maciekos95 napisał(a):
Dlaczego nie mogą uzależnić tego po prostu od powierzchni dostępnej dla pasażerów w danym pojeździe? Dokładnie tak jak jak jest w sklepach i kościołach. Wtedy byłoby to najbardziej obiektywne kryterium. Bo teraz będzie tak, że w busie czy autobusie międzymiastowym będzie można wykorzystać wszystkie dostępne miejsca (czyli tak jakby żadnego limitu nie było), a w komunikacji miejskiej dalej będzie dochodziło do przekraczania limitów, pomimo dużo większej powierzchni w stosunku do liczby miejsc siedzących.

Idelanym przykładem na to jest liczebność miejsc siedzących w Pesie 120 Na a w Pesie 120NaS2. Ta pierwsza seria (801-806) posiada podwójny rząd siedzeń po lewej stronie a druga seria pojedynczy. Mimo że powierzchnia jest taka sama, nieprzemyślane obostrzenia rządowe spowodują, że do pierwszej serii wsiądzie dużo więcej osób niż do drugiej. Chociaż w praktyce i tak różnicy nie będzie... :)