Piotr napisał(a):

> Wynika to z tego, iż > rośnie liczba samochodów, a znaczna część wyżu społeczny do > którego sam się zaliczam 80/81 przesiada się na samochód...

Ale zwróć też uwagę na jakość obslugi pasażerów. Dziś po wykładach wracałem tramwajem 40 minut (z Pomorzan do Rodła) ze względu na uszkodzone ostatnie drzwi Helmuta. Do tego jak już dotarłem na Rodła i dalej do Sczanieckiej to się okazało, że chyba pierwszy raz w historii 58 przyjechał tam... za wcześnie (i to o 2 minuty - a jest to trzeci przystanek od końcowego). Jak mam płacić za taką obsługę 220 złotych za jakiś tam czas po odjęciu ulg itd. to szczerze wolę samochód - przy moich przejazdach wychodzi niewiele drożej, a czas dojazdu skraca się diametralnie (o poprawie komfortu nie wspomnę).