Niesamowite... jak dotychczas to poza kilkoma modernizacjami nic nie udało się jeszcze zrealizować. Z Tatrami wciąż sprawa jest niepewna do końca, z doczepami do bulw przetargi są wciąż przesuwane... a tutaj nagle Gazeta wybiórcza pisze o jakichś niskopodłogowych Skodach z kosmosu w cenie 7mln z sztukę. Może piszą prawdę, tylko pomylili się chyba z datą. Zamiast 2007-2013 mieli chyba na myśli 2031-2070 :P Zejdźmy na ziemię, jeżeli poważnie myślimy o zakupach taboru tramwajowego najpierw wyremontujmy nasze torowiska. Przecież nawet gdyby nowe tramwaje miały jeździć po nowej trasie na Mieszka I, to dojazd przez aleję Piastów pozostawia wiele do życzenia. Na odcinku od Jagiellońskiej do Narutowicza (a może nawet troche dalej) tramwajami zarzuca prawie jak jeźdźcem na byku, nowoczesne tramwaje pogubiłyby części po drodze.