Chyba to już podsumuję, bo nie ma sensu się spierać. A więc każdy z nas ma swoje racje. Ty twierdzisz, że mała ilość uchylnych okien i wyłączona klimatyzacja w berlińczykach są przyczyną duchoty w tych autobusach - rację swoję masz, może to być też prawda. Ja zaś utrzymuję swoje zdanie - w berlińczykach nie jest lepiej niż w Volvo, a szczerze powiedziawszy, to nigdy nie odczuwałem problemów ze złapaniem oddechu i w Volvo i w berlińczyku, mimo że jeździłem oboma w dni ciepłe i chłodne - takie moje zdanie. Niezgodność może wyniknęła po prostu z różnicy reagowania naszych organizmów na różne temperatury - to wszystko.