Kolejny artykuł-zapchaj-dziura w wykonaniu pana R.

"Badania dowiodły, że do przewozów autobusowych i tramwajowych trzeba rocznie dopłacać 24 mln zł!"

Co roku dotacja dla ZDiTM oscyluje w okolicach 40 mln. Około 10 mln rocznie idzie na samo funkcjonowanie ZDiTM. Dopłaca się więc 30 mln. A potrzeba znacznie więcej. Najstraszniejsze jest to, że wszystkie te sumy (24, 30, 40 mln) są poprostu śmiesznie niskie w w porównaniu do innych miast (zarówno na tle wszystkich wydatków budżetu, jak i w przeliczeniu na mieszkańca).

"Rentowne jest tylko 11 linii, pozostałe 52 przynoszą straty."

Przypuszczam, że ma to jakiś związek z faktem, że komunikacja miejska z założenia jest deficytowa...

"O konieczności dostosowania komunikacji miejskiej do obecnych potrzeb mieszkańców miasta "Gazeta" pisze od lat."

O tak! Szczególnie jak jakieś 5 lat temu pisała, że trzeba zlikwidować pętlę na Dworcu Niebuszewo...

"Ich zdaniem teraz należałoby przeprowadzić kolejne badania ustalające, skąd i dokąd ludzie jeżdżą - dopiero to ostatecznie pozwoliłoby zracjonalizować siatkę połączeń."

Pozostaje mieć nadzieję, że w jakiś sposób wyniki tych badań dotrą także do WIM, tak aby ruszyć w końcu z miejsca mogła budowa linii na 26 Kwietnia, Taczeka i Nowoszeroką do Szafera... O SST nie wspominam, bo jak wiadomo to tylko kiełbasa wyborcza.

--- Jestem zły i niedobry - wiem. Wymyślcie coś nowego...