rafi napisał(a):

> Dołączam się do 2 poprzednich postów kolegów , imprezeza > była naprawde fajna, lecz był mały incydent. Otóż kiedy > za pulpit składu 1001+1002, wsiadło dziecko i zaczeło > naciskać różne przyciski itp. skład zaczął powoli > cofać, lecz po chwili zatrzymał się i > dobiegli do niego technicy z zaj.Golęcin i zabrali go z > terenu zajezdni.

Oczywiście zgadzam się, że impreza była całkowicie udana (poza pogodą, która zepsuła się pod koniec). Co do tego incydentu to wydaje mi się, że przy tramwajach powinny stać osoby odpowiedzialne tj. to było na początku imprezy przy bulwie: stał tam pan z ochrony. A druga sprawa to rodzice tych dzieci powinni ich pilnować, bo przecież te tramwaje jeżdżą liniowo i to nie jest zabawka...