"Ostatnie jelcze ze spółki w Dąbiu nie znikną jednak szybko. Firma obsługuje m.in. linię 52 na Wyspę Pucką. A tam przejazd jest na tyle trudny, że tylko najstarsze jelcze się mieszczą. Nawet nowsze pojazdy tej marki mają spory kłopot z przejazdem. Dopóki więc miasto nie przebuduje ulicy, pasażerowie będą skazani na jazdę starymi autobusami. Przynajmniej na tej jednej linii."

Jest jeszcze nadzieja. SPAD może (nie musi) kupić np. 10 - metrowe pojazdy, np. MAN NM223, Solaris Urbino 10 lub innej marki, ale się pewnie okaże, że zostaną Jelcze albo kupią 10 - metrowce z zachodu. :(

-- Słońce świeci, ptaszek śpiewa, a mnie w budzie krew zalewa.