bartez napisał(a):
Kilka minut wcześniej widziałem go na wysokości przystanku Port Centralny jak jechał z ustawionym wyświetlaczem "autobus uszkodzony". Jak widać nie dał rady dojechać do zajezdni.

Autobus dojechał do zajezdni o własnych siłach lecz z częstą pomocą pogotowia technicznego. Kursował na linii 61. Powodem żabich skoków w drodze do zajezdni był wyciek płynu na bieżąco uzupełniany przez obstawiające go pogotowie.