W 1975 roku, gdy oddawano pętle na Gocławiu, to odcinek od przystanku Lipowa do pętli (z pętlą włącznie) był idealny. Od miasta do przystanku Lipowa było coś zbliżonego, jak jeszcze 6 lat temu na ulicy Narutowicza. Z czasem, jak wszędzie, stan tego torowiska się „lekko” pogarszał. Nie pamiętam natomiast , gdy remontowano w latach 80-tych XX w. całą trasę nad Odrą, czy remont zakończyli na przystanku Lipowa, czy jednak dojechali do skrętu w prawo wyprowadzającego tory na pętle.