MAN756 napisał(a):

> Co do jelczy ze SPADu to szczerze mówiąc nic niesłyszałem o przypadkach > samozapłonu tych autobusów:).Zauważ, że mimio iż rok produkcji jest ten > sam to jednak są troszkę inne wozy, dąbskie jelcze to automaty i mają > zdaje sie silniki Mana.

Dąbskie to tandem MAN D0826 (Euro1) + skrzynka Voith 851 (3 biegi) i póki co szcześliwie nic im się nie dzieje. No może pozatym, że podesty podłogi się często rozlatują. :> Zresztą nie straszcie tak pasażerów stodwudziestek, bo szczególnie w mniejszych miastach, gdzie jest ich zatrzęsienie kupowano głównie z silnikiem Mielca i manualem. Z resztą ta jednostka to zmodernizowany motor z peery, a ten z kolei to licencyjny Leyland... koło się zamyka. :)

--- A permanent vacation.