man napisał(a):
Czyli zdjęcia powiedzmy z Bergamo z Włoch, w których sytuacja była gorzej niż tragiczna w marcu i kwietniu to normalka?😉 Rok do roku tyle osób ląduje w takim stanie w szpitalu po grypie? Chcesz nam wmówić, że „nie ma się czym przejmować”?

To, że w niektórych miejscach globu przez krótki czas była podwyższona liczba zachorowań / zgonów wynika z wielu czynników. Niemniej jednak, należy to traktować raczej jako anomalie, wyjątki potwierdzające regułę. Ale nawet one nie spowodują, że w statystykach za bieżący rok będzie jakaś wyraźna górka w śmiertelności. Nic takiego się nie wydarzy.

W 2009 roku, kiedy pojawił się wirus A/H1N1 szerzej znany jako świńska grypa, WHO pospiesznie zmieniło dotychczasową definicję określenia "pandemia". Wg obecnej, absurdalnej definicji dana choroba może mieć nawet zerową śmiertelność, wystarczy żeby było stosunkowo dużo przypadków zachorowań w krótkim czasie i już wg nich można to nazywać pandemią. Czyli de facto co roku można by ogłaszać pandemię nie tylko grypy, ale nawet przeziębienia. Absurd? Niestety WHO do tego doprowadziło. Ich cele moim zdaniem są oczywiste, ale nie będę ich wymieniał, bo zaraz znowu będzie, że sieję jakieś spiskowe teorie. Pozostanę więc przy przytaczaniu faktów, które każdy może sobie sprawdzić.