Ronaldinho napisał(a):
Nie dowie się ten, który nie stracil,kogoś cennego w wyniku pandemii. Łatwo jest oceniać, gdy nie masz z tym styczności. Brawo Ty za brak współczucia.

Zapytam po raz kolejny: czy ludzie umierają tylko na tą jedną chorobę? Albo może strata kogoś bliskiego, który zmarł z tego powodu jest jakąś większą tragedią niż strata tego, który zmarł z innego powodu?

Jesteś kolejną osobą, którą wypowiada się tutaj w takim tonie, jakby przed tzw. pandemią ludzkość osiągnęła odporność na wszystkie możliwe choroby, przestały się zdarzać wszelkie wypadki itd. Śmiertelność na covid (nawet jeśli przyjmiemy, że to była rzeczywista przyczyna śmierci tych osób) to jest jakiś promil przy ogólnej śmiertelności.