Ludzie jak zwykle robią z igły widły :/ Jak ten B(zatłoczony był dość mocno) miał zjechać na pobocze, skoro jechał pasem środkowym i nie miał możliwości zjechania na bok(jechało dużo samochodów, a ludzie stali na spadku, więc kierowca nie widział z daleka ludzi z machającymi łapami). Po niecałych dosłownie 2 minutach nadjechał autobus linii A(były nawet miejsca siedzące), który zatrzymał się.