Tak naprawde to ja prowadziłem tego Solarisa o nr. 2552. A tak się złożyło że akurat jechałem porannym ostatnim kursem do Pl. Rodła i to był mój zwykły odruch grzecznościowy. Telefonu od dyspozytora nie otrzymałem bo nie posiadałem komórki służbowej! A tak naprawdę to dziwiłem sie że inni kierowcy nie wpadli na taki pomysł tylko przejeżdżali koło mnie jak by się nic nie stało. A wystarczyło trochę logiki.