Patryk915 napisał(a):

> kiery przejechała już pasy > Prawdo podobnie jechała już po bruku 8 metrów.

Tam nie ma bruku, jak już to po płytach. Pytanie, którym wózkiem już wcześniej wyleciała? Bo na zdjęciach widzę że wyleciał pierwszy, a potem po kolei został pociągnięty drugi i trzeci. Pamiętając (już nie za dobrze) wizję lokalna to wykolejenie zaczynało się na "krzywym łuku", który był kawałek (z 30 metrów) za przejściem :)

> To > wszystko tak szybko się działo że nie mogła już nic > zrobić

No nic nie zrobisz skoro już wyleciałeś z szyn - ani szynowy ani nastawnik :>

> I > to nie prawda że jechała z Nadmierną prędkością, Sami > popatrzcie Helmuty kiedy przyszły do szczecina wyciągały > Max 75 km/h a kiedy już u nas trochę jeździły to nigdy w > życiu nie wyciągnął by 75 km/h.

A czy napisałem że jechał 75? Tam 30 wystarczyło do w/w wykolejenia.

> Nie była to Wina > Motorniczej ponieważ kierownik nie zabrał motorniczej > premi.

To czy zabrał czy nie o niczym nie świadczy. Bez dwóch zdań wina leży po stronie torowiska. Czy jest to także wina motorowej - wg świadków tak, jednakże tylko ona może powiedzieć czy zawiniła (prędkością).

> A Wagon nie potrzebnie poszedł do Kasacji.

O tak, niechciałbym potem jechać tym helmutem z pękniętą ramą.