Waszka napisał(a):
To prawda, podróżnym łatwiej sprawdzić jeden rozkład i widzieć oznaczenia x "kurs do..." i y "kurs do..." niż szukać po kilku rozkładach. Zupełnie nie rozumiem podejścia ZDiTM do tworzenia dublujących się linii różniących się tylko liczbą.

A to dlatego, że ludzie nie czytają na bieżąco rozkładów oraz tablic kierunkowych i gdybyś miał rozbite kursy na jednej linii byłyby niepotrzebne z resztą pretensje i skargi na to, że autobus nie dojechał do Kasztanowego tylko do Dąbia, bo 77 miał przecież na tablicy. Prawda jest taka, że zazwyczaj zwraca się na numer linii a nie co jest obok niej napisane, więc ta rozbita numeracja to taki ukłon wobec tych nieogarów. Jak zauważy coś nowego to zazwyczaj zainteresuje się co to za wytwór i przy odrobinie szczęścia sprawdzi rozkład. Z innej beczki - nie tak dawno temu kojarzę przypadek osoby czekającej w Podjuchach na 55 do Basenu Górniczego, więc...