Nie myślałem, że po 3 dniach kursowania 803 będzie tyle powodów do narzekań. Przede wszystkim skomunikowanie z linią 3, a właściwie zupełny jego brak. Jako przykład podam dzisiejszy kurs linii 3 z Placu Rodła o 21:04, którym jechałem. Podróż na Niemcewicza trwa 7 minut (więc przyjazd 21:11), natomiast odjazd linii 803 spod przystanku "Niemcewicza" (lub jak na tablicach wewnątrz autobusu "Kołłątaja") o 21:10. Było wyjaśnienie pasażerom na przystanku Kołłątaja, że "trójka" jedzie na Dworzec Niebuszewo i jak dojechać na Las Arkoński, no i małe opóźnienie, no ale wyjaśnienia oczywiście powinny być - i tu OK. Kierowcy 803 powinni poczekać, aż tramwaj linii 3 przyjedzie na Niemcewicza, zabrać pasażerów tramwaju i dopiero odjechać. Następny odjazd 18 minut później... A niestety tak nie było... Z opowieści jednej z pasażerek (porządnie zdenerwowanej) dowiedziałem się, że dzień wcześniej bez wyjaśnień motorniczego o zmienionej trasie, tramwaj dojeżdżał na Niemcewicza, gdy autobus właśnie odjeżdżał (nie czekał na pasażerów "trójki"). Nie będę się czepiał tylko faktu, że na Pl. Rodła był długi postój ze względu na czekanie na linię 12, która powinna być na pętli wcześniej (tak, żeby kurs powrotny z rozkładem się zgadzał). Mam nadzieję, że w najbliższym czasie nie będzie perturbacji z trasą linii 3, albo jeśli będą to skomunikowanie będzie porządne. Pozdrawiam, Fenix.