Waszka napisał(a):
[ciach!]

Całkowicie się nie zgadzam. Uważam, że to właśnie noszenie masek stanowi uprzykrzanie sobie życia. Nie pozostaje to również bez wpływu na nasze zdrowie (nie tylko w przypadku osób mających astmę). A ślepe stosowanie się do nakazów czy zakazów może wskazywać na brak samodzielnego myślenia w danej sprawie, więc to też żaden argument.

Jeśli chodzi o mnie, to raczej nie będę jeździł KM do czasu zniesienia tego nakazu (nie mam ochoty na użeranie się z policją czy tam strażą miejską, a poza tym - przynajmniej na tą chwilę - nie mam potrzeby korzystania z KM). Wypowiadam się więc tutaj raczej w imieniu tych osób, na które straż miejska urządza sobie obecnie łapanki.