mmm napisał(a):

> Jak kierowca czy motorniczy widzi biegnącego pasażera to z reguły

szyderczo się uśmiecha, zamyka drzwi i podjeżdża 10 do czaerwonego światła

> Uwierz że nie zawsze wszystko widać w lusterku

szczególnie biegnącego na wprost przedniej szyby pasażera

> nie tylko w lusteko sie patrzy.

a szczególnie w sufit udając że nikogo się nie widzi i zamykając drzwi gdy pasażer (w tym wypadku nie biednący do autobusu ale normalnie czekający na przystanku) wchodząc do autobusu staną dopiero na 1 stopniu

> Zresztą jak to kiedyś ktoś trafnie ujął że pasażer dobiegający > jest pasażerem następnego pojazdu.

który przyjedzie za tylko 46minut

> A co zajazdu do zajezdni miał prawo Cie wywalić. Jakby był > wypadek to kto zapłaci odszkodowanie?

no zapewne kolega (inny kierowca), ktory stoi koło niego i z nim nawija...