dyrdus napisał(a):

> To ty nie rozumiesz nie ja.Wogóle nie masz za kszty poczucia obrucenia > niefortunej sytuacji w zart:) (chodzi mi o ten basen). > P.S. > Doskonale rozumiem dygresje z twojej strony odnosnie basenów basenem.

Z mojej strony EOT do czasu, kiedy Twoje wypowiedzi będą zrozuniałe. I nie przypominaj, że mamy się nie czepiać, bo np. jesteś od niedawna w Polsce. Po prostu piszesz dla zasady, byle pisać, nie robiąc żadnych postępów. Są słowniki - i w necie, i w formie książkowej. W ostateczności zacznij używać Worda, a potem kopiuj. Kończę, bo za pozostałą część wypowiedzi mógłbym dostać czerwonmą kartkę, a Ty i tak dalej będziesz robił swoje.

--- Przełożony ma ZAWSZE rację, niestety...