bartez napisał(a):
Na Jasnych Błoniach w ogóle nie było widać, że jest jakaś pandemia. Nawet stoisko z balonami i innymi pierdami było rozłożone.

To ja wynoszę się na rower do lasu, by nie przebywać w tłoku. Dobry sposób? - A skąd! W Puszczy Wkrzańskiej, przy dobrej pogodzie, jest więcej ludzi niż na wielu ulicach w mieście. O lesie arkońskim nawet nie warto się wypowiadać. Całe "gromady" i oczywiście większość bez maseczek i odstępów...