Z pół roku temu jadąc autobusem linii 53 kierowca nie chiał sprzedawać biletów(niedziela), następnie skręcił w Unii Lubelskiej. Aż w końcu na Wernyhory wsiedli kontrolerzy biletów. Paseżerowie którym kierowca nie chciał sprzedać biletów opowiedzieli o tym kontrolerom. Kontroler podszedł do kierowcy i się pyta czemu nie sprzedaje biletów "Bilety sprzadeje w godzinach od 18-6 a w dni wolne od pracy przez cały dzien,dziś ja pracuje więc dzień nie jest wolny od pracy".