Piotr napisał(a):

> Natomiast co do > promocji od innej strony to wygląda tak, że w różnych miastach > Polski pojawiają się plakaty zachęcające do zabawy w naszym > mieście-ta część akurat przynosi korzyści...

Reklamować miasto na billboardach można zawsze. Nie trzeba do tego organizować kiczowatych imprez.

> każdy "turysta" > nawet jednodniowy zostawia pieniądze...

Wydaje mi się, że cenniejszy od jednodniowego turysty jest jakiś poważny inwestor. Ale nie sądzę, żeby morze piwa wypite podczas imprezy, fajerwerki albo wymiociny na chodnikach zachęcały kogokolwiek do zainwestowania tutaj.

> Co do strat to niestety na > pewno będą, ale myślę, że ogólny bilans (chodzi mi o korzyści > materialne wynikające z organizacji imprez) będzie na > plus...

Dla komunikacji miejskiej bilans jak zwykle będzie na głębokim minusie.

--- NIE dzieciom Neostrady! http://dn.byethost5.com/