Mareczek napisał(a):

> Jak? Komora gazowa, czy pod ścianę?

Ja miałem na myśli ewentualny smród w domu, nie bezdomnych pijaków :D

> I należy odpowiednio egzekwować kary za takie coś, a nie uciekanie > od problemu poprzez zniszczenie czegoś, co jest dobre (praktycznie > niezniszczalne) i zastąpienie szklanym badziewiem, które bardziej > służy jako nośnik reklamy niż ochrona pasażerów przed złą > pogodą (ja bym to nazwał nawet pseudowiatą).

Wiesz że jednak nasze służby porządkowe się nie kwapią do usuwania tego typu problemów...