikacji nocnej w tym mieście przestarzała jak tabor Tramwajów Szczecińskich"
wysłane przez
MlodyS53
83
Skrócenie trasy linii 242 to moim zdaniem największy bezsens ze wszystkich planowanych zmian. Jeśli skróconoby trasę 242 do Gumieniec to co z dojazdem na Elektrownię Pomorzany, ulicę Szczawiową czy Dąbrowskiego? Wymienione rejony pozostałyby odcięte od transportu publicznego, jeśli nie wymyślonoby żadnej alternatywy.
No ja odcinku miasta Szczecin za komunikację odpowiada miasto Szczecin.
Najpewniej zostałaby uruchomiona linia XX kursująca Plac Kosciuszki - Elektrownia Pomorzany
Na tym forum piszę o swoich zainteresowaniach, nie o pracy.
wysłane przez
Majlo2016
45
Skrócenie trasy linii 242 to moim zdaniem największy bezsens ze wszystkich planowanych zmian. Jeśli skróconoby trasę 242 do Gumieniec to co z dojazdem na Elektrownię Pomorzany, ulicę Szczawiową czy Dąbrowskiego? Wymienione rejony pozostałyby odcięte od transportu publicznego, jeśli nie wymyślonoby żadnej alternatywy.
Serio? xD
Zdecydowanie większym bezsensem jest skrócenie 241 i 243 do Cukrowej, gdzie mieszkańcy kilkutysięcznych Przecławia i Warzymic straciliby bezpośredni dojazd do centrum. Jeśli chodzi o Elektrownię Pomorzany, za trasę w obrębie Szczecina odpowiada sam Szczecin, więc kursy by pewnie zostały tylko pod innym numerkiem.
wysłane przez
z@kręcony17
−3
Serio? xD
Zdecydowanie większym bezsensem jest skrócenie 241 i 243 do Cukrowej, gdzie mieszkańcy kilkutysięcznych Przecławia i Warzymic straciliby bezpośredni dojazd do centrum. Jeśli chodzi o Elektrownię Pomorzany, za trasę w obrębie Szczecina odpowiada sam Szczecin, więc kursy by pewnie zostały tylko pod innym numerkiem.
Prawda! Ale wątpię żeby do Cukrowej skrócili skoro 60 tam kończy swój bieg.