Forum
Solaris zwycięzcą polickiego przetargu na „elektryki”
Dziś rozstrzygnięto postępowanie przetargowe „Dostawa 5 (pięciu) fabrycznie nowych, niskopodłogowych autobusów elektrycznych do przewozu osób w komunikacji miejskiej”, obejmujące dostawę czterech autobusów przegubowych oraz jednego autobusu pojedynczego.
wysłane przez
BatiX
15
wysłane przez
LagunaGrandtour
138
wysłane przez
Alan1249
0
A szkoda, bo niestety dużo stracimy.
Możesz wytłumaczyć czym stracimy?
wysłane przez
LagunaGrandtour
138
wysłane przez
Alan1249
0
Wszystkim. Trwałością, komfortem, wykonaniem.
No nie wiem, z moich osobistych doświadczeń z sppk patrząc np na hybrydowe wozy to to MANy wypadają gorzej. Np częsciej nie działa w nich klima niż w solarisach, jeśli chodzi o komfort
wysłane przez
Kawoszek
23
No nie wiem, z moich osobistych doświadczeń z sppk patrząc np na hybrydowe wozy to to MANy wypadają gorzej. Np częsciej nie działa w nich klima niż w solarisach, jeśli chodzi o komfort
Klimatyzacja to nie wszystko. Z technicznego punktu widzenia to jednak w tym zestawieniu Solaris jest daleko daleko za MAN-em. Dziwnie szarpiąca skrzynia, przechylenia autobusu na boki no i ciągłe konieczności napraw - jakoś w MANie się z tym nie spotkaliśmy.
wysłane przez
LagunaGrandtour
138
Z kolei w nowych elektrykach Solarisa, słyszałem, że w okresie upałów klimatyzacja była wyłączona.
Ale skoro odnosisz się do komfortu pasażerskiego. Zawieszenie? Lepiej zestrojone ma MAN.
NIestety, ale trwałość leży już wszędzie - księgowi robią już wszystko by tabelki się zgadzały.
Patrząc po nowych Solarisach MH, wieczne błędy usterki silnika, problemy z DPF, wyłączenie pojazdów z eksploatacji przez producenta, problemy ze skrzyniami biegów... w MANie tego nie było, mimo, że są dwa lata starsze. Nie mówię już o rozsypanym wieńcu w autobusie, który ma 300 tysięcy przebiegu.
Jedynie 3065 miał od początku problemy z rozruchem, co nawet dało się we znaki w wyjeździe na paradę po Policach. DPF gdzieś tam po drodze też występował. Nic poważniejszego się z MANami nie działo, chyba, że o czymś zapomniałem?
Niestety ale Solaris swoje autobusy MH zbudował i zaczął testować na klientach.
wysłane przez
MAN756
23
Powiedziałbym, że to raczej sprawa losowa - jeśli się nie myle, agregaty tu i tu dostarczała Konvekta?
NIestety, ale trwałość leży już wszędzie - księgowi robią już wszystko by tabelki się zgadzały.
Jedynie 3065 miał od początku problemy z rozruchem, co nawet dało się we znaki w wyjeździe na paradę po Policach. DPF gdzieś tam po drodze też występował. Nic poważniejszego się z MANami nie działo, chyba, że o czymś zapomniałem?
Działo się dużo więcej niż myślisz. Wycieki płynu chłodzącego, awarie sterowników... i inne awarie. Ostatnio jedna z krótkich hybryd ma poważna awarię systemu hybrydowego. Okres gwarancji już minął, wiec naprawa może sporo kosztować...
Tak jak zauważyłeś solidność i jakość upadła zarówno w Solarisie jak i w Manie.
wysłane przez
LagunaGrandtour
138
Działo się dużo więcej niż myślisz. Wycieki płynu chłodzącego, awarie sterowników... i inne awarie.
Owszem, nie zaprzeczam, tak jak zaznaczyłem, nie o wszystkim wiem i pamiętam. Sterowniki w kabinie padły też przecież przez ich zalanie po pozostawionym otwartym oknie... Ale to można wymieniać i wymieniać. I w MANie, i w Solarisie.
Choć patrząc na ilość usterek to Solaris wypada gorzej - strach myśleć co będzie jak będą miały 5 lat przy tej eksploatacji.
wysłane przez
MAN756
23
Solaris wypada gorzej? Hmm... ja bym powiedział, że ilość awarii w Manie czy Solarisie jest podobna.
wysłane przez
lukaszenko
16
Niestety ale Solaris swoje autobusy MH zbudował i zaczął testować na klientach.
Nie tylko MH były testowane na żywym organizmie. Tak tylko przypomnę klonowickie 184x i 189x. Tam też różne dziwne rzeczy wychodziły o których się fizjologom nie śniło ;)
wysłane przez
t105n
50
Nie tylko MH były testowane na żywym organizmie. Tak tylko przypomnę klonowickie 184x i 189x. Tam też różne dziwne rzeczy wychodziły o których się fizjologom nie śniło ;)
Wczoraj to odczułem na własnej skórze w 1847. Silnik wpadał w jakieś silne wibracje, które przenosiły się na cały autobus.
wysłane przez
Diesello221
0
Wczoraj to odczułem na własnej skórze w 1847. Silnik wpadał w jakieś silne wibracje, które przenosiły się na cały autobus.
W 1842 nie było lepiej. Wibracje oraz powstałe od nich dźwięki dawały wrażenie jakby wóz miał się samoistnie rozkręcić na części pierwsze podczas jazdy.
Zaś w 1844 silnik podczas przyspieszania zamieniał się w wiertarkę udarową drążącą w grubej betonowej ścianie.
Bardzo dziwnie sie zachowuje cała seria tych wozów.
wysłane przez
Alex Simulations
50
No nie wiem, z moich osobistych doświadczeń z sppk patrząc np na hybrydowe wozy to to MANy wypadają gorzej. Np częsciej nie działa w nich klima niż w solarisach, jeśli chodzi o komfort
XDDDD