Takich polityk transportowych miasta, powstały już tony i żadna tak w zasadzie nic nie wnosi. Niestety, kolejne władze od zawsze traktowały problem komunikacji jako zło konieczne i oto mamy efekty. Teraz jak wszystko się sypie, nasi włodarze zaczynają drapać się po swoich "pustych główkach" i szukać na gwałt jakiegoś rozwiązania. Zaś co do kiełbasy wyborczej, obawiam się niestety, że wszystko może się skończyć tak jak zwykle czyli chcieliśmy dobrze, ale jakoś nie wyszło.... Naszym władzom po prostu brakuje konsekwencji.