fan004 napisał(a):
Warto dodać, że ilość wykrytych przypadków zachorowań jest proporcjonalna to ilości wykonanych testów, a tych wcale u nas tak wiele nie ma. Statystyka zachorowań nie musi być więc prawdziwym obrazem rozwoju choroby, bo ani nie przebadano znacznej części społeczeństwa, ani nie wiadomo czy media rządowe podają szczere informacje :/.

Tak, to oczywiście prawda. Pokazały to zresztą masowe testy na Śląsku. Tylko warto tutaj jeden szczegół dodać: te wszystkie niewykryte przypadki to najprawdopodobniej wyłącznie te bezobjawowe. Myślę, że w obecnej sytuacji nie ma takiej opcji, żeby ktoś z objawami (dla pewności dodam, że utrzymującymi się dłużej niż 2-3 dni) nie trafił do testu. A już na pewno można założyć, że prawdziwa jest oficjalnie podawana liczba osób hospitalizowanych, która już od dłuższego czasu utrzymuje się na dość niskim poziomie poniżej 2 tysięcy osób. I to jest moim zdaniem realny wskaźnik tego jak wygląda sytuacja, a nie liczba (w większości niewykrytych) przypadków bezobjawowych.