kwgpp napisał(a):
Z powodu "nerwów/nieuwagi kierowcy" jak napisałeś autobus nie ma prawa ruszyć. Nie po to się robi kat D i kwalifikacje, żeby się takie coś wydarzyło.

Wystarczy, że w autobusie będzie nawał ludzi ograniczający widoczność z prawej strony, a kierowca będzie próbował włączyć się do ruchu patrząc w lewe lusterko. Niech ktoś wejdzie przed pojazd z prawej strony, a skończy się to podobnie.