Fakt najgorzej jest z dziewiątka. Ma przyśpiesznia non stop. Ale wina chyba nie tylko leży po stronie motorniczych. Trzeba po prostu urealinić czasy przjazdu. Sprawa ma też drugie dno, jako pasażer jadący juz w tramwaju nie mam ochoty czekać dwie zminy świateł na skrzyżowniu bo jest przed czasem. Czesto zdarzają sie w wozach pomruki pasazerów do motorniczych typu "barnie czemu nie jedziesz". Do tego są przystanki takie jak Brama Portowa czy Plac Kościuszki (kierunek Turzyn) gdzie dwa skałdy sie nie mieszczą i pierwszy w kolejności opuszcza najszybciej opuszcza przystanek żeby zrobic miejsce następnemu.