Pozwole sobie krotko zabrac glos w Panstwa opiniach,jednak nie bede komentowal faktu uniewaznienia ostatniego przetargu,poniewaz i tak nic on nie wnosil.Duzo bardziej znaczace byly postepowania ubiegloroczne,ale to juz historia,rozdzial zamkniety. Jesli zwrocicie Panstwo uwage na sposob prowadzenia"polityki"w zakresie KM w innych miastach,zwrocicie zapewne uwage na fakt ,iz wszedzie,a na pewno w wiekszosci,miast postepowanie jest nastepujace: a)podstawowy zakres obslugi KM jest przekazany do podmiotow miejskich, b)wszystkie nowe uruchomienia odbywaja sie warunkach rynkowych,generalnie w podziale na linie lub mniejsze grupy lini.Tym samym rozszerza sie rynek dostepu,nie tracac jednak(patrz Miasto)kontroli i wplywu na podstawowe linie. c)nie ma zadnych bis-ow lub temu podobnych,ktore sa"wrzucane"do puli juz istnejacych linii,oczywiscie po cenach juz funkcjonujacych. Mysle,ze nic nie stoi na przeszkodzie,aby w Sz-nie mogl zafunkcjonowac ten sam schemat. Czym to jednak"grozi"dla Zleceniodawcy?Ano ty,ze kazdy nowy przetarg,kazde uruchomienie nowych linii skutkowalo by koniecznoscia przeprowadzenia nowych przetargow,a to wymaga dlugoterminowego planowania,myslenia,wypracowania strategii funkcjonowania,przede wszytkim czasu,a na koniec pieniedzy. Tak sie bowiem sklada,ze kazdy kolejny przetarg wiazal by sie bedzie z wyzsza cena wkm. Dowod-postepowania w innych miastach,proponuje przesledzic ostatnie przetargi w W-wie.Ceny ok.6-7zl/wkm(przy wymogu nowych autobusow). Pozdrawiam W.Soltysiak