fan004 napisał(a):
Zwariować idzie na tych 2 kilometrach się kręcić... kierowca będzie znać położenie wszystkich dziur na pamięć ;).

Jeśli zaś postawić się w roli ludzi mieszkających gdzieś obok ostatniego przystanku za Głębokim, cieszyłbym się, gdybym codziennie z rana nie musiał drałować 2 kilometry do najbliższego tramwaju na rondzie Olszewskiego. Zawsze są dwie strony medalu takich linii.