mkubien napisał(a):

> Zwykły pasażer ma prawo być dowieziony punktualnie do celu. > > tak samo jak ma prawo sie > > spodziewać że tramwaj odjedzie punktualnie. > I to jest istotniejsze niż to, czy tramwaj postoi dłużej czy krócej > na przystanku.

Przy czym nie jest pożądaną sytuacją, że tramwaj nagminnie przyjeżdża na przystanek kilka minut przed czasem i potem czeka na planowy odjazd. Zwłaszcza jeśli z wcześniejszego przystanku odjechał przed czasem, co w efekcie odbija się na przekroczonym czasie biletów.

> W tym kontekście ciekawie wyglądają ciągłe płacze motorniczych, > że rozkład jest zbyt napięty.

A jak w tym kontekście wygląda "odwieczna" sprawa linii 1? :->