Bauersoon napisał(a):

> Ale przewoźnik musi pamiętać że jego głównym zadaniem jest > przewóz pasażerów a nie reklamowanie różnych instytucji co > jest rzeczą drugoplanową.

Dobrze, ale te pieniądze z reklam nie idą na zmarnowanie. Pan Sołtysiak powiedział, że dzieki tym pieniądzom, "można kupić częsći zamienne na 2,5-3 miesiące lub połowę autobusu". Skoro stawki za wozokilometr są niskie to nie ma się co dziwić, że spółki biorą się za wynajem powierzchni reklamowych, to pozwala im jakoś wiązać koniec z końcem.

-- "Koła w rowku"- (c) DamTram.