No taaaaaaaak, bardzo mądre rozwiązanie ! To może od razu pomalujmy każdy wagon w inne barwy, a wspólnym motywem niech będą różowe ciapki na pudle ! To ile już będzie wersji malowania ? Białe z paskami, polickie, ex-berlińskie i do tego 4 wersje tramwajowych (bo chyba tyle podstawowych typów mamy) ? Pięknie ! Cyrk na kołach ! I jeszcze mi powiedzcie, że nowe tramwajowe barwy będą wariacjami na temat tego paskudztwa, w którym jeździ 1041+1042 (bo żadna inna propozycja nie ma pasków, które mają być tym ogniwem w jakże cudowny sposób łączącym te malowania) ... O wypowiedzi na temat zostawiania berlińskich barw na Tatrach i tego, jak to się ma do przemalowywania reszty taboru nie wspominam, bo to już zostało trafnie skomentowane powyżej.