Warszewiak napisał(a):

> Powodem jednak nie był śnieg, lecz delikatna mżawka

Nie mógł podjechać ponieważ na szynie zrobiło się błoto, a jak wiadomo błoto również jest śliskie. Wielu motorniczych, uważa, że lepiej jak spadnie porządny deszcz, gdyż wtedy z szyny spłucze cały brud jaki na niej się znajduje.

> Tylko iskry leciały spod kół

Ponieważ morotniczy użył piasecznicy, a ziarenka piasku spowodowały minimalną przerwę między kołami a szyną i utworzył się łuk, którego objawem jest iskrzenie :-).

-- "Koła w rowku"- (c) DamTram.