Czarny87 napisał(a):
Zeroemisyjne autobusy w Polsce to fikcja. Ile potrzeba węgla do wyprodukowania odpowiedniej ilości prądu dla jednego autobusu? To samo z tramwajami, ile węgla trzeba zużyć żeby zasilić sieć w Szczecinie? Fajnie, że kupią ( o ile podpiszą umowe z kimś kto będzie w stanie zrealizować zamówienie) ale zeroemisyność to tylko teoria w tym wypadku...

Po pierwsze - nawet jeżeli prąd w sieci pochodził w 100% z węgla (a nigdy tak nie jest), to i tak elektrownie ze względu na swoją efektywność emitują mniej szkodliwych związków do atmosfery niż silnik spalinowy.
Po drugie, co ważniejsze - przesuwa to miejsce emisji zanieczyszczeń z rozproszonego po całym mieście, wśród ludzi - do oddalonego od zabudowań, skoncentrowanego, z wyprowadzeniem kominem z filtrami, rozwiewającym pozostały syf na wielkie odległości, uzyskując o wiele mniejsze stężenie. I to właśnie o to chodzi w zeroemisyjności - że autobus nie truje tego powietrza, gdzie jeździ.