> To, że rocznie > trzeba dopłacać 24 mln zł do komunikacji, nie jest rzeczą > straszną.

Ba! Wręcz przeciwnie!

> Gdyby miasto odzyskało z budżetu państwa rekompensatę > za ulgi ustawowe, mieścilibyśmy się w średniej krajowej.

Ja zaryzykuję stwierdzenie, że ZDiTM nawet zacząłby wychodzić na swoje.

> A czy będzie rewolucja??? Skąd mamy to wiedzieć, nie wiedząc > gdzie ludzie chcą jeździć!!!

Redaktor R. zadzwonił do wróżki Tamary i już wie...

> I teraz ciekawostka. Jaka linia wg Was była by najbardziej > opłacalna???

A chodzi nam o zysk w przeliczeniu na jednego pasażera, czy o zysk w jednostce czasu (np. tygodzień)?

Pytanie podchwytliwe jak mniemam, dlatego zaryzykuje, że będzie to np. 57 albo jakieś inne 74 czy 80. Nawet 70 przez moment przeleciało mi przez głowe ;-)

--- Jestem zły i niedobry - wiem. Wymyślcie coś nowego...